Memphis pokonało Houston

W rozegranym wczorajszej nocy spotkaniu w FedeX Forum drużyna Memphis Grizzlies bez większych problemów wygrała z Houston Rockets 113-93. Dla gospodarzy było to pierwsze zwycięstwo w trwającym obecnie sezonie, mimo, że grali osłabieni brakiem Mike Conley’a. Rakietom nie pomógł natomiast powrót do składu Patricka Pattersona, który wcześniejsze dwa mecze opuścił z powodu kontuzji.

Kluczem do zwycięstwa „Niedźwiadków” była bardzo wyrównana gra w ataku całego zespołu. Sześciu zawodników ekipy z Memphis zdobyło dziesięć lub więcej punktów. Do tego należy pochwalić zespół Lionella Hollinsa za grę w defensywie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tutaj młodszy z braci Gasol – Marc, który zablokował, aż pięć rzutów rywali ( jego rekord kariery), a także zebrał osiem piłek. Łącznie drużyna Grizzlies zebrała 42 piłki co było o dziewięć zebranych piłek lepszym osiągnięciem od podopiecznych Kevina McHala.

Spotkanie było wyrównane jedynie w pierwszej połowie spotkania. Kwestię wyniku rozstrzygnęła trzecia kwarta, którą gospodarze wygrali szesnastoma punktami i już do końca kontrolowali przebieg spotkania. Najlepszymi strzelcami Memphis byli Marc Gasol – 20 pkt. oraz Zach Randolph 23 pkt.  Własnie gracze podkoszowi byli najgroźniejszą bronią ekipy Hollinsa w tej rywalizacji. Memphis zdobyło o dwadzieścia punktów więcej z „trumny”, a przy tym wyłączyli z gry Louisa Scolę z Rockets, który zdobył zaledwie cztery punkty.

Wśród Rockets najlepsze zawody rozegrał Kevin Martin, który rzucił 21 pkt. Dzielnie kroku mu dotrzymywał Kyle Lowry, który do Rakiet trafił właśnie z drużyny Grizzlies. Rozgrywający ekipy z Teksasu zdobył 15 pkt, a także miał 8 asyst. Mimo porażki jasnym punktem drużyny Houston okazał się pierwszoroczniak Chandler Parsons, który może pochwalić się stu procentową skutecznością rzutów za trzy w tym spotkaniu (3/3). Łącznie młody gracz zanotował 13 pkt i 6 zbiórek.

Już dziś rakiety zmierzą się z Atlanta Hawks ( Tracy McGrady powraca do Houston!) natomiast Memphis w niedziele zagra w Chicago.

HOUSTON ROCKETS (1-2) – MEMPHIS GRIZZLIES 93-113 (28-30, 23-27, 16-31, 26-25)

K.Martin21 pkt, K.Lowry 15 pkt, C.Parosns 13 pkt  – Z. Randolph 23 pkt, M.Gasol 20 pkt, J.Pargo 14 pkt

Paweł Kołakowski

Od lat wierny kibic Houston Rockets i wielbiciel Charlesa Barkleya (głównie z czasów gry w Suns). Wychowany na transmisjach NBA w TVP2 wspominający z łezką w oku te godzinne transmisje w piątkowe popołudnia z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia :). Ahh te lata 90-te :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *