Co nas czeka podczas Weekendu Gwiazd?

Z tydzień czeka nas wydarzenie pod nazwą All Star Weekend, które od lat jest najbardziej medialnym obok NBA Finals wydarzeniem spod znaku NBA. Jak co roku miliony fanów na całym świecie zasiądą przed ekranami by śledzić potyczki graczy w konkursach czy samym, niedzielnym pojedynku Wschodu z Zachodem.

Tym razem jednak, ze względu na zmiany w regulaminach niektórych konkursów może być ciekawiej. Dla przykładu nie będzie tradycyjnego meczu debiutantów z drugoroczniakami a minionej nocy – o czym pisał poniżej Bob – podzielono zespołu na zasadzie małego draftu między Shaquillem o’Nealem i Charlesem Barkley’em. Każdy z wielkich stworzył mix graczy z poprzednich dwóch naborów do ligi.

TEAM SHAQ: Blake Griffin, Jeremy Lin, Ricky Rubio, Greg Monroe, Markieff Morris, Kemba Walker, Landry Fields, Norris Cole, Brandon Knight, Tristian Thompson

TEAM CHUCK: Kyrie Irving, DeMarcus Cousins, Paul George, Derrick Williams, MarShon Brooks, John Wall, Gordon Hayward, Tiago Splitter, Kawhi Leonard, Evan Turner

Drugą ciekawostką jest fakt, iż popisy zawodników podczas tradycyjnego Slam Dunk Contest oceniać będą sami fani bez udziału jury. Za pośrednictwem telefonów i sms-ów oraz np. twittera (który pewnie w nocy z sobotę na niedzielę będzie przeładowany) będzie można głosować na najlepsze powietrzne ewolucje. Również na oficjalnej stronie ligi – NBA.com. Niestety w konkursie wsadów postawiono na młodych zawodników i nie będzie medialnego nazwiska w osobie: LeBrona Jamesa, Dwighta Howarda, Blake’a Griffina (nie będzie bronił tytułu), Nate’a Robinsona, Josha Smitha czy Andre Iguodali. Zabraknie również olbrzyma na wzór Howarda czy Javala McGee. Na udział w konkursie nie dał się namówić DeAndre Jordan. Nazwiska – czyli obraz młodości i świeżości uczestników poznaliśmy już wczoraj i są one następujące: Iman Shumpert, Chase Buddinger, Paul George i Derrick Williams.

Od 48h w mediach przy okazji Weekendu Gwiazd przewija się też nazwisko Jeremy’ego Lina. 23-letnia sensacja z Nowego Jorku również pojawi się w Orlando i weźmie udział aż w trzech wydarzeniach. Playmaker Knicksów będzie wspomagał Imana Shumperta przy jednym ze wsadów do kosza, asystując mu. Wystąpi w meczu drużyn Barkley’a z O’Nealem czyli w nowej wersji meczu debiutantów z drugoroczniakami. Również Linsanity podejmie się wyzwania w konkursie znanym jako Shooting Stars. Lin dostanie do drużyny legendę Knicks (mówi się o Patricku Ewingu, asystencie miejscowych Magic) oraz koleżankę po fachu z Liberties i WNBA.

Innym konkursem będzie najdłużej obecny podczas Weekendu Gwiazd, Long Distance Shootout. W nim obok broniącego tytułu Jamesa Jonesa, ujrzymy Mario Chalmersa, Joe Johnsona, Kevina Love’a, Ryana Andersona oraz Anthony’ego Morrowa. W tym wypadku, podobnie do konkursu wsadów nie ma jednego, zdecydowanego faworyta.

Celebryci z kolei stali się nieodzowną częścią koszykarskiego święta. Po raz kolejny kilka głośnych nazwisk stanie naprzeciwko siebie by pokazać, na co ich stać, w towarzystwie gwiazd ligi. Wschodnią część celebrytów poprowadzi z ławki Dwight Howard, natomiast Zachodnią Kevin Durant. Obaj liderzy Magic i Thunder będą mieli do dyspozycji takie koszykarskie nazwiska jak: Anfernee Hardaway, Nick Anderson, Mitch Richmond i Tamika Catchings.

Na dzień dzisiejszy przy meczu Wschód – Zachód pozostaje jedna niewiadoma. Jest nią potencjalna nieobecność Derricka Rose’a. Walczący z bólem palca u stopy oraz spazmami w plecach lider Chicago Bulls nie wyklucza absencji w samym meczu. Nieprawdą jest natomiast fakt, że Rose’a w wyjściowym składzie zastąpiłby Deron Williams. O potencjalnym zastępstwie na wypadek braku udziału Rose’a , najpierw w składzie 12-osobowym poinformuje nas David Stern, a do wyjściowego składu zawodnika wybierze sam trener Wschodu, Tom Thibodeau. Nie wykluczone, że Tibs postawi na innego, swojego gracza Luola Denga, zostawiając z tyłu Dwayne’a Wade’a i LeBrona Jamesa. Z kolei tym 12-stym graczem musi być zawodnik, który był zgłoszony do głosowania kibiców. Także sorry Mr. Lin ;-)

Teraz jeszcze zostaje nam czekać do poznania uczestników Skills Challange, w którym przed rokiem zwyciężył Stephon Curry. Na pewno emocji i wielkich wrażeń nam nie zabraknie!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. bargnani pisze:

    Czyli Shumpert już wygrał konkurs wsadów. Wyrazy współczucia dla reszty chłopaków, która pewnie trochę wysiłku w przygotowania włoży.

    Głupszej formuły nie można było wymyślić. Już samo głosowanie w finale było bez sensu.

  2. #3 pisze:

    All Star Weekend jest 24-26 lutego wiec to juz za tydzien ;)

  3. M pisze:

    „spazmy w plecach” to średnio zrozumiałe ;) nie lepiej zamiast tłumaczyć z angielskiego napisać o swojskich bólach pleców (a nawet przeciążeniowych bólach pleców?). W naszym języku spazmy są raczej przyjęte jako rozpaczliwe płacze – a do tego DRose patrząc na bilans Byczków bez niego, raczej nie ma prawa robić :P

  4. Woy9 pisze:

    Spazm, kurcz, mimowolny, nadmierny skurcz mięśni (poprzecznie prążkowanych lub gładkich) powodujący często uczucie bólu. Spazmy mięśni poprzecznie prążkowanych bywają toniczne (wzmożone napięcie mięśni utrzymujące się przez pewien czas) i kloniczne (szereg szybkich skurczów następujących po sobie z krótkimi przerwami).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *