Superman powstrzymany, Thunder wygrywają

W zupełnie różnych nastrojach wchodzili w nowy sezon gracze Thunder i Magic. Ci pierwsi czują że są badzo silni i zaczynają się przyzwyczajać do roli faworytów w każdym spotkaniu. Drudzy natomiast przez cały offseason zastanawiali się czy Dwight Howard jest jeszcze w ich zespole.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Orlando Magic 0-1  22 19 22 26 89
Oklahoma City Thunder 1-0  27 28 26 16 97

W skrócie

Kevin Durant był najlepszym graczem wczorajszego spotkania. Dwukrotnie najlepszy strzelec sezonu dał tym samym do zrozumienia, że także w sezonie 2011/2012 nie ma zamiaru z nikim dzielić się koroną. Wczoraj zdobył 30 punktów przeraźliwie dominując Hedo Turkoglu.

Dodatkowo miał mocne wsparcie Russella Westbrooka (14 pkt, 7 zb, 6 ast) i rezerwowego Jamesa Hardena (19 pkt, 6 zb), ale to nie oni powinni być w centrum naszej uwagi. Na jeszcze większę pochwały zasłużyli Kendrick Perkins i Nazr Mohammed, którzy powstrzymali Dwighta Howarda.  Superman notował w poprzednim sezonie średnio prawie 22 punkty przy skuteczności na poziomie 59%. Wczoraj nie mógł ugrać praktycznie nic i zakończył zawody z zaledwie 11 oczkami trafiając 4/12 z gry i 3/8 z linii rzutów wolnych.

Z pozostałych graczy Magic na wzmiankę zasłużyli jeszcze bardzo dobry Ryan Anderson (25 pkt, 10 zb) i Jameer Nelson (18 pkt, 6 ast). Przeraźliwie słabo natomiast zaprezentował się Jason Richardson (2 pkt, 1/10 z gry).

Thunder wyglądają na starcie rozgrywek bardzo solidnie. Na pewno na plus działa fakt, że w składzie nie doszło do poważniejszych zmian. Orlando przy nich wyglądało jak przypadkowa zbieranina graczy i z taką grą nie mają co liczyć na zatrzymanie Dwighta Howarda.

X-Factor

Ryan Anderson. Co prawda nie był w stanie zapewnić swojej drużynie wygranej, ale dzięki jego postawie nie doszło do blowoutu. Trafił 6/12 za 3 punkty i zaliczył double-double na poziomie 25/10 w 34 minuty gry.

Powiedzieli po meczu

We know there are outside expectations. But there aren’t absolutes or guarantees. Our guys just work. I know it gets boring at times, but we like that. We’re not going to change. We’re all in the same boat on that. You can never become complacent. It has to be about the team. (…) It was a good game for us. Everybody chipped in. We had a lot of good plays tonight. – Scott Brooks

I didn’t like the pace of our offense. I thought we were moving slowly. I thought the ball didn’t move. – Stan Van Gundy

Kluczowa statystyka

Punkty w pomalowanym. Mając Howarda w składzie, Magic przyzwyczaili nas do dominowania tej kategorii. Wczoraj jednak lepsi w tym elemencie byli gospodarze wygrywając 32-30.

Błysnął / Zawiódł

Błysnął: Kevin Durant – Durantula nie zwalnia tempa. Był nie do zatrzymania w każdej strefie boiska i zdecydowanie najlepszym graczem na parkiecie. In minus można mu tylko zapisać 5 spudłowanych rzutów wolnych (6/11) co jest bardzo zaskakujące dla zawodnika ze średnią kariery na poziomie 88% z linii.

Zawiódł: Dwight Howard – od dawna toczył boje z Kendrickiem Perkinsem, ale chyba nie spodziewał się że kombinacja jego i Mohammeda przy wsparciu Collisona z Ibaka’ą może go tak ograniczyć. Poza dobrym startem spotkania i zdominowaniu zbiórek w Magic (ale kto inny ma tam zbierać?) nie pokazał nic. Może transferowe plotki mają też na niego wpływ?

Kontuzje i gracze nieaktywni

Magic: Hughes, Harper (decyzje trenera)

Thunder: Ivey, Aldrich, Jackson (decyzje trenera)

Ciekawostki

  • Magic w swoim stylu oddali bardzo dużo rzutów z dystansu, mimo wszystko aż 28 (przy 8 celnych) to jednak za dużo
  • Thunder rozwiązali przedwczoraj kontrakt z Natem Robinsonem dając mu wolną rękę przy wyborze nowego klubu.
  • Russell Westbrook podobnie jak Durant liderował jednej z kategorii statystycznych w poprzednim sezonie. Niestety dla niego były to straty. Wczoraj rozgrywający Thunder ponownie grał niechlujnie i zaliczył pierwsze 7 w sezonie.

Filmowe podsumowanie

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=T7DZxFYFg34&w=585]

Boxscore

Magic: Turkoglu 8, Anderson 25 (10zb), Howard 11 (15zb), J. Richardson 2, Nelson 18 (6ast), a także Q. Richardson 0, Duhon 0, Redick 8, Wafer 9, Davis 6 (5zb), Clark 2

Thunder: Durant 30 (5zb, 6ast), Ibaka 0 (6zb), Perkins 6, Sefolosha 8, Westbrook 14 (7zb, 6ast, 7str), a także Mohammed 2 (7zb), Collison 4, Maynor 8, Cook 6, Hardern 19 (6zb)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. michał pisze:

    Wg. mnie Howard powinien być już wytranswerowany,trade ten wypłynie pozytywnie na dwa(trzy????)teamy,orlando dostana cos wzamian moga na tej podstawie myślec nad przebudowa drużyny,DH12 bedzie w nowym klubie z nowa motywacją co wpłynie na niego jak na hardkorowego koksa zastrzyk z adrenalniy końskiej:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *