Kenyon Martin zmiennikiem Blake’a Griffina.

Los Angeles Clippers i ich management nie przestają zaskakiwać. Po dokoptowaniu do składu Chrisa Paula i Chauncey’a Billupsa doszli do porozumienia z agentem Kenyona Martina. Andy Miller, który również reprezentuje interesy Big Shota doszedł do porozumienia z Postrzygaczami Owiec i wywalczył dla swojego klienta umowę wartą 2.5 mln USD.

34-latek miał również oferty gry w Heat, Lakers, Spurs, Hawks oraz Knicks. Spurs i Hawks byli nawet w stanie zaoferować wyższą gażę, z kolei Heat i Lakers tylko ligowe minimum. Wybór padł na zespół Vinny’ego Del Negro, który jest rewelacją sezonu i znajduje się w czołówce Konferencji Zachodniej.

Martin wraca do NBA po przygodzie z chińskim Latającymi Tygrysami. Ma na koncie grę w Nuggets i Nets a w lidze amerykańskiej spędził już  11 lat. Raz wystąpił w All Star. W przeciągu kariery zdobywa średnio 13.5pkt i 7.2 zb na mecz. O minuty na parkiecie powalczy z Reggiem Evansem.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

10 komentarzy

  1. YoDawg pisze:

    Przeczytałem Kevin.. ahh cóż by wtedy było.

  2. 4Ma pisze:

    Gdyby Kenyon dunkował jak za młodego to Blake mógłby się wiele nauczyć.
    Polecam filmik z 100 dunkami Kenyona :) Absolutna rzeź. Pozdro

  3. Bob pisze:

    Ok, w takim razie LAC zaczynają kompletować skład, ale chyba tak jak Heat będą potrzebowali jednego sezonu żeby się zgrać.

    Btw. Clippers to nazwa odnosząca się do żeglowania z czasów jak jeszcze zespół grał w San Diego ;)

  4. orbit pisze:

    Przyda się clipsom bo Gomes gra piach. Ale lepiej jakby poczekali na JR Smitha który jest niezastrzeżonym wolnym agentem, bo mają dziurę na SG, a Mo Williams i Billups to są tylko PG.

  5. Kobas(Fan Detroit) pisze:

    Raczej Evansa będziemy widywać na centrze. Chyba sobie poradzi. Clippers w przeciągu dwóch sezonów z czerwonej latarni stali się realnymi contenderami.
    Where amazing happenes!

  6. El pisze:

    Brakuje jeszcze SG i będą wśród 4 najlepszych ekip w NBA. Chicago, Miami, Clippers, Thunder. I to na wiele lat. Nikt inny przez kilka najbliższych lat nie da rady tym drużynom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *