Rockets lepsi w derbach Teksasu

Koszykarze Houston Rockets odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie. Pokonali drużynę San Antonio Spurs 105-85 czym bardzo ucieszyli swoich kibiców, którzy mieli okazję zobaczyć swoich ulubieńców pierwszy raz w tym sezonie w Toyota Center.

Mecz w Houston toczył się cały czas pod dyktando gospodarzy, którzy ani razu nie oddali prowadzenia Ostrogom. Świetnie dysponowany tego dnia Kevin Martin trafił cztery razy za 3 pkt. ( na osiem prób ). Wcale nie gorsi w tym elemencie gry byli jego dwaj koledzy: Kyle Lowry ( 2 celne na 4 próby ) oraz Terrence Williams, który  rzucając dwukrotnie zza linii 7,24 m. nie pomylił się ani razu.  Gracze Spurs natomiast rzucali za trzy fatalnie mając 11% skuteczność i to właśnie był główny element, który zadecydował o ich przegranej.

 

Gospodarze byli tego dnia wyraźnie lepsi od swoich rywali . Mieli 50% skuteczność rzutów z gry przy 37% ekipy San Antonio. Najskuteczniejszym zawodnikiem Rakiet był Kevin Martin zdobywca 25 punktów. Równie dobrze zaprezentował się Louis Scola, który rzucił dla Houston 18 pkt i zebrał 5 piłek. Na wyróżnienie zasłużył także rozgrywający gospodarzy Kyle Lowry, który otarł się o triple-double notując 16 pkt, 8 as, 9 zb.

 

Wśród pokonanych najwięcej punktów zdobył DeJuan Blair – 22 pkt, oraz dołożył 12 zbiórek. Słabo zaprezentowali się weterani z San Antonio – Tim Duncan zdobył ledwie 4 pkt, blado wypadł Tony Parker. Manu Ginobili także nie zachwycił chociaż należy go pochwalić za  bardzo efektowny blok na Martinie. Krytykując statystyki liderów Spurs należy jednak pamiętać, że większość drugiej połowy spotkania przesiedzieli oni już na ławce.

 

Drużyna Rakiet już dziś zagra z Memphis Grizzlies. Bardzo prawdopodobne jest, że do składu ekipy Kevina McHale powróci Patrick Patterson, który opuścił pierwsze dwa mecze sezonu z powodu kontuzji. San Antonio natomiast w najbliższym swoim meczu zmierzą się z Utah Jazz.

SAN ANTONIO SPURS (2-1) – HOUSTON ROCKETS (1:1)  85 – 105 ( 18-23, 17 -30, 24-25, 26-27)

D.Blair 22 pkt, T. Parker 12 pkt, T. Splitter 10  –  K.Martin 25 pkt, L.Scola 18 pkt, K.Lowry 16 pkt

 

Paweł Kołakowski

Od lat wierny kibic Houston Rockets i wielbiciel Charlesa Barkleya (głównie z czasów gry w Suns). Wychowany na transmisjach NBA w TVP2 wspominający z łezką w oku te godzinne transmisje w piątkowe popołudnia z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia :). Ahh te lata 90-te :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *