Filmowe podsumowanie i Top10 30/01

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=TsmB57ftbXs&w=585]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=sxgm0w2WuXo&w=585]

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

7 komentarzy

  1. Bob pisze:

    Dla mniej cierpliwych radzę przewinąć Top10 od razu do numeru 1 :)

  2. qe4 pisze:

    Kendrick nie będzie mógł spać… Dwa dni i dwa konkretne wsady. Co do Lebrona denerwują mnie wpisy typu „przeskoczył nad graczem, pierwszy taki wsad w trakcie meczu ble ble”. Vince na Igrzyskach przeskoczył nad Weisem i wątpie żeby w najbliższym czasie ktoś powtórzył coś takiego. Brent Barry w analizie po meczowej LAC-OKC powiedział, że to co zrobił Griffin należy do jednych z lepszych wsadów ever ale wciąż na 1 miejscu jest Vinsanity over Weis.

  3. Fixer pisze:

    jednak w meczu nba to sie chyba jednak nie zdarzylo dlatego uwazam wsad LBJ za lepszy

  4. ronin23 pisze:

    Czy najlepszy dunk ever – wątpie,ale trzeba przyznać że każdy jego wsad robi wrażenie więc warto podziwiać bo kolana mu długo tego nie wytrzymają.

  5. qe4 pisze:

    Zdarzyło się to na Igrzyskach w meczu przeciwko Francji. Jeżeli bierzemy pod lupę najlepsze wsady to nie mówimy tutaj tylko o NBA. Poza tym Vince w trakcie meczów NBA miał kilka lepszych dunków od Lebrona, a szczególnie tego. Lucas ma 1,80 wzrostu, Weis ma 2,18 … przy czym Vince jest niższy od Lebrona o parę centymetrów.

  6. El pisze:

    No to jest właśnie różnica. Nie umniejszajmy wsadki LeBrona bo była GIGANTEM. Ale Lucas ma właśnie 190 cm… Perkins jakieś 208 ale czytałem gdzieś że kosmicznie długie łapy i 120-125 kg. To jest skała. Nawet wrzut piłki z góry nad Mozgovem nie był przy tym co zrobił w nocy Griffin niczym specjalnym. LeBrona pomimo że nie lubię, okrutnie nie lubię to trzeba docenić też za to że zrobił coś takiego. Raczej niewielu ludzi jest w stanie zrobić alley oop’a nad kimś kto ma nawet 180 cm. A tym bardziej w NBA. Ale wsad Griffina jest nie do opisania. Chyba tylko wsad Cartera z Olimpiady może się z tym równać.
    Jest też taka rzecz na którą niewiele osób zwraca uwagę… LeBron nie skacze z dwóch nóg. On ma tylko skok z biegu. Griffin ma niespotykaną windę w nogach praktycznie z miejsca. A jak wszyscy wiemy z dwóch nóg skacze się dużo ciężej…;]

  7. Kobas(Fan Detroit) pisze:

    Wsad na Lucasem nieco skulonym więc raczej 170 ok. NIe umniejszając Jamesowi ale to co zrobił Carter z Weisem to inna półka. Wątpię czy ktoś kiedykolwiek zrobi coś chociażby podobnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *