Arenas po testach w L.A.

Gilbert Arenas, wobec którego została zastosowana amenestia ze strony Orlando Magic odbył tzw. work out w Los Angeles pod okiem trenerów Lakers. Trwające od kilku dni spekulacje potwierdziły się i wydaje się ,że zawodnik jest blisko podpisania umowy z nowym klubem.

Agent 0 dotychczasową karierę spędził z Golden State Warriors, Washington Wizards i Orlando Magic, a teraz w wielku 30 lat może wrócić do słonecznej Kalifornii i zagrać u boku Kobego Bryanta. Jeszcze parę lat temu sytuacja ta wydawałaby się nierealna, gdyż obaj panowie nie przepadali za sobą i toczyli zacięte boje na parkietach NBA. Teraz Lakers są w potrzebie i muszą wzmocnić pozycję numer jeden by nie skończyć sezonu poza play offs..

Spekulacje na temat Gila Arenasa trwały już kilka dni. Najpierw z zawodnikiem kontaktował się Mike Brown, a następnie na rozmowę telefoniczną z kolegą z boiska zdecydował się sam Kobe Bryant. Obaj Jeziorowcy bardzo pochlebnie wypowiedzieli się na temat stosunku gracza do propozycji zagrania dla Lakers.

Były uczestnik Meczu Gwiazd (3x) pozytywnie wypadł na testach, które odbyły się wczoraj i lada dzień powinien otrzymać ofertę gry dla byłych Mistrzów NBA. Co ciekawe, 60-punktowy rekord zdobyczy Arenasa jest z meczu przeciwko Lakers z grudnia 2006..

Jak powszechnie wiadomo miałby on wzmocnić pozycję numer jeden, gdyż bardzo słabo w tym sezonie prezentuje się duet Derek Fisher – Steve Blake. Ponadto miałby on wzmocnić siłę ataku Lakers, którzy notują jedną z najniższych skuteczności w lidze pod względem rzutów za trzy punkty.  Byłby on też momentami zmiennikiem Kobego, który dwoi się i troi w tych rozgrywkach by wyciągnąć Lakers z przeciętności.

 

Arenas , który ma na koncie nagrodę za największy postęp w 2003 roku, w poprzednich rozgrywkach osiągnął najniższą średnią w karierze tj. 8 oczek na mecz. Rozegrał 49 spotkań i znów borykał się z urazami kolan. W lato pracował nad sobą, min. zbijając nadwagę i poddając się zabiegowi chirurgicznemu, który ma zapobiec meczowym absencjom.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Jalba pisze:

    Żeby tylko się obudził , i grał jak za czasów Wizards to będzie GRUBO

  2. darkcore pisze:

    no raczej nie bedzie tak gral ale żeby chociaż 50%z tego cisnął to będzie dobrze.

  3. Gość pisze:

    to co będzie z AI?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *