Kevin Love przedłużył umowę z Wolves

Jak podają Marc Stein i Chris Broussard z ESPN, Kevin Love zdecydował się zaakceptować przedłużenie umowy ze swoim dotychczasowym klubem – Minnesotą Timberwolves.


David Kahn, generalny menadżer zespołu z Minnesoty miał czas do dzisiaj do północy, aby przedstawić Love’owi propozycje przedłużenia debiutanckiego kontraktu. Doskonale spisujący się skrzydłowy (24.9 pkt, 13.9 zb) postanowił zaakceptować czteroletnią umowę wartą $ 60 mln.

Love mógłby nie zgodzić się na przedłużenie i zostać w lecie zastrzeżonym wolnym agentem, ale wtedy Wolves i tak byliby na wygranej pozycji, ponieważ otrzymaliby szansę wyrównania każdej oferty pochodzącej z innego zespołu. Umowa ma zostać podpisana jeszcze w środę, po treningu rzutowym.

Najlepszy zawodnik Minny mógł liczyć na 5-letni kontrakt opiewający na $ 80 mln, jaki niedawno otrzymał Russell Westbrook, ale wtedy zablokowałby dla Wolves możliwość zatrzymania na maksymalny kontrakt w przyszłości jednego z dwójki: Ricky Rubio i Derrick Williams. Obecne zasady NBA pozwalają na podpisanie jednego 5-letniego maksymalnego kontraktu, będącego przedłużeniem debiutanckiej umowy. Tym samym Love daje znać, że chce zostać w Minnesocie i walczyć o coś więcej niż tylko ogon tabeli w kolejnych latach.

Uważacie, że to dobry ruch ze strony Davida Kahna i Kevina Love’a?

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

3 komentarze

  1. YoDawg pisze:

    Tym samym Love daje znać, że chce zostać w Minnesocie i walczyć o coś więcej niż tylko ogon tabeli w kolejnych latach.

    Ma szanse, poważnie – ten zespół potencjał ma ogromny, ale przydałby się jeszcze jeden transfer dobrego grajka, wtedy mogą nawet(!) PO osiągnąć.

  2. Kasyx pisze:

    Super sprawa :)

  3. ckje pisze:

    Rubio albo Williama z maksymalnymi kontraktami? No nie przesadzajmy, bo niedlugo kazdy dobry gracz bedzie latal z maxem. Nawet Nash jako dwukrotny MVP nie dostawal takich kontraktow za ponad 15 baniek na sezon. Powalony trn system w NBA mlodziaki juz dostaja maxy za sam potencjal. Ale w sumie z drugirj strony przynajmniej beda teraz druzyny z max 2 gwiazdami, bo jak konczy team z trzema przeplaconymi gwiazdeczkami bez kasy na reszte pokazuja Knicks.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *