Przedsezonowe zapowiedzi: Detroit Pistons

W Pistons po poprzednim sezonie mogliśmy spodziewać się rewolucji. Nic z tego. Z poważniejszych zmian odszedł jedynie Richard Hamilton (Bulls), a nowe kontrakty podpisali Tay Prince i Rodney Stuckey.

Pierwsze spotkanie już jutro (przeciwko Indiana Pacers). Czy drużynę z Mo-Town stać na lepszy sezon niż poprzedni?

Skład:

Nr Imię i nazwisko Pozycja Wzrost Waga Wiek
12  Will Bynum PG 6’0” 185 lbs 28
5  Austin Daye SF 6’11” 200 lbs 23
8  Ben Gordon SG 6’3” 220 lbs 28
33  Jonas Jerebko F 6’10” 231 lbs 24
7  Brandon Knight G 6’3” 189 lbs 20
20  Vernon Macklin F 6’10” 227 lbs 25
54  Jason Maxiell PF 6’7” 260 lbs 28
10  Greg Monroe PF 6’11” 250 lbs 21
22  Tayshaun Prince SF 6’9” 215 lbs 31
3  Rodney Stuckey PG 6’5” 205 lbs 25
31  Charlie Villanueva PF 6’11” 232 lbs 27
6  Ben Wallace C 6’9” 240 lbs 37
9  Damien Wilkins SF 6’6” 225 lbs 31

Pierwsza piątka:

PG: Rodney Stuckey

SG: Ben Gordon

SF: Tayshaun Prince

PF: Charlie Villanueva

C: Greg Monroe

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=5l24Eimjpto&w=585]

Gwiazda:

Greg Monroe – jestem świadomy tego że może to być kontrowersyjny wybór, mimo wszystko stawiam na młodego podkoszowego. Monroe już w debiutanckim sezonie pokazał, że ma ekscytujące perspektywy. Jest szybki, sprawny, dobry techniczny i bardzo silny. W rotacji Johna Kuestera w okolicach Stycznia wywalczył miejsce w pierwszym składzie i ma być jednym z liderów odbudowujących się Pistons. W offseason pracował ponoć bardzo ciężko nad poprawieniem umiejętności blokowania i jeżeli jeszcze to dołoży do swojego arsenału to może być godnym następcą dla powoli kończącego karierę Bena Wallace’a. W poprzednim sezonie: 9.4 ppg, 7.5 rpg, 1.3 apg, 0.6 bpg.

Kluczowy zmiennik:

Brandon Knight – przez długi czas nie było wiadomo czy Stuckey pozostanie w Detroit, teraz gdy tak się stało, Knight prawdopodobnie zacznie sezon wchodząc z ławki. Mimo wszystko moim zdaniem będzie kradł minuty Rodney’owi, a o tym że ma duże możliwości pokazywały już mecze przedsezonowe. Nie zdziwiłbym się także gdyby przy dobrej postawie wbił się do pierwszego składu, a w konsekwencji doprowadził do odejścia Stuckey’a.

Może pozytywnie zaskoczyć:

Jonas Jerebko – o Szwedzie było cicho od kiedy zerwał ścięgno achillesa, teraz może czekać go przełomowy sezon. Po podpisaniu nowej umowy i rekonwalescencji Jonas powinien powrócić do maksymalnej dyspozycji. Jest możliwe też, że grając na dobrym poziomie na stałe wygryzie z pierwszego składu Charliego Villanueva’ę. W poprzednim sezonie: 9.3 ppg, 5.9 rpg, 0.9 apg.

Może rozczarować:

Charlie Villanueva – Charlie rozczarował już w poprzednim sezonie nie przypominając w ogóle gracza z Bucks. Utracił miejsce w składzie kosztem wyżej wymienionego Jerebki i był jednym z faworytów do kontraktowej amnestii. Teraz czeka go sezon prawdy. Jeżeli nie zacznie w końcu grać na miarę swojego kontraktu (7,5 mln $ za sezon 2011/2012) to powinien zacząć się rozglądać za nowym pracodawcą. W poprzednim sezonie: 11.1 ppg, 3.9 rpg, 0.6 apg.

Trener:

Lawrence Frank – nowa twarz w Detroit, ale raczej nie ma co liczyć na powtórzenie swojego trenerskiego debiutu z Nets (wygrał pierwsze 13 spotkań co jest najlepszym początkiem kariery trenerskiej w historii NBA). Lawrence nie będzie miał łatwego zadania. Po swoim poprzedniku otrzymał rozbitą grupę indywidualności, z której teraz musi stworzyć drużynę. Nie pomoże mu w tym boiskowe doświadczenie, ale z pewnością może się wspierać wiedzą zdobytą przy pracy choćby z Riversem (Celtics), Scottem (Nets) czy Knightem (Indiana University).

Analiza szans w nowym sezonie:

Szanse na Playoff są mimo wszystko minimalne. To co chciałbym zobaczyć w startującym jutro sezonie to stworzenie prawdziwej drużyny, która wspiera się w trudnych momentach i chce ciężko pracować. Pistons muszą powrócić do swoich korzeni. Niekoniecznie muszą grać tak jak słynni Bad Boys, ale powinni budzić respekt i grać maksymalnie zespołowo jak mistrzowski zespół z Wallace’ami, Billupsem i Hamiltonem. W poprzednim sezonie Detroit miało bilans 30-52 (36,6 % zwycięstw). Jeżeli teraz przekroczą pułap 40 % to myślę że można to określić jako sukces.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *