Zapowiedzi spotkań – 2 lutego

Mecz wieczoru: Denver Nuggets (14-7) @ Los Angeles Clippers (13-6)

Clippers kontynuują swój marsz po oficjalne uznanie ich drugą siłą Zachodu. Wygrali cztery ostatnie mecze, pokonując Grizzlies, Thunder, Jazz, a także Nuggets, z którymi zagrają także dziś, ale na własnym parkiecie. Chris Paul rozegra dziś pewnie kolejny świetny mecz, do CP3 dołączy pewnie Blake Griffin z równie dobrym występem. Jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, Clippers popsują święto Andre Millera, który rozegra dziś 1000. mecz RS w NBA.

Jednak ten mecz jest włączony do double-headera TNT, który cechuje się tym, że prawie każde spotkanie znajdujące się w nim jest dobre bądź bardzo dobre.

Za Nuggets przemawia szeroki skład, jak zwykle zresztą. Clippers zaś będą mieli po swojej stronie dwóch najlepszych graczy biegających po parkiecie w Staples Center, a poza tym, jeśli nawet dojdzie do crunch-time’u, to Clipps w tym sezonie radzą sobie w nim dobrze.

To nie będzie raczej defensywny spektakl. Granica 100 punktów pęknie i kto wie, czy nie u obu drużyn. W ostatecznym rozrachunku stawiam na Clippers, którzy są teraz w świetnej formie. Paul i Griffin z 30/10? Czemu nie? Ale trzech Nuggetów z +20 punktami może zepsuć im zabawę w ‚Lob City’. Tylko niech te Samorodki się najpierw pojawią. No cóż.. głęboki skład bez lidera też ma swoje wady.

Godny uwagi: Chicago Bulls (18-6) @ New York Knicks (8-13)

Zanim odbędzie się mecz w LA, będziemy świadkami pojedynku Bulls z Knicks. Mając na uwadze nie najlepszy sezon Nix, nie postawiłbym tego spotkania wyżej od DEN-LAC, ale w Madison Square Garden również może się wiele dziać. Bulls są w tej chwili bardzo osłabieni (Rip na pewno nie zagra, Deng być może), a Knicks łapią wiatr w żagle po powrocie Carmelo Anthony’ego, który w tej chwili jest pod wpływem tzw. ‚Beasleya’ (poprawa formy po kontuzji) i pod nieobecność Denga może sobie porzucać. Byki będą w fatalnej sytuacji, jeśli będzie trafiał. Ale od czego jest Derrick Rose.

Jeśli Noaha i Boozera przyćmił Lavoy Allen, to aż boję się, co zrobi z nimi Josh Harrelson.

Pozostałe spotkania:

Memphis Grizzlies (11-10) @ Atlanta Hawks (16-6)

Hawks mają w tej chwili drugi bilans na Wschodzie i w tej chwili nie mogą gubić zwycięstw, bo każda kolejna porażka wiąże się ze spadkiem nawet na piąte miejsce. Grizzlies nie będą łatwym rywalem, ale z Joe Johnsonem, który rzuca 30 punktów w 3o minut, Jastrzębie mogą wszystko.

W dalszej części sezonu nie zdarzy się okazja, by być przez Miami Heat.

New Orleans Hornets (4-18) @ San Antonio Spurs (14-9)

Nie wiem, czy Hornets już nie podjęli oficjalnie decyzji o tankowaniu. W końcu – za dużo i tak już w tym sezonie nie wywalczą. Eric Gordon niech się wykuruje. Mocny Draft 2012 pozdrawia i czeka.

Portland Trail Blazers (13-9) @ Sacramento Kings (6-15)

Blazers są jedną z jedenastu drużyn na Zachodzie, które oficjalnie walczą o play-offs. Kings zaś są w tej pozostałej czwórce, która czeka na Barnesa, Sullingera, czy innego Jonesa. Generalnie te pierwsze spuszczają regularne lanie drugim, ale.. Dawid i Goliat – coś Wam to mówi?

Utah Jazz (12-8) @ Golden State Warriors (7-12)

Do opisu spotkania POR-SAC wystarczy zmienić nazwy i w zasadzie będzie to pasowało również i do tego meczu.

Gdyby tacy Warriors czy Kings grali na Wschodzie.. Ale mają pecha.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

3 komentarze

  1. Finley napisał(a):

    „Jeśli Noaha i Boozera przyćmił Lavoy Allen, to aż boję się, co zrobi z nimi Josh Harrelson”

    Od dawna kontuzjowany. Co najwyżej Jeffries :)

    Warriors to fenomen by z taką trójką, co roku tak szybko odpadać z rywalizacji. Sądziłem, że właśnie oni obok Rakiet będą takim zaskoczeniem. Rok temu kontuzje dokuczały, teraz też niby nie oszczędzały, ale głównie brakuje centra. Jak ważna to jest pozycja mówić nie trzeba, mógłby by to być, chociaż trochę robiący korzystnej roboty pod tablicami. Taki potencjał i marnuje się ten zespół ciągle. Ale dziś po Utah to się muszą przejechać, co jak co, ale to właśnie oni robiący aż taki wynik są dla mnie kompletnym zaskoczeniem, aczkolwiek stawiam dolary przeciwko orzechom, że na miejscach premiowanych PO się nie zadomowią.

    • Wojtek Żuławiński napisał(a):

      dzięki, coś mi się musiało pomylić :P

  2. MAREK napisał(a):

    „…….. aczkolwiek stawiam dolary przeciwko orzechom, że na miejscach premiowanych PO się nie zadomowią. ”

    Jakim ORZECHOM ?????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *