Tajwańska duma

Nie wiem czy w Tajwanie zapanowała już Małyszo, tfu Linomania, ale chyba nie ma kibica NBA, którego Jeremy Lin nie zdziwił w ostatnich meczach. O co chodzi? O 26.5 punktów, 7.5 asyst i 3.5 zbiórek notowanych w ostatnich dwóch spotkaniach. Mało tego, Knicks wygrali oba mecze, a Lin stał się najwdzięczniejszą postacią wszystkich blogerów na świecie. Tak oto spisywał się ten absolwent Harvardu w meczach z Nest i Jazz:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=Mii0GOTz2PU&w=585]

Dzisiaj NYK grają w stolicy z Wizards. Kolejny wyskok Lina?

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *