Zapowiedź sezonu – Atlanta Hawks

W ostatnich latach Atlanta Hawks wręcz przyzwyczaiła nas do stałego poziomu. Gwarantowali jakieś 54-67% zwycięstw i awans do drugiej rundy Playoffs. Od czasu do czasu potrafili jednak nieźle zaskoczyć. Czy w nadchodzącym sezonie będzie podobnie? W drużynie zaszły pewne zmiany, ale czy spowoduje to poprawę?

Skład:

Nr Imię i nazwisko Pozycja Wzrost Waga Wiek
34 Jason Collins C 7’0” (213cm) 255 lbs (116kg) 33
33 Willie Green SG 6’3” (191cm) 201 lbs (91kg) 30
6 Kirk Hinrich PG/SG 6’4” (193cm) 190 lbs (86kg) 30
15 Al Horford PF/C 6’10” (208cm) 250 lbs (113kg) 25
44 Ivan Johnson SF/PF 6’8” (203cm) 230 lbs (104kg) 27
2 Joe Johnson SG 6’7” (201cm) 240 lbs (109kg) 30
1 Tracy McGrady SG 6’8” (203cm) 225 lbs (102kg) 32
27 Zaza Pachulia C 6’11” (211cm) 275 lbs (125kg) 27
7 Jannero Pargo PG 6’1” (185cm) 185 lbs (85kg) 32
77 Vladimir Radmanovic SF/PF 6’10” (208cm) 235 lbs (107kg) 31
12 Donald Sloan PG 6’3” (191cm) 205 lbs (93kg) 23
5 Josh Smith PF 6’9” (206cm) 225 lbs (102kg) 26
42 Jerry Stackhouse SG 6’6” (198cm) 218 lbs (99kg) 37
0 Jeff Teague PG 6’2” (188cm) 181 lbs (82kg) 23
24 Marvin Williams SF 6’9” (206cm) 245 lbs (111kg) 25

Pierwsza piątka:

PG: Jeff Teague

SG: Joe Johnson

SF: Marvin Williams

PF: Josh Smith

C: Al Horford

Gwiazda:

Joe Johnson – to doświadczony już gracz, który przyzwyczaił nas wszystkich do dobrej gry. Potrafi zdobywać punkty seriami i bez wątpienia w głównej mierze od Johnsona zależy forma „Jastrzębi”. W ubiegłym sezonie wprawdzie obniżył trochę loty, ale cały czas jest niezwykle niebezpieczny. Wielu rywali przekona się jeszcze o umiejętnościach strzeleckich Johnsona.

Pozostałymi niezwykle ważnymi zawodnikami dla Atlanty są Josh Smith oraz Al Horford. „J-Smoove” prezentuje raczej stały poziom i dzięki swojej dobrzej grze ciężko, żeby przeszedł niezauważony. Natomiast Horford z roku na rok robi postępy, więc teraz powinien jeszcze więcej wnieść do gry zespołu.

Kluczowy zmiennik:

Kirk Hinrich – obecnie Hinrich leczy kontuzje i do treningów ma wrócić dopiero na początku stycznia. Jeśli jednak odzyska już swoją sprawność może nawet wrócić do pierwszej piątki. Ewentualnie może zostać na ławce rezerwowych, ale gdy będzie pojawiał się na parkiecie to rozdzieli pozytywną energię na cała drużynę. Ubiegłoroczne występy w Hawks były wprawdzie jego najgorszymi w całej karierze, ale cały czas jest w stanie odgrywać rolę dość ważnego elementu w ekipie.

Może pozytywnie zaskoczyć:

Jeff Teague – młody rozgrywający, który zdążył już udowodnić, że jak dostanie odpowiednią ilość minut to potrafi zaskoczyć. W obecnym sezonie dodatkowo szczęście się do niego uśmiechnęło, gdyż Hinrich jest aktualnie kontuzjowany. To oznacza, że trener zdecydowanie będzie stawiał na Teague’a. Tego zawodnika na pewno warto obserwować, bo za zaufanie jest w stanie odpłacić dobrą grą.

Może rozczarować:

Jerry Stackhouse – kiedyś był gwiazdą, a obecnie liczy już 37 lat i nie wybiera się jeszcze na emeryturę. Postanowił jeszcze spróbować swoich sił w Hawks. Nie jest jednak w stanie nawet delikatnie nawiązać do swojej rewelacyjnej gry sprzed lat. Nie wiem nawet czy dogra cały ten sezon. Nie lubię patrzeć, gdy człowiek, którego swego czasu podziwiałem teraz nie potrafi niczym szczególnym zaskoczyć.

Trener:

Larry Drew – w ubiegłym sezonie powierzono mu rolę pierwszego trenera „Jastrzębi” i całkiem nieźle z tego się wywiązał. Bilans 44-38 i druga runda Playoffs to chyba wszystko co można było wycisnąć z Atlanty. Teraz Drew będzie miał pewnie cięższe zadanie, ale jeśli raz się udało to czemu tego nie powtórzyć? Jako zawodnik całkiem nieźle sobie radził, więc pora kontynuować również udaną karierę trenerską.

Analiza szans w nowym sezonie:

Wspominałem, że Atlanta Hawks od kilku lat przyzwyczaiła nas do grania w drugiej rundzie Playoffs. Jak na taki zespół to naprawdę dobry wynik. Według mnie, w tym sezonie będzie jednak o wiele trudniej o powtórzenie takiego sukcesu. Po pierwsze – konkurencja w Konferencji Wschodniej się zaostrzyła. Miami Heat, Chicago Bulls, New York Knicks czy Boston Celtics to na pierwszy rzut oka drużyny o wiele mocniejsze od „Jastrzębi”, a jeszcze jest cały szereg ekip, które mogą sporo namieszać. Po drugie – Atlanta sporo straciła w przerwie między sezonami. Chodzi mi głównie o odejście Jamala Crawforda. To był bardzo ważny element zespołu, który potrafił wejść z ławki i zmienić oblicze meczu. Sprowadzono w jego miejsce m.in. Jerry’ego Stackhouse’a czy Tracy’ego McGrady’ego, ale to już weterani na których nie można być pewnym.

Podejrzewam, że Atlanta awansuje do Playoffs, ale nic więcej nie będzie w stanie ugrać.

 

1 Odpowiedź

  1. ess13 pisze:

    Bez dwóch zdań 2ga runda.
    Jeżeli Hawks mieli by grać z np. taką ekipą jak Celtics (C’s z dzisiejszych 2 kwart z NYK) to mają 4:0 i lecą dalej…

    ps.
    Szkoda mi C’s – NYK wcale nie jest jakieś mega dobre dzisiaj, poprostu poza Rondo, Bassem i Kg to tam nie ma nic… tego O’Neal’a powinni wypi33333rdolić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *