Rookie Report (#20)

Wczorajszego wieczoru rozegrano tylko 3 spotkania więc co za tym idzie nie mieliśmy okazji zobaczyć zbyt wielu debiutantów. Jest to jednak szansa by przyjrzeć się tym, którzy na codzień znajdują się w cieniu Rubio, Irvinga czy Walkera.

Rookie of the Day: Kawhi Leonard (San Antonio Spurs)

Niektórzy z was pewnie będą zdziwieni dlaczego wybrałem skrzydłowego San Antonio, a nie Markieff Morrisa. Do mnie przemawia jednak fakt zwycięstwa drużyny Leonarda i jego wkład w ten triumf jako startera, który daje zespołowi wiele po obu stronach parkietu. 15 numer draftu w ostatnich dniach gra na tyle dobrze, że powoli zaczyna rozwiewać wątpliwości co do słuszności trade’u, którym Spurs pożegnali George’a Hilla. Ostatnie 5 spotkań to mecze ze zdobyczą większą niż 10 punktów. Co ciekawe w pierwszych 8 spotkaniach ta sztuka nie udała mu się ani razu. Na zakończenie taka drobna ciekawostka chociaż oczywiście potraktujcie ją na luzie: San Antonio mają bilans 7-1 w meczach, w których Kawhi zbiera co najmniej 5 piłek.

15 stycznia:

Imię i nazwisko Zespół Min FG Pts Reb Ast Stl Tov Blk
Alec Burks Jazz 18:29 4-7 10 1 0 1 1 0
Enes Kanter Jazz 11:13 1-2 4 3 0 0 1 0
Charles Jenkins Warriors 28:55 3-6 6 4 5 0 0 0
Klay Thompson Warriors 10:52 0-1 0 1 2 1 0 0
Brandon Knight Pistons 39:59 3-8 8 1 5 2 3 0
Markieff Morris Suns 25:06 6-10 14 3 1 0 1 0
Kawhi Leonard Spurs 32:38 4-8 12 8 1 1 2 1
Cory Joseph Spurs 12:55 0-1 1 1 1 2 0 0

Markieff Morris we wspomnianym starciu zanotował 14 punktów oraz 3 zbiórki. Skrzydłowy Suns potrzebuje stabilizacji formy na tym poziomie jeśli chce powalczyć o nagrodę debiutanta roku. Ostatnie 5 spotkań w jego wykonaniu wyglądało w kwestii zdobyczy punktowych tak: 13 – 2 – 13 – 3 – 14.

Przenosimy się do Salt Lake City gdzie czekają na nas Enes Kanter i Alec Burks. Dwójka debiutantów Jazz, którzy niepostrzeżenie wyszli na bilans 8-4 (zaczynając sezon od 1-3) jest póki co w cieniu bardziej doświadczonych graczy. Nic dziwnego jeśli popatrzy się chociażby na rywali Turka – Al Jefferson, Paul Millsap, Derrick Favors. Cóż na pocieszenie można powiedzieć, że przynajmniej ma się od kogo uczyć. Mimo krótkiego czasu spędzanego na boisku Kanter pokazuje, że ma podstawy do tego by myśleć o zdominowaniu tablic na parkietach NBA w przyszłości. Średnio 5.2 rpg w 13 minut gry. Burks gra krócej, bo 11 minut, ale jest całkiem wydajny ze swoimi 5.8 pkt na mecz. Wczoraj rzucił 10 punktów w meczu z Denver i to jego drugi najlepszy wynik w karierze po 15 oczkach w niecałe 10 minut z… Denver. Chłopak najwyraźniej lubi grać w Pepsi Center.

Pozostając przy Nuggets na swoją szansę może liczyć debiutant z tego klubu – Jordan Hamilton. Były gwiazdor Texas Longhorns początek sezonu spędził na „zesłaniu” do D-League. Notował tam średnio 9.7 ppg. Teraz zespół z Colorado zdecydował się przywrócić go do składu.

 

1 Odpowiedź

  1. Krzysiek pisze:

    KAŁI to rzeźnik, jaram się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *