D-Will ograł 76ers

New Jersey Nets ogłosili swoje nowe motto. Teraz niezależnie od tego co dzieje się na boisku z uśmiechem na ustach mówią ‚I love it’. Wygrana po dogrywce z liderami swojej dywizji z pewnością dała im wiele powodów do radości.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta OT Wynik
New Jersey Nets 6-13  22 21 23 16 15 97
Philadelphia 76ers 12-6  18 27 16 21 8 90

W skrócie

Brak dwóch pierwszych środkowych okazał się zbyt dużym problemem dla 76ers. Leczący urazy Spencer Hawes i Nikola Vucevic ograniczyli do minimum możliwości rotacji pod koszem. Dougowi Collinsowi ostał się jedynie weteran Tony Battie, który nie jest w stanie dać więcej niż 17 minut gry. Bez centymetrów ciężko jest rywalizować z powodzeniem o zbiórki i dlatego gospodarze przegrali walkę na desce 37 do 45, a sam Kris Humphries (ponownie niemiłosiernie wygwizdywany) miał 19 zebranych piłek z czego aż na atakowanej tablicy.

Our new team motto is, ‚I love it’. It started off sarcastic, but now we use it for everything. I had five turnovers, but I love it. – Deron Williams

Mimo wszystko spotkanie było wyrównane. Kluczem do wygranej okazała się osoba Derona Williamsa. Nikt z obozu gospodarzy nie był w stanie odpowiadać na jego zagrania w końcówce czwartej kwarty i dogrywce. D-Will zanotował świetne 34 punkty i 11 asyst, ale przede wszystkim najpierw doprowadził do remisu przy kończącym się regulaminowym czasie gry, a w dodatkowych 5 minutach trafił najważniejszy rzut po którym Sixers się już nie podnieśli.

Nets mieli jednak sporo szczęścia. Na niewiele ponad 8 sekund do końca Lou Williams trafił ponad D-Willem, a gospodarze prowadzili 82-80. Rozgrywający New Jersey po chwili jednak sponiewierał Thaddeusa Younga i praktycznie nieatakowany (dlaczego nie było faulu?!?) zaliczył punkty po rzucie kelnerskim. Za tę akcję pochwały się należą także Okurowi, który postawił świetną zasłonę i odciął Iguodala’ę. W dogrywce Sixers trzymali się do stanu 90-90. Od rzutu z dystansu Williamsa (tym razem crossover na Meeksie) punkty zdobywali już tylko goście.

At the end of the game, we basically put the ball in Deron’s hands and said, ‚Take us home,’ and he did. – Avery Johnson

Poza D-Willem i Humphriesem na pochwałę zasłużył Anthony Morrow. Zastępujący w podstawowym składzie kontuzjowanego Marshona Brooksa rzucający obrońca zdobył 16 punktów i był drugim strzelcem NJN. Wśród gospodarzy kolejny słaby mecz w ofensywie zaliczył Andre Iguodala. Iggy trafił tylko 4 z 12 rzutów z gry i zakończył zawody z 12 punktami. To zdecydowanie zbyt mało jak na lidera zespołu w wyrównanym meczu. Mniejszy niż zwykle wkład punktowy mieli też zmiennnicy Sixers. Turner i Young nie potrafili wykorzystać przewagi fizycznej nad swoimi rywalami, a na swoim poziomie zagrał tylko niezawodny Lou Williams (17pkt, 6ast).

76ers będą mieli szybko okazję do zrehabilitowania się w oczach fanów. W piątek podejmą jedną z najsłabszych ekip ligi – Charlotte Bobcats. Pół godziny później w Cleveland, Nets zmierzą się z miejscowymi Cavaliers.

Kontuzje i gracze nieaktywni

Nets: Brooks (kontuza, ból ścięgna achillesa), Gaines, Petro (decyzje trenera)

76ers: Hawes (kontuzja, naciągnięcie ścięgna achillesa), Vucevic (kontuzja, naciągnięcie mięśnia), Nocioni, Bracklins (decyzje trenera)

Ciekawostki

  • Sixers są na dobrej drodze by zaliczyć pierszy sezon z dodatnim bilansem od rozgrywek 2004/2005 gdy ich gwiazdą był Allen Iverson.
  • 76ers rozegrali 2 z 7 spotkań z rzędu na swoim parkiecie.
  • Nets oddali aż 27 rzutów z dystansu (trafili 12) przy odpowiednio 14 i 5 gospodarzy.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=kP-AgFLt3g0&w=585]

Boxscore

Nets: Stevenson 3, Humphries 13 (19zb), Okur 11 (6zb), Williams 34 (11ast), Morrow 16, a także She. Williams 3 (7zb), Farmar 12, Owens 0, Sha. Williams 5

76ers: Brand 16, Iguodala 12 (6zb), Battie 2, Meeks 6 (8zb), Holiday 14 (7ast), a także Williams 17 (6ast), Young 10 (5zb), Allen 6, Turner 7 (7zb)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. JJ pisze:

    Z dziennikarskiego obiektywizmu należałoby też wspomnieć o absencji Brooksa, no i przypomnę, że Nets grają cały czas bez Lopeza, który wart jest więcej od Hawesa i Vucevica razem wziętych.

    Gdzie tam jest niby faul w ataku????

    • Bob pisze:

      Przeczytaj jeszcze raz tekst.

      O absencji Brooksa jest dwukrotnie (w tekście i w sekcji Kontuzje i gracze nieaktywni). Lopez jest kontuzjowany od dłuższego czasu, więc jego nieobecność nie może być niespodzianką.

      Faul w ataku? Deron powinien zostać sfaulowany przez obrońców bo chyba lepsze postawienie go na linii i zmuszenie do dwóch rzutów wolnych niż oddanie layupu?

  2. JJ pisze:

    Ok, rozumiem. Słowo ‚sponiewierał’ połączone z komentarzem ‚dlaczego nie było faulu’ wskazuje jednak bardziej że chodzi o faul D-Willa.

    • Bob pisze:

      :) Wydawało mi się to oczywiste, że chodzi o crossover, z których D-Will słynie.

  3. JJ pisze:

    Tylko w tym sezonie coś je zgubił, tyle dobrze że znalazł przed tym meczem ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *