Grzmot I-Blocka uderzył w Dallas..

..Russell Westbrook show w American Airlines Centre. Carlisle kopie piłkę w tłum!

Patrząc na poczynania teamu Scotta Brooksa zawsze zwracamy uwagę na strzelckie umiejętności Kevina Duranta czy dynamiczne akcje i wszechstronność Russella Westbrooka. Minionej nocy klasą samą dla siebie okazał się Serge Ibaka. Naturalizowany Hiszpan zdobył double-double z 10 blokami!!!

Kluczowa w tym meczu okazała się defensywa spod znaku OKC a przy dobrej dyspozycji w obronie Thunder zatrzymali swoich przeciwników na pułapie 34 oczek w całej drugiej połowie. Boleśnie odczuł skutki tej mega – obrony Dirk Nowitzki, autor dwóch celnych rzutów przy 15. próbach..

Dallas Mavericks na swoim parkiecie zanotowali niską skuteczność z gry na poziomie 35%. Ponadto – wyraźnie – gospodarze przegrali walkę na deskach 55:44. Wszystko to miało miejsce przy absencji uskarżającego się na bóle w plecach Brendana Haywooda oraz zmagającego się dolegliwościami żołądkowymi Lamara Odoma. Również w poczynaniach ofensywnych Mavs widoczny był brak Jasona Kidda (trzeci mecz z rzędu leczy uraz mięśnia łydki).

Momentem zwrotnym pojedynku czołowych ekip Zachodu okazała się trzecia odsłona. W niej gospodarze rzucili tylko 14 oczek, tracąc 22. Przewaga OKC została powiększona o kolejne cztery punkty, na przestrzeni czwartej kwarty.

Nie tylko Nowitzki zawodził w ataku. Rodrigue Beaubois zanotował skuteczność 3-13 z gry, a Vince Carter 3-10.

Zawodnicy z Dallas nie byli w stanie zmusić się do większego wysiłku w obronie, wyraźnie brakowało im pod koszami Haywooda i Odoma do pomocy w defensywie. Te ubytki wykorzystywali skrzętnie Russell Westbrook (33pkt i 6zb) oraz Kevin Durant (23pkt i 13zb). Westbrook mocno ogrywał swoich bezradnych vis-a-vie Beauboisa, Westa czy Terry’ego.

Jak zwykle cenną zmianę dał James Harden. Człowiek z Brodą był całkiem niedaleko do triple – double (10pkt/9as/7zb) a na jego dobrą zmianę wpływu nie miała gorsza dyspozycja na dystansie (0/5 zza łuku).

Ciekawostka: Ibaka wyrówał klubowy rekord 10. bloków należącego do dawnych podkoszowych Sonics – Shawna Kempa i Calvina Bootha.

I-blocka miał solidne wsparcie w Nicku Collisonie. Obaj dzielnie uprzykrzali życie Wunderdirka.

Dla Nowitzkiego 2 celne próby z gry to trzeci najgorszy wynik w karierze..jego niemoc – 8 oczek – zahamowała serię trzech wygranych z rzędu Mavericks.

Mimo słabszej dyspozycji dnia, Mavs wcale nie byli daleko od wygranej. 5 oczek z rzędu Jeta Terry’ego oraz dobitka niecelnego rzutu Matrixa pozwoliły na zbliżenie się do rywali na 2 punkty (79:81). Jak zwykle zresztą Terry okazał się X-factor swojej drużyny, notując po wejściu z ławki 25 oczek.

Pomimo tego faktu, goście wrzucili wyższy bieg i za sprawą Westbrooka wygrali 17. raz w sezonie. Russ zdobył 7 punktów w przeciągu 2 końcowych minut i celną trójką na 35 sek do końca zapewnił wyjazdową wygraną swojej ekipie.

Meczowych emocji na starcie 4kw. nie wytrzymał trener Rick Carlise, który po drugim przewinieniu technicznym posłał piłkę kopniaka w widownię. Na pomeczowej konferencji tłumaczył się ,że jego agresja wymierzona była w sędziów a publiczności oberwało się przez przypadek. W następnym spotkaniu pewnie nie ujrzymy Ricka C. na ławce swojej drużyny. Kara powinna być również wysoka ze strony organizacji NBA.

Wynik: Dallas Mavericks (14-9) – Oklahoma City Thunder (17-4) 86:95 (THX)

Punktowali: Terry 25, Wright i Marion po 12 oraz Westbrook 33, Durant 23 i Harden 10.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

11 komentarzy

  1. Lanfaust pisze:

    aż boli jak się patrzy na to co Dirk gra w tym sezonie :(
    Mam nadzieję, że do PO się poprawi.

  2. woy9 pisze:

    nie chciałbym tu wbijać szpili ale trzeba tam się dostać a peleton jest spory jak to na Zachodzie rokrocznie.

    1 Oklahoma City 17 4
    2 LA Clippers 13 6
    3 Denver 14 7
    4 Dallas 14 9
    5 San Antonio 14 9
    6 Utah 12 8
    7 Portland 13 9
    8 LA Lakers 13 9
    9 Houston 12 10
    10 Memphis 11 10

    • Lanfaust pisze:

      Nie wierzę, żeby Dallas się nie dostali. Mają tak mocny skład, ze nawet bez Dirka w formie tam wejdą. Oczywiście, dopóki piłka w grze nie można niczego wykluczyć. Są kontuzje, spadki formy, wymiany.
      a co do konkurentów do PO , to nie skreślałbym jeszcze MIN. Na dziś mają wynik 10-12 ale PHO, GSW, NOH, SAC już się nie liczą i nie sądzę, aby coś w tym zakresie się zmieniło.

    • woy9 pisze:

      ciekawie by było jakby Lakers wypadli;-)

    • Adrian89 pisze:

      Już większe szanse daje GSW. Oni mają 7-12 zakładając dzisiejszą wygraną z Utah + mecz z kings po tych dwóch meczach już praktycznie doganiają Minnesote. Choć fakt ciasno na zachodzie moim zdaniem Utah powoli będą spadać i wypadną z 8 a może Lakers nie dadzą rady?:)

    • Lanfaust pisze:

      Tu nie ma co zakładać. Najpierw niech GSW wygrają te mecze:)

  3. Taha20 pisze:

    Źle wpisaliście wynik. Woy9 ma racje. Szkoda, że takie drużyny jak GSW graja na zachodzie. Ze wschodnimi Detroitami itp. z pewnością walczyliby o play-offs.

  4. WhiteD pisze:

    Zwłaszcza że Clippers ewidentnie chcą być w play off – a to oznacza że ktoś ze stałych gości w play off będzie miał w tym roku wcześniejsze wakacje.

  5. Taha20 pisze:

    Mina raczej nie ma szans jeżeli nie ustabilizują formy. Jazz wypadnie z czołówki i wydaje się, że Rockets.

  6. roosterMan pisze:

    C.Booth mial 10 blokow ?! nie wiedzialem, kurcze.

  7. Kobas(Fan Detroit) pisze:

    Jeżeli Dallas bez Kidda, Haywooda(wiem że to drewno ale obecnie to najlepszy center Mavs), Odoma i mając 1/4 Dirka Mavericks walczą jak równy z rónwym z super uber Oklahomą w praktycznie najlepszym składzie(oprócz Sefaloshy, pff) Dallas mogą jeszcze niejednego zaskoczyć.
    Don’t never underestimate the heart of a champion.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *