NBA Today! – 31 stycznia

100:77

93:90

99:106

86:113

97:100

73:106

90:93

Kącik video

Top 10

Nagrody dnia

MVP: Joe Johnson (ATL) – 30 pkt, 4 ast, 13-18 FG, 30 min

Może Raptors nie są zbyt wymagającym przeciwnikiem, ale Johnson był dzisiaj po prostu ‚on fire’. Rzucić 30 punktów w pół godziny? Trzeba być naprawdę ‚hot’, by tego dokonać. Johnsona mam w swojej drużynie fantasy – ostatnio moi gracze notują bardzo dobre występy, co oczywiście bardzo mnie cieszy. JJ rzucił 30 punktów po raz drugi w trzech meczach. Fakt, że rywale nie byli contenderami (Pistons, Raptors), ale trzydziestka to trzydziestka.

Wracając do ciekawostki – „30 w 30” po raz ostatni miało miejsce 22 marca 2011 roku, gdy Derrick Rose w 29 minut zaaplikował.. Hawks 30 punktów (+ 10 ast). Natomiast na tak wysokiej skuteczności, jaką miał dziś Johnson (72,2%), zrobili to po raz ostatni Carmelo Anthony (34 pkt, 12-16 FG, 30 min) i Amare Stoudemire (31 pkt, 12-15 FG, 24 min) (w jednym meczu, w jednej drużynie!) 12 marca 2011 roku (vs Jazz).

Johnson najgorętszy był w pierwszej połowie, która była w jego wykonaniu po prostu niesamowita – JJ trafił 10 z 12 rzutów, przed trzecią kwartą mając na swoim koncie 24 punkty! Tak dobra gra Johnsona wpłynęła bardzo pozytywnie na wynik jego drużyny – po pierwszej połowie Hawks prowadzili 56:37.

Trzecie miejsce: Andrew Bynum (LAL) – 20 pkt, 11 zb, 8-11 FG

Wahałem się między Bynumem, a Fieldsem i Anthony’m, ale ostatecznie to duet z Knicks uplasował się tuż za plecami Johnsona. Drew musi zadowolić się trzecią lokatą, ale on i tak ma już dobry humor. Lakers dosłownie zmietli Bobcats z parkietu. W trzech kwartach przekroczyli próg 30 punktów (3Q – 13), wygrywając w końcu 33 punktami. Czy to nie pogrom?

Bynum zagrał dziś świetny mecz, był najbardziej regularny z całej Wielkiej Trójki Lakers, swoją skutecznością ‚przykrył’ słabe statystyki strzeleckie Gasola i Bryanta. Inna sprawa, że wielki mecz rozegrali rezerwowi LA (48 pkt), co nie zdarza im się często. Ale solidne 20/11 w 32 minuty od środkowego (co poza Orlando nie zdarza się często) zawsze się przyda.

Ogłoszenie Bynuma starterem na pozycji środkowego w Meczu Gwiazd 2012 jest już tylko formalnością. Ktoś jednak skorzystał na odejściu Yao i odpływu chińskich kibiców z NBA. Włączę jednak w tym momencie patriotyzm – za rok Bynum nie może być tak pewny startu w ASG.

Trzecie miejsce: Carmelo Anthony (NYK) – 25 pkt, 6 ast, 9-14 FG & Landry Fields (NYK) – 18 pkt, 5 zb, 5 stl, 7-10 FG

Melo is back. A Knicks wreszcie wygrali. Co prawda – to tylko Pistons, ale po trzech porażkach każde zwycięstwo jest dobre i cieszy.

Nie wiem, co zawodnicy robią podczas rekonwalescencji, ale cokolwiek wówczas się dzieje, wpływa na nich bardzo dobrze. Melo zagrał jeden z najefektywniejszych meczów w tym sezonie, nie tylko rzucał, ale i podawał i w ogóle na chwilę uciszył krytyków będących przeciwko wymianie, która była efektem Melodramy. Wcześniej zaobserwowałem to zjawisko u Michaela Beasley’a, który co mecz notuje lepszy występ. Anthony idzie póki co jego śladami. To dobra wiadomość dla Knicks, którzy będą potrzebować dobrej gry swojego lidera w dwóch następnych meczach z Bulls i Celtics.

Landry Fields przechwycił dziś aż 5 piłek, co jest najlepszym wynikiem w karierze. Poza tym rzucił 18 punktów na 70-procentowej skuteczności, ale nie punkty uczyniły jego dzisiejszy występ bardzo wszechstronnym. Zbiórki, asysty, przechwyty, trójki (4-6, 3-3 w 1Q), nawet blok się zdarzył. Świetny mecz w wykonaniu Fieldsa. Cytując mojego ulubionego bloga o Knicks – Posting and Toasting – ” Fields was cookin’ soup from downtown” oraz Walta ‚Clyde’a’ Fraziera „He’s having a field day!”.

Najlepszy przegrany: Deron Williams (NJN) – 34 pkt, 7 ast, 10-20 FG & Anthony Morrow (NJN) – 28 pkt, 10-17 FG, 5-8 3pt

Dobry występ Derona oraz Morrowa, ale co z tego. Nets mieli realną szansę na wygraną bądź chociaż na dogrywkę, ale Pacers lepiej rozegrali końcówkę i to oni wygrali. Nets przegrywają nie od dziś, więc jedna porażka więcej nie powinna im zrobić różnicy, i tak w tym sezonie tankują.

28 punktów Morrowa to jego season-high. Jego pięć trójek pozwoliło mu na wyprzedzenie Jasona Terry’ego i wskoczenie na trzecie miejsce w tabeli graczy z największą ilością trafień zza łuku. Morrow jest na podium w tej kategorii mimo dopiero ósmej liczby oddawanych trójek.

Williams ostatnio złapał swoją dobrą formę strzelecką, od czterech spotkań nie schodzi poniżej 24 punktów, w czterech z ostatnich pięciu meczów trafił połowę rzutów. „Gorący” Deron Williams jest dla Nets niezbędny – pięć z ich siedmiu zwycięstw miało miejsce, gdy D-Will zdobywał min. 24 punkty. Gdy zaś miał 16 lub mniej oczek, NJ nie wygrali ani razu, choć było (nie najlepiej to świadczy o Williamsie) aż 10 takich meczów.

Drugie miejsce: Anderson Varejao (CLE) – 20 pkt, 20 zb, 10-17 FG

20 punktów – season-high

20 zbiórek – career-high

Varejao rozegrał dziś najlepszy mecz w swojej karierze, ale nie przełożyło się to na wygraną Cavaliers. Kawalerzyści nie zakończyli swojego come-backu zwycięstwem. Andy mimo porażki powinien być z siebie bardzo zadowolony – 20/20, zwłaszcza w trykocie Cleveland, nie zdarza się często – był to pierwszy taki występ gracza Cavs od 30 marca 2004 roku (Carlos Boozer 23/20 vs. DAL) i dopiero 19. taki statline w historii organizacji. Przypomnijmy – sam Dwight Howard ma 37 20/20, a organizacja Cavaliers ma aż 42 lata.
Poza tym – Brazylijczyk to dopiero piąty zawodnik, który dokonał tej sztuki w tym sezonie.

Varejao jest ogromnie niedocenianym środkowym, który stanowił solidne wsparcie już za czasów LeBrona w Ohio. Teraz ewoluuje w pełnoprawną opcję w ataku oraz świetnego defensora i zbierającego. Druga piątka All-Defensive? Czemu nie.

Trzecie miejsce: Al Harrington (DEN) – 23 pkt, 10 zb, 4 ast & Andre Miller (DEN) – 20 pkt, 6 zb, 6 ast, 8-13 FG

Statline’y obu rezerwowych budzą ogromne wrażenie nawet mimo faktu, iż mecz Nuggets-Grizzlies trwał o pięć minut dłużej niż inne. +20 punktów od dwóch zmienników – takie możliwości ma niewiele zespołów w lidze, ale też nie każdy może poszczycić się tak dobrą ławką i szerokim składem jak Nuggets – Sixers, Mavericks, ktoś jeszcze?

Ale wygrać się nie udało mimo 13-punktowej przewagi.

Sixth-man: Al Harrington (DEN) – 23 pkt, 10 zb, 4 ast & Andre Miller (DEN) – 20 pkt, 6 zb, 6 ast, 8-13 FG

Ktoś wątpi?

Drugie miejsce: Brandon Rush (GSW) – 20 pkt, 6 zb, 6-10 FG, 4-5 3pt

20 oczek to jego najlepszy wynik w tym sezonie.

Nie wiem, czy zauważyliście, kto jest na szczycie listy trafiających trójki na najlepszym procencie, ale zdradzę Wam, że jest nim właśnie Rush. Prawie 60% trafień zza łuku to bardzo dobry wynik, dziś go tylko poprawił. Rush był z pewnością dobrym nabytkiem Warriors, notuje prawie 10 punktów na mecz na wysokiej skuteczności (51,2%) w 25 minut gry. Idealny strzelec z ławki.

Trzecie miejsce: Ed Davis (TOR) – 11 pkt, 11 zb, 4-6 FG

To jego pierwsze double-double w tym sezonie.

Rookie: Kyrie Irving (CLE) – 21 pkt, 6 zb

Kolejny dobry występ jedynki ostatniego Draftu, nie tak porywający jak ostatnie, ale Irving prezentuje w tej chwili solidną, dobrą formę, która powinna podnieść jego notowania w kontekście otrzymania nagrody ROTY. Ricky Rubio dzisiaj nie grał, więc nikt poza Irvingiem nie mógł zostać najlepszym dziś debiutantem.

Drugie miejsce: Kemba Walker (CHA) – 12 pkt, 6 zb, 6 ast, 4-11 FG

Kolejny występ z serii ‚all-around’ w wykonaniu Walkera, ale tym razem nie zaprowadził go do triple-double. Lakers pokazali dziś Bobcats ich miejsce w szeregu. Jeszcze kilka lat Kemba będzie musiał spędzić w tej drużynie, ale to czas na nabijanie statystyk i budowanie swojej pozycji w lidze, co wiąże się przede wszystkim z wyższym kontraktem, który Walker podpisze po wypełnieniu debiutanckiej umowy.

Trzecie miejsce: Andrew Goudelock (LAL) – 12 pkt, 3 zb, 3 ast

Trochę mu do Kemby zabrakło, ale.. czyja drużyna wygrała?

International Player: Anderson Varejao (CLE) – 20 pkt, 20 zb, 10-17 FG

Drugie miejsce: Marc Gasol (MEM) – 20 pkt, 13 zb, 3 blk, 5-13 FG

Hiszpan kontynuuje swój marsz po wejściówkę na Mecz Gwiazd, bynajmniej nie w charakterze widza. O pierwszą piłkę w trykocie Zachodu w meczu będzie walczył na pewno Andrew Bynum, ale miejsce na ławce czeka jeszcze na kogoś. Faworytem w wyścigu o nie jest według mnie Gasol. Włączam w tym momencie patriotyzm – za rok..

Trzecie miejsce: Jonas Jerebko (DET) – 15 pkt, 4 zb, 4-4 FG

All-NBA 1st team:

  • Deron Williams
  • Landry Fields
  • Joe Johnson
  • Al Harrington
  • Anderson Varejao

All-NBA 2nd team:

  • Andre Miller
  • Anthony Morrow
  • Paul George
  • DeMarcus Cousins
  • Andrew Bynum

Najlepsi

punkty: Deron Williams (34)

zbiórki: Varejao (20)

asysty: Sessions (10)

przechwyty: Fields (5)

bloki: T.Allen, Hibbert, Udoh (4)

straty: Deron, Monroe (6)

3pt: Morrow (5)

FT: Deron, M.Gasol (10)

Kącik statystyka zaawansowanego

najszybszy mecz: Nets-Pacers – 94,1

najwolniejszy mecz: Celtics-Cavs – 84,5

największy ORTG: Knicks – 127.5

najmniejszy ORTG: Bobcats – 83.2

największy usage: Devin Ebanks – 30,4%

TOV%: She. Williams, Gray, Selby – 100%

BLK%: Timofiej Mozgov – 21,5%

STL%: Devin Ebanks – 18,3%

AST%: Jeremy Lin – 91,9%

TRB%: Anderson Varejao – 34,8%

DRB%: Donte Greene – 62,6%

ORB%: Devin Ebanks – 55,5%

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *