Sixers lepsi w pojedynku czołowych ekip Wschodu

Gdy Joshua Harris przejmował władzę w Philadelphia 76ers nie spodziewał się, że tak szybko jego zespół znajdzie się w czubie Atlantic Division. Tymczasem Sixers wyprzedzają już o 1,5 spotkania Knicks i o 2 Celtics, a kibice znów chętnie odwiedzają Wells Fargo Center.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Indiana Pacers 6-3  20 20 24 22 83
Philadelphia 76ers 6-2  25 20 28 23 96

W skrócie

Drużyna z Filadelfii wygrała już 5te spotkanie z rzędu. Kluczem do wczorajszego z Pacers był zbilansowany atak i solidna obrona. Sześciu graczy zdobyło minimum 10 punktów, a stawce przewodził Andre Iguodala (20pkt) dla którego był to najlepszy występ od rozpoczynającego sezon meczu z Portland Trail Blazers.

Sixers kolejny raz dodali gazu w trzeciej kwarcie przekształcając wyrównane spotkanie w pewne zwycięstwo. Zaliczyli serię punktową 15-3 i osłabieni brakiem Danny’ego Grangera (zatrucie pokarmowe) goście nie byli w stanie się już zliżyć. Podobny scenariusz miało spotkanie przeciwko Raptors – wówczas seria była jeszcze bardziej okazała (30-8).

Dobrze zaprezentował się Spencer Hawes (12pkt, 8zb), którego występ był niepewny po drobnym urazie z meczu przeciwko Toronto. Kolejny raz solidne zmiany dawał młody Vucevic. 21 letni Czarnogórzec trafił 5/8 rzutów z gry (w tym 1/1 za 3 punkty na zakończenie wspomnianej wyżej serii punktowej) i dorzucił 8 zbiórek. Nikola dostaje więcej szans po tym jak jasna stała się sytuacja Marreese’a Speightsa wytransferowanego do Memphis.

W sumie zmiennicy Sixers zdobyli 41 punktów przy tylko 19 gości. Pod nieobecność Grangera najskuteczniejszymi graczami Indiany byli Roy Hibbert (19pkt, 8zb) i David West (15pkt, 11zb). Gościom zabrakło przede wszystkim solidnej gry obwodowych. Collison, George i Jones w sumie trafili tylko 11 z 37 rzutów z gry, a ich zmiennicy kolejne 2 z 12…

Zarówno Pacers jak i 76ers zaliczają nadspodziewanie dobry start. Przebłyski ich możliwości widać było już w poprzednim sezonie po tym jak oba zespoły dostały się do Playoff i dzielnie walczyły przeciwko faworyzowanym ekipom Bulls i Heat.

Mecz przeciwko Indianie był pierwszym z cyklu trzech spotkań w trzy noce dla gospodarzy. Dzisiaj czeka ich pojedynek z Kings, a jutro z Knicks.

Powiedzieli po meczu

We are a pro team, so if one person doesn’t show up, the rest of us need to step up and play. – Roy Hibbert

We didn’t defend at a high enough level. They share the ball. Doug Collins has them playing really good basketball.Frank Vogel

Their game plan was to dominate our second group. We kind of took offense to that. I think we came out a little juiced up more than other games. We sustained leads and created some separation.Lou Williams

Kontuzje i gracze nieaktywni

Pacers: Granger (zatrucie pokarmowe), Hill (bóle pleców), Amundson, Pendergraph (decyzje trenera)

Sixers: Battie, Nocioni, Allen, Bracklins (decyzje trenera)

Ciekawostki

  • 6-2 to najlepszy start Sixers od sezonu 2000/2001 gdy rozpoczęli sezon od 10 kolejnych wygranych.
  • Tyler Hansbrough został uderzony w oko w trzeciej kwarcie i nie powrócił do gry.
  • Darren Collison i Jrue Holiday – rozgrywający obu zespołów – byli kolegami na uczelni UCLA.

Filmowe podsumowanie spotkania

Boxscore

Pacers: West 15 (11zb), Jones 12, Hibbert 19 (8zb), Collison 8, George 13 (7zb, 5ast), a także Foster 3, Price 4, Hansbrough 10 (5zb), Stephenson 2

Sixers: Brand 6 (5zb), Iguodala 20 (9zb, 5ast), Hawes 12 (8zb), Meeks 5, Holiday 12, a także Williams 13 (6ast), Young 12 (8zb), Turner 5 (5zb), Vucevic 11 (8zb)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *