Na starcie sezonu 2011/12 (4/4)

Zapraszam do dyskusji na kolejne tematy, na które odpowiedzieli również nasi redaktorzy.
Przed inauguracją sezonu 2011/2011 (1/4)

Przed inauguracją sezonu 2011/2012 (2/4)

Na starcie sezonu 2011/12 (3/4)

Pytania (zadane przed wtorkowymi meczami):

1.Uważasz, że Kobe Bryant będzie notował jeszcze spotkania z ponad 40 punktami? To, że go na to stać, to oczywiste, ale czy przy obecnej grze Lakers, będzie to wykonalne?

2. Czy Andrew Bynum po odejściu Lamara Odoma stanie się prawdziwym dominatorem pod koszami?

3. Zespołem tracącym najmniej punktów w lidze są Hawks. Czy to oznacza, że grają najlepszą defensywę w NBA?

4. Dotychczasowa postawa Knicks to zawód, czy wynik na miarę talentu?

5. Czy Spurs bez kontuzjowanego Manu Ginobiliego mają szansę powalczyć o wysokie miejsce na Zachodzie?

6. Który z zespołów może wyskoczyć zza pleców czołówki i sensacyjnie awansować do PO?

7. Kyle Lowry – nowy król asyst?

8. Russell Westbrook notuje regres formy w bieżącym sezonie. Czym może być to spowodowane?

 1.Uważasz, że Kobe Bryant będzie notował jeszcze spotkania z ponad 40 punktami? To, że go na to stać, to oczywiste, ale czy przy obecnej grze Lakers, będzie to wykonalne?

Woy: Myślę ,że dwa czy trzy spotkania w sezonie zasadniczym obejrzymy z Kobem w roli głównej i na granicy 40 oczek. Będą spotkania w których w końcu zagra ze zdrową ręką, mecze prestiżowe oraz świąteczne (jak Dzień Martina Luthera Kinga czy Wielkanoc) w których Kobe zechce pokazać się szerszej publice.

Bob: Tak, choć nie będzie mu to przychodziło z taką łatwością jak kiedyś. MJ potrafił to robić w wieku 38 lat dla Wizards, Kobe mając 33 dla Lakers też będzie :)

Bargniani: Myślę, że każdy gracz, który jest w stanie notować powyżej 25 punktów na mecz może co jakiś czas zaskoczyć +40. Bez względu na to gdzie gra i w jakiej formie są jego koledzy.

Gladysh: Kobe nadal dysponuje tak wielkim potencjałem, że w momencie, kiedy zajdzie taka potrzeba, wspomoże swój zespół i to możliwe, że nawet 50-punktowym występem.

2. Czy Andrew Bynum po odejściu Lamara Odoma stanie się prawdziwym dominatorem pod koszami?

Woy: Wydaje się, że jest na najlepszej drodze ku temu, a pierwsze jego mecze w sezonie po 5-meczowym zawieszeniu pokazaują ,iż na to właśnie liczy Mike Brown oraz cały zespół. Kobe potrzebuje takiego mocnego i pewnego wsparcia. Jest to sezon prawdy dla młodego i nieokrzesanego centra.

Bob: Zdecydowanie tak, zresztą już to widać. Początek sezonu ma bardzo dobry i wygląda na najlepszego środkowego na Zachodzie.

Bargniani: Byłoby to dobre dla całej ligi, bo w tym momencie nie ma czegoś takiego jak „rywalizacja” centrów. Na pewno początek ma imponujący i gdyby taką formę trzymał to kto wie co może się stać za jakiś czas. Bynum ma przecież tylko 24 lata mimo sporego doświadczenia, a przez kontuzje nie miał tak naprawdę szansy pokazać pełni swojego potencjału.

Gladysh: Spotkanie z Rockets potwierdziło, że jeśli jakiś ligowy center może nawiązać rywalizację z Dwightem Howardem, to będzie to właśnie Bynum. Niesamowita siła w połączeniu z długimi ramionami  dają Lakers spokój pod koszami.

3. Zespołem tracącym najmniej punktów w lidze są Hawks. Czy to oznacza, że grają najlepszą defensywę w NBA?

Woy: Nie. Na starcie sezonu mieli bardzo łatwych przeciwników min. 2 spotkania z osłabionymi Nets. Tracili już więcej w meczach z kolejnymi rywalami ale kto wie czy po 15-20 spotkaniach nie okaże się faktem, iż poprawili swoją defensywę a wejście do piątki Jeffa Teague’a również wpłynęło pozytywnie na poprawę obrony.

Bob: Nie. Najlepszą obronę mają Bulls i Heat. Hawks są często lekceważeni przez rywali co regularnie wykorzystują – jak choćby w meczu z Miami.

Bargniani: Nie można wyciągnąć takiego wniosku po kilku meczach. Minie kilka spotkań i mogą być z drugiej strony chociaż forma z jaką weszli w ten sezon to dla mnie jedna z większych niespodzianek.

Gladysh: Co prawda przeciwko Bulls kolejny raz potwierdzili, że defensywa jest ich mocną stroną, ale czy wytrzymają w takiej dyspozycji cały sezon? Larry Drew wykonuje kawał ciężkiej pracy i wnosi nową jakość w szeregi Hawks.

4. Dotychczasowa postawa Knicks to zawód, czy wynik na miarę talentu?

Woy: Zdecydowanie zawód. Knicks przypominają przysłowiowego jeźdzca bez głowy (wiele rzutów, znów słaba obrona mimo nowego trenera od defensywy w osobie Mike’a Woodsona) z Carmelo Anthonym w roli głównej oraz Mike’m D’Antonim, który wg mnie po sezonie zakończy przygodę z N.Y. Brakuje w Knicks zadaniowców, którzy byli do wzięcia i mocniej wpłynęli by na równowagę między obroną i atakiem (choćby DeShawn Stevenson mogący grać jako wsparcie dla Fieldsa czy Anthony’ego). Jeden Chandler wiosny nie uczyni.

Bob: Nic zaskakującego, szczególnie biorąc pod uwagę brak Stoudemire w ostatnich spotkaniach. Z Chandlerem i Woodsonem poprawiła się trochę obrona, ale zmiany wymaga też organizacja ataku. To nie może być tylko izolacja dla Melo lub STATa albo alternatywnie odpalanie rzutów z dystansu.

Bargniani: Zawód może dla nieudolnych sterników Knicks, ale tak to jest kiedy ściąga się dwie gwiazdy, a poza nimi ma się w drużynie tartak. No więc kiedy Amar’e czy Melo złapią kontuzję Knicks z urzędu stają się jednym z najgorszych zespołów NBA. Ławkę już mają najgorszą.

Gladysh: Ciężko oceniać ich postawę z powodu kontuzji Amare Stoudemire’a. Od początku sezonu wiadomym było, że w Knicks są dwie wielkie gwiazdy, a reszta to grona wyrobników z Tysonem Chandlerem na czele. Niestety ci zadaniowcy są na tyle słabymi graczami, że kolejne transfery są nieuniknione. Nie krytykowałbym za bardzo Knicks. Mają ciężki początek, ale na pewno jeszcze się podniosą.

5. Czy Spurs bez kontuzjowanego Manu Ginobiliego mają szansę powalczyć o wysokie miejsce na Zachodzie?

Woy: To największa strata jaka mogła się przydażyć Ostrogom. Bardzo ciężko będzie Spurs bez swojego lidera – stracili przecież w wyniku transferu George’a Hila – a. 4 tygodnie (przerwa minimum) to 14 spotkań i jeśli San Antonio przegra większość z nich, może się okazać nagle, że trzeba mocno gonić rywali by dostać wysokie miejsce w Konferencji Zachodniej. Kolejka do dogrywek jest długa: Grizzlies, Thunder, Mavericks, Lakers, Clippers, Blazers oraz Nuggets mogą tą sytuację wykorzystać.

Bob: Niestety nie, ale spokojnie powinni dostać się do Playoff, a wraz z jego powrotem staną się czarnym koniem rozgrywek. Kontuzja Manu jest też szansą dla Andersona i Neala co opłaci się w dłuższej perspektywie.

Bargniani: Manu pewnie niedługo wróci dlatego za bardzo bym nie oceniał tej sytuacji jako sytuacji, która wpłynie na cały sezon. Widać jak gra Timmy, Parker też nie zachwyca, a Blair choć świetnie zaczął i jest tam drugim najlepszym graczem z plecami Manu nie będzie w stanie wcielić się w postać lidera. Co do samego Ginobiliego – gdyby nie fakt, że jest liderem „tylko” podstarzałego zespołu z taką formą absolutnie byłby kandydatem do MVP.

Gladysh: Niestety dla fanów „Ostróg” nadchodzą ciężki czasy. Brak Manu bardzo komplikuje sezon Gregowi Popovichowi. Spurs mogą przegrać sporo meczów bez Argentyńczyka, co w dalszej kolejności może spowodować nawet brak awansu do PO przy tak wyrównanej rywalizacji na zachodzie.

6. Który z zespołów może wyskoczyć zza pleców czołówki i sensacyjnie awansować do PO?

Woy: Liczyłem na Clippers (którzy już w opinii niektórych fanów są bliżej play off niż kiedykolwiek). Teraz jednak wydaje mi się, że mogą być to Hawks idący łeb w łeb z Magic, Heat czy Bulls. Wiele obiecuję sobie po wzmocnionych Davidem Westem oraz Georgem Hillem – Pacers. Coraz lepiej spisuje się utalentowany Paul George i wiele oczekuje się od postawy Tylera Hansbrougha.

Bob: Szansę na to mają Pistons lub Bucks na Wschodzie i T-Wolves lub Houston na Zachodzie. Mają ciekawe zespoły, a mimo wszystko nie są często wymieniane jako kandydaci do Playoff. Najsolidniej i najbardziej ekscytująco z całej czwórki zapowiada się chyba przyszłość Minnesoty. Widać wkład Ricka Adelmana.

Bargniani: Jeśli już ktoś to stawiam na trójkę – Wolves, Hornets, Warriors. Każdy z tych zespołów może zaskoczyć w mniejszym lub większym stopniu.

Gladysh: Dalej liczę bardzo na Kings, ale ostatnie kłopoty z Cousinsem mocno komplikują sprawy. Poza tym, Tyreke Evans i Marcus Thornton grają zbyt nierówno. Drugim zespołem są Wolves i piszę to prawdopodobnie nieco pod wpływem ostatnich niezłych występów Rickiego Rubio, ale czyż nie mogę:)?

7. Kyle Lowry – nowy król asyst?

Woy: Nieco za wcześnie by o tym mówić. Stawiam na kogoś z dwójki Chris Paul i Rajan Rondo.

Bob: Raczej nie bo Rondo, Paul czy wciąż Nash swojej pozycji nie oddadzą tak łatwo. Mimo to trzeba docenić progres tego rozgrywającego.

Bargniani: Nie. Lowry może kręcić asysty jak Calderon, ale do klasy najlepszych nadal mu daleko. Ma czas by przekonać mnie do końca sezonu. Zobaczymy.

Gladysh: Lowry to bardzo interesujący gracz i grając z takimi graczami jak Scola czy Martin, ma szansę „złapać” sporo asyst, a do tego jest bardzo wszechstronny, co tym bardziej plusuje. Na pewno warto oglądać tego zawodnika w dalszej części sezonu.

8. Russell Westbrook notuje regres formy w bieżącym sezonie. Czym może być to spowodowane?

Woy: Mogę tylko zakładać, że jasno postawiono kto jest numerem jeden wśród Thunder i trener potencjalnie może o tym przypomniać w kluczowych momentach a co drażni Westbrooka. Początek przygotowań i spekulacje na temat przyszłości Russella (medialne spekulacje na temat wymiany na Rondo) na pewno też nie zostały bez echa w zespole.  Jeśli miałbym siebie postawić w roli G.M.’a OKC to postarałbym się o wymianę tego gracza na innego, solidnego rozgrywającego (mój typ to Deron Williams).

Bob: Nazwałbym to raczej brakiem progresu, albo po prostu stagnacją. Wciąż ma zbyt dużo strat i forsuje głupie rzuty. Dobrym rozwiązaniem dla niego mogłoby być sprowadzenie cenionego weterana, który wytłumaczyłby na czym polega praca rozgrywającego. Szansa na to może być już za rok gdy Nash lub Kidd mogą spróbować jeszcze jednej szansy walki o tytuł.

Bargniani: Jego egoizmem tylko i wyłącznie. Według mnie po prostu podpala się kiedy mu nie wychodzi i robi wszystko by być najlepszym na świecie zapominając przy tym, że gra dla zespołu. Według mnie może robić niewiarygodne cyferki czy dunki, ale dopóki nie zrozumie, że gra dla zespołu, a nie dla siebie będzie przynosił Oklahomie więcej szkód niż pożytku. Może nie wpłynie to na nich szczególnie w RS, ale w playoffs już bardzo. Nie wierzę jednak by to szybko nastąpiło, bo patrząc jak Brooks „błagał” go by rzucał mniej rok temu w playoffs po prostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.

Gladysh: Ja myślę, że to tylko chwilowy stan. Z biegiem czasu i kolejnymi meczami, Westbrook wróci do formy choćby z poprzednich rozgrywek, a prawdziwe oblicze pokaże w Playoffs.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

7 komentarzy

  1. Manta pisze:

    1. Oczywiście, że tak. Jest graczem tego kalibru, że może nagle zaskoczyć meczem na poziomie nawet +50.
    2. Gdyby omijały go kontuzje myślę, że jest w stanie być wśród 3 najlepszych zbierających w lidze (Love, Howard, Bynum?).
    3. Zdecydowanie nie, nie zgadzam się ze stwierdzeniem Bob’a, iż rywale ich lekceważą (w końcu rok temu weszli do 2. rundo PO i dzielnie sobie poczynali z Bulls), jednak nie jest to ta półka co Heat, Bulls czy Celtics.
    4. Wstrzymałbym się z komentarzami do czasu powrotu STAT’a.
    5. Miejsce 5-7 oczywiście, ale na pewno nie to ich zadowala, bez Manu nawet w tylko (?) 14 spotkaniach o wyższe miejsce będzie bardzo trudno.
    6. Warriors, w tym zespole brzmi olbrzymi potencjał.
    7. To pytanie trzeba będzie zadać za 2-3 lata, w tej chwili o klasę lepszy jest Rondo jak i Nash z CP3.
    8. nie wiem jak to było z Westbrook’iem podczas przerwy spowodowanej lockout’em, ale może wychodzić brak gry w tym okresie, narazie zdecydowanie kula u nogi Brooks’a i Thunder, na jakieś podsumowanie trzeba jednak poczekać jakiś miesiąc.

  2. Manta pisze:

    1. Oczywiście, że tak. Jest graczem tego kalibru, że może nagle zaskoczyć meczem na poziomie nawet +50.
    2. Gdyby omijały go kontuzje myślę, że jest w stanie być wśród 3 najlepszych zbierających w lidze (Love, Howard, Bynum?).
    3. Zdecydowanie nie, nie zgadzam się ze stwierdzeniem Bob’a, iż rywale ich lekceważą (w końcu rok temu weszli do 2. rundo PO i dzielnie sobie poczynali z Bulls), jednak nie jest to ta półka co Heat, Bulls czy Celtics.
    4. Wstrzymałbym się z komentarzami do czasu powrotu STAT’a.
    5. Miejsce 5-7 oczywiście, ale na pewno nie to ich zadowala, bez Manu nawet w tylko (?) 14 spotkaniach o wyższe miejsce będzie bardzo trudno.
    6. Warriors, w tym zespole brzmi olbrzymi potencjał.
    7. To pytanie trzeba będzie zadać za 2-3 lata, w tej chwili o klasę lepszy jest Rondo jak i Nash z CP3.
    8. nie wiem jak to było z Westbrook’iem podczas przerwy spowodowanej lockout’em, ale może wychodzić brak gry w tym okresie, narazie zdecydowanie kula u nogi Brooks’a i Thunder, na jakieś podsumowanie trzeba jednak poczekać jakiś miesiąc.

    P.S. Heat wreszcie zaczęli wyglądać jak zespół :)

  3. GeoClippers pisze:

    1.Uważasz, że Kobe Bryant będzie notował jeszcze spotkania z ponad 40 punktami? To, że go na to stać, to oczywiste, ale czy przy obecnej grze Lakers, będzie to wykonalne?

    – A ja uważam że nie, latka lecą, zdrowie coraz gorsze.. No chyba że w meczach przeciwko Charlotte, Nets czy Wizards.

    2. Czy Andrew Bynum po odejściu Lamara Odoma stanie się prawdziwym dominatorem pod koszami?

    – Pokazały to pierwsze mecze, wydaje mi się, że tak zostanie.

    3. Zespołem tracącym najmniej punktów w lidze są Hawks. Czy to oznacza, że grają najlepszą defensywę w NBA?

    – Niestety nie potrafię obserwować meczów w ten sposób. Teraz oglądając Chicago z Atlantą (niestety tylko pierwszą połowę) komentatorzy powiedzieli że Hawks grają strefą i było to widoczne, także już wiem na czym to polega.

    4. Dotychczasowa postawa Knicks to zawód, czy wynik na miarę talentu?

    – Zawód. Zdecydowanie.

    5. Czy Spurs bez kontuzjowanego Manu Ginobiliego mają szansę powalczyć o wysokie miejsce na Zachodzie?

    – Bez Manu nie są w stanie powalczyć o wysokie miejsce, ale do playoffs dostaną się bez problemów.

    6. Który z zespołów może wyskoczyć zza pleców czołówki i sensacyjnie awansować do PO?

    – Niemożliwe że to mówie ale chyba… Timberwolves!

    7. Kyle Lowry – nowy król asyst?

    – Eeee.. jedna jaskółka wiosny nie czyni ;)

    8. Russell Westbrook notuje regres formy w bieżącym sezonie. Czym może być to spowodowane?

    – Chyba psychiką.

  4. saturn pisze:

    1. Nie przepadam za tym człowiekiem, ale jest na tyle skoncentrowany na sobie, że na pewno tak będzie. Bez wątpienia będzie miał mecze 40+

    2. Wydaje mi się, że za wcześnie na to. Warunki fizyczne ku temu posiada… ale boję się, że im dalej w sezon, to jego forma jak co roku będzie spadać.

    3. Najlepszą to może nie, ale top 5 na pewno. To bardzo twardo grający, bardzo fizyczny zespół. Na prawie każdą pozycję mają sensowną obronną odpowiedź. Przykładowo Miami bardzo nie lubią grać przeciwko nim. Hawks mają świetną defensywę.

    4. Zawodzą i to zdecydowanie. To zespół z wielkimi nazwiskami, ale kompletnie nie poukładany. Do tego jeszcze kontuzje. Mimo że na papierze z Chandlerem w tym sezonie wyglądają już znakomicie to nie będą czołówką ligi.

    5. Raczej nie. Manu to jest motor napędowy starzejącego się zespołu. Bez niego mogą mieć duży problem z wejściem do PO.

    6. Moim zdaniem Clippers, Warriors i Minnesota. Clippers jak się nauczą dobrze grać z CP3 to mogą zaskoczyć. Poczekamy…

    7. Eeee to dopiero początek. Pogadajmy na ten temat po 20 meczach.

    8. Myślę, że zespół się rozwija i przechodzi od etapu radosnej, efektownej gry do fazy walki o dominację na zachodzie, czyli koncentracji na wyniku. Durant i Harden poszli do przodu, a Westbrook został w poprzednim etapie. Gwałtowne dojrzewanie musi boleć.

  5. Finley pisze:

    1.Pewnie, Kobe to zawsze Kobe, na pewno zdarzą się mecze, gdzie znowu będzie chciał wziąć całą grę na siebie, nawet wtedy gdy lepiej ustawieni partnerzy będą prosili o piłkę.

    2. Jak zdrowie pozwoli to na pewno tak się stanie, ma świetne warunki.

    3. Ich defensywy trudno nie docenić, pokazali już klasę na poprzednich PO, gdzie nie mając odpowiedzi na Howarda zagrali fantastyczny difens niwelując całą resztę, potem bardzo dobra rywalizacja z Bykami. Nie jest najlepsza, ale jedna z lepszych, warto docenić ich pracę.

    4. To wynik głupoty tego jak budowany jest zespół. Przypomina mi Real Madryt, który kiedyś kupował 5 napastników światowej klasy, a na środku obrony miał Pavona. Tylko w koszu takie pomysły są jeszcze bardziej dotkliwe. Knicks to taki zespół, że na pewno zobaczymy ich na PO i na pewno nie będą się liczyć w walce o mistrzostwo.

    5. Nawet z Manu sądziłem, że będą mieli problem, więc co mam powiedzieć w tej sytuacji ? Im dalej w las, tym Spurs będzie szło coraz gorzej.

    6. Nie bardzo wiem, który zespół wchodzący do PO miałby być sensacją, ale kibicuje Rakietom na Zachodzie i Kozłom na wschodzie by weszły do PO.

    7. Nie widzę przeszkód. Jason Kidd w swoich najlepszych latach, rozgrywa świetnie, polecam obejrzeć Rakiety w akcji, chociażby dla Niego. Pamiętam już ten pierwszy mecz z Orlando, takie piłki rzucał, że Dalembert i Hill przy Howardzie ładowali na czysty kosz. Porównanie do Calderona to potwarz, ten facet jest rewelacyjny.

    8. Pewnie składa się na to wiele czynników, ale to kwestia czasu jak wskoczy na swój poziom.

  6. Finley pisze:

    „wejście do piątki Jeffa Teague’a również wpłynęło pozytywnie na poprawę obrony.”

    Kirk Hinrich moim zdaniem jeden z lepszych obrońców na PG, jak wróci będzie również nieoceniony. Nie wiem czy to pojawienie się Teague tak wpłynęło na zespół.

  7. BartekWsch pisze:

    6.Raptors- młody team,dobry trener…moim zdaniem oni też mogą sprawić małą niespodzianke.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *