Statystyczne ciekawostki #15, #16, #17, #18 i #19

Mam nadzieję, że nie pomyśleliście iż zapomniałem o dostarczaniu wam dziennej porcji ulubionych statystyk wprost z parkietów NBA. Zwyczajnie zabrakło czasu, aby przez ostatnie dni zagłębiać i przedzierać się przez miliony cyferek. Powracam i nadrabiam od razu ostatnie zaległości.


11.01.

Kobe Bryant jako pierwszy zawodnik w obecnym sezonie zdobył ponad 40 punktów, rzucając 48 Suns. Stało się to w 131. meczu sezonu regularnego. To najpóźniejszy taki przypadek od wprowadzenia zegara 24 sekund. Przed tym sezonem, najpóźniej granicę 40 oczek przekroczono w sezonie 2004/2005, kiedy Dirk Nowitzki rzucił 41 punktów w 68 meczu.

– 48 punktów Bryanta to największa zdobycz tak zaawansowanego wiekowo gracza (33 lata 140 dni) od czasu, kiedy Michael Jordan rzucił 51 oczek w barwach Wizards przeciwko Charlotte Hornets 29 grudnia 2001.

– 76ers pokonali Kings 112-85. Było to piąte zwycięstwo (z dziewięciu) Sixers od początku sezonu różnicą przynajmniej 20 punktów. Tylko dwa zespoły w historii NBA dokonały podobnego wyczynu: Knicks w roku 1969 (6 z 9) i Celtics w 1966 (5 z 9).

– Spurs przegrali 103-106 z Bucks, mimo że trafili ponad 60% rzutów z gry (45-75 FG). „ostrogi” poległy pierwszy mecz, w którym trafiały taką ilość rzutów z gry od 8 marca 1986, kiedy przegrali 117-126 z Rockets i trafili 61%.

– Derrick Rose zanotował 31 punktów i 11 asyst w meczu z Timberwolves. Było to siódmy mecz D-Rose’a w karierze na poziomie 30/10. Oczywiście najlepszym w historii graczem w koszulce Bulls pod tym względem był Michael Jordan, który zaliczył aż 38 takich spotkań.

Russell Westbrook w pierwszym w tym sezonie meczu przeciwko Grizzlies nie trafił żadnego z 13 rzutów z gry. Przy drugim podejściu rzucił już 30 punktów. Tylko dwóch graczy przed nim zaliczyli podobne mecze. Lenny Wilkens w 1969 roku najpierw spudłował 11 rzutów przeciwko Baltimore, po czym rzucił tej drużynie 33 punkty. Drugim był Nick van Exel, który najpierw nie trafił żadnego z 10 rzutów z Hornets w 2001 roku, aby później zdobyć w meczu z „Szerszeniami” 41 oczek.

– Pistons rzucili tylko 828 punktów w pierwszych 10 meczach sezonu. To najgorszy wynik w historii organizacji od momentu wprowadzenia 24-sekundowego zegara. Ostatnim najgorszym wynikiem ekipy z Detroit było 848 punktów w rozgrywkach 2002/03. Ostatnim zespołem, który zaczął sezon od 828 punktów w 10 meczach byli Nets w sezonie 2002/03.

12.01.

– Kevin Durant zanotował 29 punktów, 10 zbiórek i 4 bloki w wygranym meczu z Hornets. Był to dopiero drugi mecz z przynajmniej 20 punktami, 10 zbiórkami i 4 blokami w karierze najlepszego strzelca NBA w ostatnich sezonach. Pierwszy miał miejsce 28 stycznia 2009, kiedy zaliczył 35 punktów, 10 zbiórek i 4 bloki z Grizllies.

Carmelo Anthony rzucił 27 punktów, a Amare Stoudemire 20 w wygranym meczu z 76ers. Knicks są 8-1 w meczach, w których obaj zdobyli przynajmniej 20 oczek, a 4-1 w tym sezonie (stan na 12.01)

Jason Terry rzucił 18 punktów podczas wygranej Mavs z C’s i już trzeci raz w tym sezonie był najlepszym strzelcem swojego zespołu. Żaden z graczy rezerwowych z innych zespołów nie był tak często liderem strzelców, jak Terry.

– Tyreke Evans rzucił 29 punktów w wygranej Kings. Reke zdobywa średnio 25.5 punktów podczas wygranych meczów „Królów” oraz tylko 13.7 w przegranych meczach.

13.01.

– O rekordzie Dwighta Howarda w liczbie wykonywanych rzutów wolnych możecie przeczytać tutaj.

– Kyrie Irving zdobył 26 punktów przeciwko Suns i został pierwszym debiutantem Cavs, który przekroczył liczbę 25 zdobytych punktów w jednej z pierwszych 10 gier. Kto był ostatnim? Nie, nie LeBron… Zdziwieni? Tym ostatnim był… DaJuan Wagner, który miał kolejno 29,28,29 i 33 punkty w swoich pierwszych 10 meczach. King James rzucił 25 punktów w swoim debiucie w NBA, ale tę granicę przekroczył dopiero w 12. meczu.

– O rekordzie Bucks i Pistons możecie z kolei poczytać tutaj.

14.01.

Kobe Bryant zdobył 42 punkty w meczu z Cavs i został najstarszym (33 lata) zawodnikiem, który zanotował trzy z rzędu mecze z przynajmniej 40 punktami. Tylko dwóch graczy po 30-stce osiągnęło podobny wynik. Byli to: Wilt Chamberlain w grudnii 1967 roku (31 lat) i Bob Love w lutym 1973 (30 lat).

– 76ers wygrali wszystkie pięć pierwszych spotkań na własnym parkiecie i w żadnym z nich nie stracili więcej niż 90 punktów. Tylko 3 drużyny wcześniej dokonały podobnego wyczynu: Nets (1995/96) i Pistons (2002/03, 2005/06).

– Jason Terry rzucił 17 punktów podczas wygranego przez Mavs 102-76 mecz z Bucks. Była to najniższa zdobycz najlepszego strzelca zespołu w wygranym meczu przynajmniej 25 punktami od 7 kwietnia 2005, kiedy Keith Van Horn zdobył 17 punktów w wygranej 104-68 nad Spurs.

– Spurs wygrali 99-83 z Blazers i przedłużyli do 13 meczów serię, w której nie pozwalają PTB rzucać 100 punktów.

– Kevin Love zanotował 34 punkty, 15 zbiórek i trafił 17 z 18 rzutów wolnych (94.4%). Tylko jeden zawodnik w ostatnich 19 sezonach zanotował tak wysoką skuteczność rzutów z linii przy minimum 15 oddanych rzutach oraz 15 zbiórkach. Był to Dirk Nowitzki, który w grudniu 2004 roku rzucił 53 punkty, zebrał 15 piłek i trafił 21 z 22 rzutów wolnych.

Samuel Dalembert zanotował 21 punktów i 16 zbiórek, a Luis Scola 21 punktów i 11 zbiórek. Stali się dzięki temu pierwszym duetem Rockets, w którym każdy z dwójki zawodników zanotował statystyki na poziomie 20/10 od 11 marca 1999 i meczu z Grizzlies, kiedy to Hakeem Olajuwon (31 punktów, 11 zbiórek) i Charles Barkley (24 punkty, 16 zbiórek) osiągnęli podobny wynik.

Deron Williams zaliczył 35 punktów i 14 asyst w meczu przeciwko Suns. Ostatnim graczem Nest, który przy 35 punktach rozdał przynajmniej 14 asyst był Stephon Marbury, który w lutym 2001 zanotował identyczne statystyki przeciwko Raptors.

– Jonas Jerebko rzucił 22 punkty i trafił 9 z 12 rzutów z gry w wyjazdowej wygranej z Bobcats. Ostatnim zawodnikiem Pistons, który zdobył przynajmniej 20 punktów na 75% skuteczności podczas meczu wygranego na wyjeździe był Tayshaun Prince w listopadzie 2008, kiedy przeciwko Raptors zanotował 27 punktów i 10-13 z gry.

15.01.

– Celtics przegrali kolejne spotkanie, tym razem 83-97 z Pacers. Jeszcze nigdy drużyna z Bostonu nie przegrała czterech spotkań z rzędu rzucając tak mało punktów (321).

– Pacers wygrali piąty mecz z rzędu od początku sezonu na własnym parkiecie. Tym razem ich ofiarą padli Celtics, których zespół z Indiany ograniczył do 38.6% trafionych rzutów z gry. W każdym z tych pięciu meczów, Pacers zatrzymali swoich rywali poniżej 40% trafień. Ostatnim zespołem, który zaliczył taką serię byli… Celtics Reda Auerbacha w rozgrywkach 1964/65.

– Bulls stracili 334 punkty w pierwszych pięciu meczach na własnym parkiecie. Poprzednim rekordem NBA w tym względzie było 378 punktów Pistons w 2002 roku. Bulls razem z Indianą śrubują także rekord meczów, w których zatrzymali rywali poniżej skuteczności 40% z gry. O tym możecie przeczytać kilka linijek wyżej.

– Kings zostali rozgromieni 60-99 przez Mavs i zostali dopiero trzecim zespołem, który trafił tak mały % rzutów z gry, przy tak niskiej zdobyczy punktowej. W NBA rozegrano już ponad 48 000 meczów, ale tylko Bulls w 1999 roku (49-82 z Heat, 23.4% FG) i Blazers (60-64 z Nets, 24.4%) spisywali się gorzej w ofensywie niż Kings, którzy trafili 25.6% rzutów.

– Kyle Lowry zanotował 33 punkty, 9 asyst i 8 zbiórek przeciwko Blazers. Ostatnim graczem Rockets, który zanotował takie statystyki w każdej z trzech kategorii podczas jednego meczu był Tracy McGrady, który zaliczył 39 punktów, 11 zbiórek i 9 asyst w meczu z Suns 16 kwietnia 2007.

Ricky Rubio został drugim graczem w historii Wolves, który zanotował 10 punktów i 5 asyst w siedmiu meczach z rzędu od czasu, gdy Kevin Garnett zanotował 11 takich gier na przełomie sezonów 2004/05 i 2005/06.

– Hiszpan jest także drugim koszykarzem Wolves, który w jednym meczu zaliczył 18 punktów, 12 asyst, 5 przechwytów i 4 zbiórki. Pierwszym był Terrell Brandon, który w maju 2001 miał 19 punktów, 13 asyst, 6 przechwytów i 4 zbiórki.

Paul Pierce wyprzedził Kevina McHale’a pod względem ilości rozegranych meczów (972) w koszulce Celtics i awansował na trzecie miejsce w tej klasyfikacji. Przed nim pozostali już tylko: John Havlicek 1270 i Robert Parish 1106.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *