Bismack Biyombo zagra w NBA już od sezonu 2011/12

Tuż przed rozpoczęciem sezonu zakończył się serial pt. „Kiedy Bismack Biyombo zagra w NBA”. Kongijski silny skrzydłowy wykupił swój kontrakt w Hiszpanii i może już oficjalnie przywdziać koszulkę Charlotte Bobcats.


19-letni zawodnik, wybrany z numerem 7 w tegorocznym Drafcie, wykupił swój kontrakt z hiszpańskim klubem Fuenlabrada, który nie mógł zostać rozwiązany. W całą sprawę włączyła się FIBA i orzekła, że Biyombo, aby zagrać już w tym roku w NBA, musi przelać na konto swojego dotychczasowego pracodawcy $ 1.5 mln.

Biyombo od początku obozu przygotowawczego trenuje już z zespołem, którego właścicielem jest Michael Jordan. Dopiero teraz może czuć się jednak jego pełnoprawnym członkiem, ponieważ wcześniej uczestniczył tylko w treningach indywidualnych (na to pozwalały przepisy), kiedy cały zespół ćwiczył po okiem Paula Silasa.

Trener Bobcats od razu zauważył zmianę w zachowaniu nowego gracza klubu.

„If you just saw him during the practice session, he was sitting over there about as depressed as I’ve ever seen anyone. Now when I first walked in, he had his hands in the air and smiling, so this is great for him as well as the team.”

Silas wierzy, że Biyombo szybko nadrobi stracony czas i stanie się ważnym punktem defensywy zespołu z Charlotte. Młody zawodnik ma szansę otrzymywać sporo minut do dyspozycji, ponieważ siła podkoszowa Bobcats nie jest zbyt imponująca. Podstawowy frontcourt stanowić będą zapewne Tyrus Thomas z Borisem Diaw, a w odwodzie są jeszcze DeSagana Diop i DJ White.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

1 Odpowiedź

  1. majecha pisze:

    Może się to wydawać śmieszne ale Bobcats mogą odczuć utratę Kwame Browna.
    Dobrze, że Biyombo wraca, choć może Dalembert pokusiłby się na kontrakcik?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *