Dzień po dniu..Historia NBA od A do Ą (73)

Autor: Karminadel24

W dzisiejszym wydaniu cyklu zapraszamy do roku 1992 i spotkania Hornets z Pistons, a także do meczu, w którym główną rolę odegrał dawno już przez niektórych zapomniany Michael Finley. Wspomnimy również o bardzo ciekawym spotkaniu z roku 2000. Zaczynamy.

28.I

Urodziny obchodzą min.:

– Andre Iguodala (28 lat)
– Mark Madsen (36)
– Tony Delk (38)

Ciekawostki:

  • w 1980. Red Holzman trener Knicks podczas meczu z Golden State wygranego przez NYK 107-103 zaliczył swoje 600 wygrane spotkanie.
  • w 1988. Michael Adams z Denver zaczął swój maraton 79 spotkań z co najmniej jedną trójką na koncie. Swoją przygodę rozpoczął 28.I 1988 z Milwaukee, zakończył 23.I 1989 z Indianą.
  • w 1998. Reggie Miller zaliczył przechwyt numer 1,000 z swojej karierze w trakcie spotkania z Washingtonem wygranego przez Pacers 85-84.

W roku 1999 najbardziej zaskakujący był lokaut, a także wizyta w finale New York Knicks, którzy w skróconym sezonie zajęli ostatnie miejsce premiowany występem a Playoffs, a i tak zaszli do finału pokonując po drodze jak zwykle Heat czy Pacers. Po tak wielkim sukcesie, przyszedł czas na pełny sezon 1999/00, w trakcie którego Knicks potwierdzili swoje mistrzowskie predyspozycje i grali bardzo dobrze. Spree, L.Johnson, Ewing, Houston czy Camby to człon zespołu, który poległ w roku 2000 z Pacers dopiero w finale konferencji.

W styczniu grali bardzo nieregularnie, a spotkanie z 28.I. z pewnością było najbardziej wyrównane. W ekipie przeciwnika z Atlanty szalał bowiem Dikembe Mutombo, a także Rider, J.Jackson i młody J.Terry. Na największą uwagę zasługiwały potyczki centrów a także Ridera ze Sprewellem. W meczu padła dogrywka do której doprowadzili gracze Hawks przegrywając już kilkunastoma punktami w ostatniej odsłonie. W dodatkowym czasie gry wygrali Hawks 98-96, a ich główną bronią był Dikembe Mutombo, który zanotował 18pkt, 24zb i 4 bloki, kilkukrotnie pokazując „King Kongowi” że jego czas w NBA powoli dobiega końca. Choć „Jastrzębie” wygrały tylko 28 spotkań w sezonie mogą być dumni że ograli mistrzów wschodu na własnym parkiecie. Dikembe Mutombo…

A propos gości którzy pod tablicami wygrywali mecze dla swoich kolegów. W 1992 roku, kiedyPistons swoje lata świetności mieli już za sobą 28.I przyszło im zmierzyć się w Charlotte Coliseum z młodą ekipą Hornets, z Johnsonem, Gillem i Currym. Szkoda mówić jak skończyli tamte rozgrywki „Szerszenie”, lecz jedno jest pewne na deskach rażenia nie mieli w ogóle. Nie pytajcie skąd to wiem, tylko zapytajcie kto zrobił im najwięcej szkód na tablicach. Niby wiadomo bo w Pistons grał jeszcze Dennis Rodman, który prócz Larry’ego Johnsona nie miał nikogo kto mógłby mu zbierać. „Worm” po raz kolejny w swojej karierze pokazał że powinien na drugie mieć nie Keith tylko Rebound.

Zgarnął sprzed nosa „Szerszeni” aż 32 deski, do tego 6/9 z gry no i 16 punktów, i choć to Dumars był poniekąd bohaterem tamtego spotkania, bo Dennis odebrał chęci do grania koszykarzom Charlotte Hornets. Dogrywka i aż 50 minut na parkiecie „Worma” zaowocowały zwycięstwem 100-95, a cała ekipa Hornets zaliczyła 44 zbiórki przy 32 Rodmana. A już półtora miesiąca później w meczu z Pacers też z dogrywką ustanowił swój rekord, o czym powiem za jakiś czas.

Czas na rok 2007 i spotkanie Spurs vs Lakers w Staples Center. Ci którzy zapomnieli już że Spurs byli wtedy mistrzami, i że choć bez fajerwerków dziś kroczą po najlepszy bilans w historii klubu, powinni przypomnieć sobie kim był i jest Gregg Popovich a także Michael Finley. Autor najlepszych dunków z naskoku jakie widziałem w dzieciństwie, a także kilkukrotny uczestnik ASG, oraz były zawodnik Suns i Mavs, pod koniec kariery był zawodnikiem od zadań specjalnych w Spurs.

28.I „Pop” po raz kolejny wyciągnął asa z rękawa, kiedy mecz był na styku. Na nic zdała się dogrywka i rzut Bryanta na 0:07 sekund przed końcem meczu, bo w pogotowiu był Finley. Przy fatalnej grze Brenta Barry’ego a także Bowena, który męczył się z Kobem, Michael zrobił co trzeba na 0:o2 sekundy do końca.

5/10 za trzy i 17 punktów z ławki, dało zwycięstwo ekipie z Teksasu, tym o to rzutem:

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *