NBA Today! – 27 stycznia

72:89

87:94

107:101

99:96

89:99

100:107

67:93

76:103

79:87

101:116

81:96

71:109

120:109

Kącik video

Top 10

Daily Zap

Skąd biorą się problemy Magic?

Nagrody dnia

MVP: Dwyane Wade – 28 pkt, 11-19 FG, 5 stl & LeBron James (obaj MIA) – 31 pkt, 8 zb, 7 ast, 11-18 FG

Hej, poznajecie mnie? To ja, Dwyane Wade!

Wade wrócił po 6 meczach, które opuścił z powodu kontuzji kostki. Wrócił na mecz z Knicks, który nie był dla Heat łatwy mimo braku Melo Anthony’ego i słabej gry podkoszowych. Nowojorczycy zasypali kosz Miami trójkami, więc wszystko sprowadziło się do czwartej kwarty, gdzie do tej pory Heat się spalali, powracała historyjka o ‚unclutchyźmie’ LeBrona, powrotem do Finałów 2011, gdzie ten problem miał bolesne dla Żaru skutki, i tak dalej. Tym razem Miami nie zawiedli swojej publiczności, zwycięstwo w ostatnich 12 minutach wywalczyli właśnie LeBron, Wade i spółka. Big Two (sorry Chris, z 4-18 z gry nie masz tu wstępu) zdobyła w czwartej kwarcie 19 punktów. Dla porównania – wszyscy Knicks w tym samym czasie zdobyli 18.

LeBron zagrał jak najlepszy koszykarz świata, wreszcie bez kompleksów w czwartej kwarcie. Wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale już ze słabszymi rywalami James przegrywał, bo nie podołał.

Miami bez Dwyane’a Wade’a przegrało tylko jeden mecz z dziewięciu rozegranych. Historyjki, że James z Boshem wystarczą, że Wade’a można gdzieś wymienić, dzisiaj odeszły chyba w zapomnienie. Owszem – Bosh bardzo dobrze poczynał sobie jako druga opcja pod nieobecność Flasha, ale chyba się ze mną zgodzicie – lepiej mieć Wade’a w składzie, niż go nie mieć.

Drugie miejsce: Russell Westbrook – 27 pkt, 11 ast, 7 stl, 6 zb & Kevin Durant (obaj OKC) – 37 pkt, 14 zb

Kolejny superduet złożony z supergwiazd w superdrużynie, która może dotrzeć do superfinału.
Finał Thunder-Heat byłby moim zdaniem najlepszym możliwym pod względem koszykarskim.

Do NBA Finals jeszcze sporo czasu, póki co contenderzy muszą pokonywać kolejnych faworytów.. do pierwszego picku w Drafcie. Taka to regularnosezonowa szarzyzna. Ten mecz przeciwko Warriors znaczy dla Scotta Brooksa więcej, niż zwycięstwo z inną tej klasy drużyną, zresztą nie chodzi tu o rywala, a dyspozycję zawodników z Oklahomy. Westbrook z Durantem grają na wysokim poziomie cały czas, w takich meczach szczególnie podwyższają swoje średnie, ale bez wsparcia kolegów ich poczynania będą zwykłym stat-padderstwem, bo statystyki nie będą przekładać się na wyniki. Cieszą dobre występy Serge’a Ibaki i Jamesa Hardena jako łączników między gwiazdami Thunder, a ich role-players.

Trzecie miejsce: Paul Pierce (BOS) – 24 pkt, 10 zb, 8 ast

The Truth strikes again! Kolejny świetny występ Pierce’a i kolejne, czwarte z rzędu, zwycięstwo Celtics. Dziś ofiarami Zielonych z Pierce’em na czele byli Indiana Pacers, a nasz Paul był bliski triple-double, zresztą z tym Pierce flirtuje już od kilku spotkań. Niestety, tu zabraknie 2 asyst, tu 2 zbiórek i z triple-double nici. Po raz ostatni Truth dokonał tej sztuki w grudniu 2010. Zgadnijcie, przeciwko komu. Tak, macie rację – przeciwko Pacers.

Najlepszy przegrany: Kyrie Irving (CLE) – 32 pkt, 6 zb, 12-20 FG

Po trzech kwartach Irving miał 11 punktów. Następne pięć i pół minuty również nie przyniosły mu korzyści w postaci powiększenia dorobku punktowego. Wreszcie na 6:21 przed końcem Kyrie zdobył swoje pierwsze punkty w 4Q, potem następne, i następne, i następne.. W sumie, w ostatnich 6 minutach i 21 sekundach spotkania Irving zdobył 21 punktów (w tym miejscu pojawiłaby się aluzja do LeBrona Jamesa, ale on dziś z Knicks nie dał plamy, więc na razie dam mu spokój). Najlepszy występ w karierze nie został jednak przypieczętowany przez zwycięstwo Cavs, bo ci wracali do gry z aż 17-punktowej straty. Irving zrobił co mógł, było naprawdę blisko, ale zabrakło czasu. Gdyby strata była mniejsza o 2-4 punkty – wtedy miałby jeszcze czas na zrobienie czegoś, by zapobiec porażce. Ale wszyscy fani Cavs, włącznie z coachem Scottem i nim samym, powinni być z niego dumni. 32 punkty to najlepszy wynik gracza Cavaliers od prawie roku (luty 2011r. – Ramon Sessions).

Drugie miejsce: Dorell Wright (GSW) – 23 pkt, 9 zb, 5 ast

Wright również zagrał bardzo dobrze, ale jego rywal (OKC) był po prostu za mocny i nie pomógł najlepszy występ Dorella w tym sezonie. Swoją drogą – po niesamowitym progresie w zeszłym sezonie (7.1 -> 16.4 ppg) teraz nastąpił mały regres (10.3). MIPem już Wright nie zostanie. Chyba, że zacząłby zdobywać po 25 punktów na mecz, a to jest bardzo mało prawdopodobne. Nawet dziś nie dotarł to tej granicy. Jednak może to początek nowej, lepszej formy? Czy może po prostu ‚dzień konia’? Przekonamy się w kolejnych meczach

Trzecie miejsce: Dwight Howard (28 pkt, 16 zb)

Magic z ostatnich kilku meczów są w czołówce najgorszych ofensyw w NBA. Nie będę szukał ratingów, efficiency i innych liczb, wystarczy mi fakt, że Orlando w ostatnich meczach przeciwko C’s i dzisiaj Hornets zdobyło kolejno 56, 83 i 67 punktów. Otis, musimy porozmawiać. Jeśli ktoś myśli, że Howard zostanie w Orlando, to spotka go bolesne rozczarowanie. Dzisiaj drugi strzelec Magic – JJ Redick – zdobył 9 punktów. Magic przegrali 3 z 4 ostatnich meczów, dzisiaj z najgorszymi na Zachodzie Hornets. Ciekawe, gdzie Dwight odejdzie.

Sixth-man: Rudy Fernandez (DEN) – 23 pkt, 9-11 FG, 3 stl

Najlepszy w tym sezonie występ Hiszpana. Fernandez mimo bycia rezerwowym był najlepszym strzelcem w Pepsi Center. Nieważne, że nie było Andrei Bargnaniego. Rudy po prostu rzucał i trafiał. True Shooting i EFG% powyżej 100%. Coś jeszcze?

Drugie miejsce: Chase Budinger (HOU) – 21 pkt, 8 zb, 25 min

Jeśli strzelcy Twojej drużyny albo nie trafiają (Lowry) albo nie grają (Martin), to przyjmiesz z pocałowaniem ręki gracza, który w 25 minut zdobywa z lawki 21 punktów. Chase również miał dziś swój najlepszy mecz w tym sezonie. Black Mambo Kobe, White Mambo Brianie, macie konkurencję. Przed Wami Red Mamba Chase Budinger.

Trzecie miejsce: Jon Leuer (MIL) – 19 pkt, 5 zb, 19 min, 9-11 FG

Bucks przegrali, ale Leuer i tak zrobił, co mógł w te 19 minut, które otrzymał dziś od Scotta Skilesa. Andrew Bogut znów się rozsypał, co oznacza więcej minut dla Drew Goodena (niesamowity dziś, 23/15/6), a to znaczy, że Leuer, zwłaszcza po takim występie jak dziś, również dostanie więcej czasu na parkiecie. Coś z tego gracza może być, już teraz to jeden ze steali tego Draftu.

Rookie: Kyrie Irving (CLE) – 32 pkt, 6 zb, 12-20 FG

Drugie miejsce: Ricky Rubio (MIN) – 18 pkt, 10 ast, 4 zb, 7-12 FG

Hiszpan trafiał, podawał, poprowadził wraz z Love’m Wolves do wygranej nad wyżej notowanymi Spurs, a i tak znalazł się za plecami Irvinga. Cóż, wyczyn Kyrie’go był naprawdę niezwykły, Rubio przegrał tylko dlatego, że w ostatnich 6 minutach i 21 sekundach meczu Irving zmienił się w kogoś, kim LeBron James zawsze chciał być. To jednak tylko dzisiejszy dzień, a nagroda dla najlepszego debiutanta przyznawana jest za cały sezon, a nie za najlepszy występ, czego niektórzy z Brandonem Jenningsem na czele żałują. Mówię już teraz o wyścigu o ROTY, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że to Irving lub Rubio dostaną tę statuetkę.

Trzecie miejsce: Brandon Knight (DET) – 20 pkt, 8 ast, 5 zb

Rycerz ma trochę pecha, że trafił na sezon, w którym debiutuje dwóch niesamowitych rozgrywających, bo z powodu coraz to lepszych wyczynów Irvinga i Rubio Knight jest trochę zapominany, a szkoda.

International Player: Roddy Beaubois (DAL) – 22 pkt, 7 ast, 6 zb, 4 blk, 9-15 FG

Rewelacyjny mecz Francuza. Punktował, podawał, zbierał, blokował. Bardzo wszechstronny występ w jego wykonaniu. Mavericks w play-offs będą potrzebować kogoś, kim był rok temu JJ Barea. No to już znaleźli zastępcę na jego miejsce.

Drugie miejsce: Joakim Noah (CHI) – 15 pkt, 16 zb, 4 ast, 6-10 FG

Cześć chłopaki! Szukacie jeszcze rezerwowego środkowego do tego Waszego Meczu Gwiazd? I’m in!

Trzecie miejsce: Rudy Fernandez (DEN)- 23 pkt, 3 stl, 9-11 FG

All-NBA 1st team:

  • Russell Westbrook
  • Dwyane Wade
  • LeBron James
  • Kevin Durant
  • Dwight Howard

All-NBA 2nd team:

  • Kyrie Irving
  • Roddy Beaubois
  • Paul Pierce
  • Drew Gooden
  • Joakim Noah

All-NBA 3rd team:

  • Derrick Rose
  • Rudy Fernandez
  • Josh Smith
  • Greg Monroe
  • Nene Hilario

Najlepsi

punkty: Durant (37)

zbiórki: Camby (20)

asysty: Miller (12)

przechwyty: Westbrook (7)

bloki: J. Anthony (5)

straty: Westbrook, Durant (7)

3pt: Walker (7)

Kącik statystyka zaawansowanego

najszybszy mecz: Thunder-Warriors – 103.2

najwolniejszy mecz: Bobcats-76ers – 83.5

największy ORTG: Mavericks – 134.1

najmniejszy ORTG: Suns – 71.9

największy usage: Alec Burks – 51,2%

największy TOV%: Andris Biedrins, Jamaal Magloire – 100%

największy BLK%: Joel Anthony, Hasheem Thabeet – 25,6%

największy STL%: DaJuan Summers – 22,3%

największy AST%: DaJuan Summers – 100%

największy TRB%: Omer Asik – 45,5%

największy DRB%: Marcus Camby – 70,2%

największy ORB%: Nazr Mohammed – 45%

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *