„Jastrzębie” odprawiły Cavs

Atlanta Hawks wygrała swój kolejny mecz w sezonie. Tym razem na własnym parkiecie nie dali złudzeń Cleveland Cavaliers i pewnie wygrali 121:94. „Jastrzębie”, osłabieni brakiem jednego ze swoich podstawowych graczy- Al’a Horforda, zrehabilitowali się za piątkową porażkę z 76ers. „Kawalerzyści” notują natomiast wyraźny spadek formy, przegrywając trzeci mecz z rządu. Cavs, którzy byli na początku rozgrywek jednym z większych objawień, teraz zaliczają spory regres, co automatycznie sprowadza ich coraz niżej w swojej konferencji.


Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Cleveland Cavaliers 6-9 19 23 21 31 94
Atlanta Hawks 12-5 27 34 28 32 121

Czy znaczy to, że Cleveland nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa? Na tę chwilę trudno powiedzieć. W tym zespole na pewno drzemią ogromne możliwości, ale z drugiej strony brak im doświadczenia. W każdym razie, moim zdaniem, ten młody zespół powinien za jakiś czas „zaskoczyć” i sporo namieszać w NBA.

Wracając do dzisiejszego meczu. Najlepszym graczem na boisku okazał się Joe Johnson, zdobywca: 25 punktów, 4 asyst i 3 zbiórek. Gwiazda z Atlanty trafiła tej nocy 10-18 rzutów z gry, przy czym 5-9 zza łuku. Zaza Pachulia- (pod nieobecność Horford’a) – pierwszy center zespołu z Atlanty, rozegrał bardzo przyzwoite spotkanie. W zaledwie 29 minut zdobył bowiem: 13 punktów, zebrał 6 piłek, rzucając przy tym na wysokiej skuteczności: 6-7 z gry. Ważnym do podkreślenia jest fakt, że zanotował 5 zbiórek w ataku. Świeżość z ławki wniósł Jannero Pargo, 32-letni Amerykanin w niespełna 15 minut zdołał zdobyć aż 14 punktów i rozdać (najwięcej w zespole) 6 asyst.

W szeregach drużyny przyjezdnej po raz kolejny z dobrej strony zaprezentował się Kyrie Irving, autor: 18 punktów i 3 asyst. Ciekawostką jest to, że tegoroczna jedynka draftu uzbierała najwięcej asyst w zespole. Nikt nie „obsłużył” kolegów więcej niż 3 razy? Serio? Niestety, tak. Cavs łącznie rozdali dziś tylko 18 asyst, przy 31 Hawks. Kolejny rookie w zespole z Cleveland – Tristan Thompson był dziś po Irvingu najlepszym graczem swojej drużyny. Przez 23 minuty uzbierał: 16 punktów i 5 zbiórek.

Cold stats:

*Hawks trafili tej nocy: 46-83 rzutów z gry (55.4%), przy 34-70 (48.6%) rywali;
*Drogę do kosza odnalazło 11 z 24 rzutów za 3,oddanych przez gospodarzy, przy 7-20 przeciwników;
*Cavs zebrali 33 piłki, w tym 5 w ataku.
*Hawks zanotowali 36 zbiórek, w tym 9 na tablicy atakowanej;
*Hawks stracili zaledwie 10 piłek, przy 18 Cavs.

Podsumowując: „Jastrzębie” gładko rozprawiły się z młodym, ale dobrze rokującym zespołem z Cleveland, którzy ostatnimi czasy nie są jednak wymagającymi rywalami. Gracze z Atlanty po raz kolejny udowadniają, że w tym sezonie będą liczyć się w walce, może nie o najwyższe laury, ale na pewno mogą sporo namieszać. Cavaliers natomiast muszą odnaleźć formę z początku roku i podjąć walkę o awans do PO.

Patryk Pankowiak

Wierny fan New Orleans Hornets i Chrisa Paula, odkąd ten przeniósł "swoje talenty" do LA, ogląda również mecze Clippers. Zwolennik powiedzenia: "Koszykówka to coś więcej niż gra, to styl życia".

1 Odpowiedź

  1. Devillakers pisze:

    powtarzasz się :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *