Ciekawostki statystyczne #39, #40 i #41

Kolejna porcja ciekawostek wprost z parkietów NBA już trafia na wasze monitory. Poza rekordami Kobe Bryanta i Paula Pierce’a, dowiecie się o wielu innych imponujących statystykach.


4.02

– Derrick Rose zanotował 26 punktów i 13 asyst w wygranej Bulls nad Bucks. Dzień wcześniej zaliczył 32 punkty i 13 asyst z Knicks. Tylko dwóch graczy „Byków” w historii rozegrało dwa mecze z rzędu z przynajmniej 25 punktami i 13 asystami. Byli to: Guy Rodgers w styczniu 1967 i Michael Jordan w marcu 1985.

– 25 punktów rzuconych przez Jeremy’ego Lina dla Knicks w meczu z Nets było najlepszym wynikiem zawodnika, który trafił do NBA z Harvardu. 64 lata wcześniej Saul Mariaschin rzucił 20 oczek dla Celtics. W kolejnym meczu z Jazz, Lin wyśrubował rekord do wyniku 28 punktów.

Anderson Varejao zanotował po 17 punktów i zbiórek w wygranej Cavs nad Mavs. Była to już trzecia z rzędu gra Brazylijczyka, w którym zaliczył przynajmniej 10 oczek i 15 zbiórek. Tylko czterech innych graczy Cavaliers w historii zaliczyło taką serię. Byli to: Walt Wesley (197172, 3 mecze), Jim Chones (dwa razy), Cliff robinson (1983/84) i Brad Daugherty (1993/94).

– Greg Monroe zanotował 24 punkty i 16 zbiórek podczas wygranej Pistons nad Hornets. To już drugi występ młodego środkowego ze statystykami na poziomie przynajmniej 24/16 w tym sezonie. Ostatnim zawodnikiem z Detroit, który zanotował dwie takie gry w jednym sezonie był Bison Dele (3 mecze) w sezonie 1997/98. Pamiętacie tego gracza?

– DeMarcus Cousins zanotował statystyki na poziomie 20 punktów i 20 zbiórek dopiero jako piąty gracz Kings od momentu ich przenosin do Sacramento w sezonie 1985/86. Wcześniej dokonali tego: LaSalle Thompson (1988), Olden Polynice (1994), Chris Webber (5 razy) i Brad Miller (3 razy).

Tony Parker w meczu z Thunder rozdał 9 asyst i został samodzielnym liderem Spurs właśnie w tej klasyfikacji. Po meczu z OKC, Francuz miał na koncie 4 477 asyst w karierze i wyprzedził Avery’ego Johnsona, który zakończył przygodę ze Spurs z 4 474 asystami.

5.02.

– LeBron James zaliczył tylko dwie asysty w meczu przeciwko Raptors. To najniższa liczba decydujących podań LBJ w przygodzie z Heat. James przerwał także serię 25 meczów z przynajmniej 15 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami. Jedynym graczem w historii NBA, który zaliczył dłuższą serię z takimi wynikami, był Oscar Robertson 29 (1964/65) i 26 meczów (1963).

Chris Wilcox trafił wszystkie 5 rzutów z gry i oba rzuty wolne w meczu z Grizzlies, grając tylko 11 minut. Ostatnim graczem Celtics, który zdobył przynajmniej tyle samo punktów ile grał minut, nie pudłując żadnego rzutu, był Dana Barros (23.01.1998 w Atlancie).

6.02

– Jeremy Lin zaliczył 28 punktów i 8 asyst w meczu przeciwko Jazz i został pierwszy od 30 lat graczem, który zanotował takie statystyki w swoim pierwszym meczu, jako starter. Kto był ostatnim? Isiah Thomas, który 30. października 1981 zaliczył 31 punktów i 11 asyst dla Pistons podczas meczu z Bucks.

Lou Williams zdobył 24 punkty dla Sixers w meczu przeciwko Lakers i zakończył przedziwną serię swojej drużyny. Otóż 76ers zostali pierwszym zespołem od 1999 roku (Cavs), który rozegrał osiem meczów z rzędu, w których żaden z jego zawodników nie rzucił przynajmniej 20 punktów.

– Tim Duncan został 26. zawodnikiem, który zdobył 22 000 punktów w NBA. Tylko 11 z nich zaliczył dodatkowo 11 000 zbiórek. Są to: Wilt Chamberlain, Kareem Abdul-Jabbar, Elvin Hayes, Moses Malone, Robert Parish, Hakeem Olajuwon, Charles Barkley, Karl Malone, Shaquille O’Neal i Kevin Garnett.

– Bulls wygrali pierwszą kwartę z Nets w New Jersey 35-14 i było to najwyższe zwycięstwo w premierowej ćwiartce na wyjeździe od 1998 roku i wyniku 35-13 z Jazz, których MJ i spółka pokonali później w finałach.

– DeMarcus Cousins zanotował 28 punktów i 19 zbiórek w wygranym przez Kings meczu z Hornets w Nowym Orleanie. Ostatnim graczem „Królów”, który zaliczył takie statystyki był Chris Webber (23.03.2000), który miał 28 punktów i 20 zbiórek podczas porażki z Hawks.

– Clippers zanotowali najlepszy (15-7) start od sezonu 1974/75 (16-6).

– Wszyscy już o tym wiem, ale dla przypomnienia: Kobe Bryant wyprzedził Shaqa O’Neala i jest już piątym najlepszym strzelcem w historii NBA. Do tej pory rzucił 28 601 punktów. Lider, Kareem Abdul-Jabbar ma na koncie 38 387 oczek.

7.02.

Dwyane Wade rzucił 26 punktów podczas wygranej Heat nad Cavs. D-Wade w ostatnich 20 meczach z  tym rywalem rzucał przynajmniej po 20 oczek. To druga najdłuższa taka seria wśród graczy grających obecnie w NBA. Dłuższą notuje obecnie tylko LeBron James, który już 23 razy z rzędu rzucał przynajmniej 20 punktów w meczach z Celtics.

Darren Collison rzucił 25 punktów, rozdał 5 asyst, nie stracił żadnej piłki i trafił 10 z 14 rzutów z gry. Gracz Pacers został dopiero pierwszym graczem w tym sezonie, który zanotował przynajmniej 25 punktów, 70% celnych rzutów z gry, 5 asyst i 0 strat. Mało tego, żaden zawodnik nie dokonał podobnego wyczynu w ostatnich 10 latach w sezonie regularnym, a tylko Carmelo Anthony w kwietniu 2010 roku zaliczył podobne statystyki w Playoffs przeciwko Nuggets.

Paul Pierce wyprzedził Larry’ego Birda na liście najlepszych strzelców Celtics w historii. Obecny skrzydłowy ma na koncie 21 797 oczek, a przed nim już tylko John Havlicek który podczas całej kariery rzucił 26 395 punktów.

– Wolves notują bilans powyżej 50% pierwszy raz od 5 lat, a dokładnie 21. stycznia 2007, kiedy przegrali 102-131 z Suns. Od tego czasu kibiców z Minny dręczyły tylko koszmarne sny o porażkach zespołu.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

1 Odpowiedź

  1. majecha pisze:

    Bison Dele – czyli Brian Williams, mistrz NBA z Chicago Bulls, prawdopodobnie zamordowany na morzu przez własnego brata:(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *