Rising Stars Challange – oficjalne składy

W tym roku nie będzie tradycyjnego meczu Rookies vs Sophomores. Zamiast tego NBA proponuje nam pojedynek nazwany Rising Stars Challange.

Zasady wyboru zawodników były proste. Shaquille O’Neal i Charles Barkley jako GMowie i trenerzy swoich drużyn wybierali swoich graczy na zmianę spośród pierwszo i drugoroczniaków. Pierwszym wyborem (do drużyny Shaqa) był Blake Griffin z Los Angeles Clippers. Poniżej i w rozwinięciu pełne składy.

Team Shaq

Blake Griffin, LA Clippers
Jeremy Lin, NY Knicks
Ricky Rubio, Minnesota Timberwolves
Markieff Morris, Phoenix Suns
Kemba Walker, Charlotte Bobcats
Landry Fields, NY Knicks
Norris Cole, Miami Heat
Brandon Knight, Detroit Pistons
Tristan Thompson, Cleveland Cavaliers
Greg Monroe, Detroit Pistons

Team Chuck

Kyrie Irving, Cleveland Cavaliers
DeMarcus Cousins, Sacramento Kings
Derrick Williams, Minnesota Timberwolves
Paul George, Indiana Pacers
MarShon Brooks, NJ Nets
John Wall, Washington Wizards
Tiago Splitter, San Antonio Spurs
Evan Turner, Philadelphia 76ers
Gordon Hayward, Utah Jazz
Kawhi Leonard, San Antonio Spurs

Która drużyna Waszym zdaniem jest mocniejsza i ma większe szanse na wygraną?

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

10 komentarzy

  1. GeoClippers pisze:

    Dodam że Shaq chciał wymienić Lina na Splittera ale Charles odmówił :)
    Na papierze lepszy skład ma Shaq, ale papier nie gra, także zapowiada się ciekawy mecz :)

  2. Bob pisze:

    Monroe + Griffin na frontcourcie daje O’Nealowi dużą przewagę. Chuck zrobił team walczaków i graczy niedocenianych. Imho to może być ciekawszy mecz niż główny :)

  3. woy9 pisze:

    Shaqowi piłek nie starczy: Cole, Lin, Rubio, Walker, Knight.
    Chuck wygra.

  4. Bojar pisze:

    Za dużo tych rozegrajków u Shaq’a, oj za dużo.

  5. kuubaz pisze:

    Chuck ma bardziej zbilansowany skład więc myślę że wygra

  6. Finley pisze:

    Gdyby takie teamy walczyły o PO, to dla mnie bezsprzecznie faworytem byłby Chuck, ale na pokazówce może być różnie. Shaq coś przegiął z rozgrywającymi, a Barkley ma bardzo fajny zbilansowany zespół.

  7. bargnani pisze:

    A kim jest Jeremy Lin żeby wrzucać go do składu na ostatni moment?

    • Bob pisze:

      Najprościej rzecz ujmując – jest gwarantem oglądalności, szczególnie jeżeli chodzi o azjatycką widownię.

    • munster pisze:

      Też warto podkreślić jego skil, zwłaszcza w porównaniu z efekciarskim Rubio

    • Currose301 pisze:

      Kim jest Lin ??? Zobacz sobie jego wszystkie mecze w Knicks to się dowiesz ;]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *