Metta World Peace jest „soft”?

Metta World Peace udowodnił wczorajszym meczem przeciwko Clippers, że nie należy stawiać na nim jeszcze krzyżyka i potrafi wykrzesać z siebie całkiem przyzwoite umiejętności i co najważniejsze charakter. Inaczej uważa jednak chyba Reggie Evans, który zwróćcie uwagę, mówi do MWP: „You’re soft”.

Że nie do końca jest tak, jak myśli Evans, przekonaliśmy się jeszcze w trakcie tego samego spotkania (od 0:57)

Tak miękkiego Artesta Peace’a, Lakers potrzebowaliby zawsze.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

4 komentarze

  1. Felo napisał(a):

    moze i Evans tutaj przesadził..ale lubie go, bo kozak jest, jeśli chodzi o potyczki : ) no i według niego Garnett to chiuaua : P

  2. Blaz napisał(a):

    nie soft

    ale „do something” ;)

  3. klin napisał(a):

    a to nie World Peace mowi ‚u are soft’ do Evansa? :P

  4. Mac napisał(a):

    Takiego „Ron Rona” uwielbiam i takiego potrzebują Lakers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *