Wiemy kto zagra w Rising Stars Challenge

Zasady rozgrywania meczu pomiędzy najlepszymi debiutantami a drugoroczniakami w tym sezonie uległy zmianie. Poniżej więcej o tych zmianach oraz o zawodnikach, którzy wystąpią dzień przed największymi gwiazdami ligi.


Mecz najlepszych debiutantów w NBA rozgrywany jest od 1994 roku i przez pierwsze pięć lat występowali w nim tylko rookies. Od 2000 roku formuła meczów pomiędzy młodymi graczami została zmieniona. Przez kolejnych 12 lat mierzyły się ze sobą drużyny Rookies i Sophomores, czyli debiutantów i drugoroczniaków. Władze ligi przed tegorocznym Meczem Gwiazd w Orlando zdecydowały się na kolejna zmianę.

Ponownie do meczu nominowani zostali zarówno debiutanci, jak i drugoroczniacy. Zmiany polegają jednak na tym, że tym razem wystąpią oni w pomieszanych drużynach, które wyłonione zostaną po drafcie, w którym wybierać będą Charles Barkley i Shaq O’Neal. Już sam moment wybierania zapowiada się ekscytująco znając charaktery obu panów. Chucka wspomagać będzie Mike Fratello, a Shaqa Steve Kerr.

Z kogo jednak wybierać będą mogli obaj „trenerzy”. Właśnie poznaliśmy zestaw 18 zawodników, po 9 z Rookies i Sophomores.

Rookies:

Ricky Rubio (Minnesota Timberwolves), Kyrie Irving (Cleveland Cavaliers), MarShon Brooks (New Jersey Nets), Brandon Knight (Detroit Pistons), Kawhi Leonard (San Antonio Spurs), Markieff Morris (Phoenix Suns), Tristan Thompson (Cleveland Cavaliers), Kemba Walker (Charlotte Bobcats) i Derrick Williams (Minnesota Timberwolves).

Sophomores:

Blake Griffin (Los Angeles Clippers), DeMarcus Cousins (Sacramento Kings), Landry Fields (New York Knicks), Paul George (Indiana Pacers), Gordon Hayward (Utah Jazz), Greg Monroe (Detroit Pistons), Tiago Splitter (San Antonio Spurs), Evan Turner (Philadelphia 76ers) i John Wall (Washington Wizards).

Poza trzema pierwszymi pickami w kolejnych Draftach (Griffin, Wall, Irving), na parkiecie Amway Arena zobaczymy między innymi najlepszego asystenta wśród debiutantów, czyli Ricky’ego Rubio oraz coraz lepszego środkowego Pistons – Grega Monroe.
Kogo ewentualnie brakuje? Nie ma bardzo dobrze spisującego się ostatnio strzelca Lakers Andrew Goudelocka oraz Norrisa Cole’a, który bardzo dobrze rozpoczął obecne rozgrywki w barwach Heat, a potem nieco spuścił z tonu.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

6 komentarzy

  1. Gac3k pisze:

    Optymalna piątka?

    Ciekawie byłoby zobaczyć team: Rubio-Turner-George-Griffin-Cousins.
    Po drugiej stronie: Irving-Wall-Brooks-Williams-Monroe.

    I mamy mecz lepszy niż All-Star Game :P

    • GeoClippers pisze:

      Team z Rubio na papierze wygląda lepiej, wymieniłbym Blake’a z Derrickiem żeby się wyrównało.

  2. El pisze:

    Trochę mało wysokich:) Jak to dobrze że następny draft da nam dużo sensownych grajków na PF i C…

  3. Finley pisze:

    symulacja:

    Barkley 1. Blake Griffin
    Shaq 2. Kyrie Irving
    Barkley 3. DeMarcus Cousins
    Shaq 4. Greg Monroe
    Barkley 5. John Wall
    Shaq 6. Paul George
    Barkley 7. Evan Turner
    Shaq 8. Tiago Splitter
    Barkley 9. Derrick Williams
    Shaw 10. Landry Fields

    Barkley team: Wall – Turner – Williams – Griffin – Cousins
    Shaq team: Irving – Fields – George – Monroe – Splitter

    Wyrównane :)

  4. patryk.boobie pisze:

    Patrząc na ostatnie trzy mecze, śmiało mogę powiedzieć, ze brakuje Jeremy Lina, który jest drugorozniakiem jeśli sie nie mylę. Dlaczego tych zawodników nie jest łącznie 24, żeby było po 12 na team?

  5. munster pisze:

    wygląda na to, że dlatego doszło do zmiany formuły, bo patrząc na nazwiska to Sophomores zmietliby Rookies z parkietu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *