Ostatni siedmiolatek

Jamala Crawforda chciałoby mieć w swoim składzie na nadchodzący sezon przynajmniej kilka zespołów. Co ciekawe, to właśnie wolny agent z Atlanty był przed siedmioma laty jednym z ostatnich czterech koszykarz, którzy podpisali maksymalny kontrakt.


O tym jakie kluby interesują się zatrudnieniem Jamala na kolejny sezon, pisał wczoraj Wojtek. My cofnijmy się jednak aż o siedem lat. Właśnie wtedy, 5 sierpnia 2004 roku Crawford trafił z Chicago do New York Knicks w ramach sign-and-trade, a jednym z uczestników tej wymiany był nasz Cezary Trybański.

Knicks, którzy nie należeli do oszczędzających, nie zastanawiając się długo, zaproponowali Crawfordowi 7-letni kontrakt warty w sumie $ 56 000 000 mln. To właśnie ta umowa dobiegła końca w 2011 roku. Były zawodnik Bulls, Knicks, Warriors i Hawks na powtórkę z rozrywki liczyć nie może. Nie tylko dlatego, że takich pieniędzy nikt mu nie zaproponuje. Obecne regulacje NBA umów na siedem lat nie przewidują.

To właśnie kontrakt Crawforda oraz trzy inne (K. Bryant 136 000 000, E. Dampier 73 000 000, K. Martin 92 500 000) przyczyniły się do skrócenia trwania maksymalnych kontraktów. Rok po zawarciu wyżej wymienionych czterech umów, do stołu siadły NBA i NBPA, aby negocjować warunki nowej umowy zbiorowej, o której na pewno w trakcie lockoutu słyszeliście niejeden raz. Dokładnie w 2005 roku czas trwania takich kontraktów został zmniejszony do sześciu lat, a jak wiemy, obecnie wynosi on pięć lat.

Patrząc na to, że Martin po skończeniu „siedmiolatki” podpisał umowę w Chinach, Kobe negocjował warunki w 2010 roku, a część kontraktu Dampiera była niegwarantowana, to właśnie Jamal Crawford będzie tym, który jako ostatni „zejdzie” z „reliktu przeszłości” jakim było siedmioletnie zobowiązanie.

Gdzie widzielibyście Jamala w zbliżającym się sezonie?

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

5 komentarzy

  1. GRD666 pisze:

    W Bobcats :D Nie wiem dlaczego, ale lubię tę drużynę…. tylko grają jak oszołomy ;/

  2. PTB pisze:

    Bardzo by się przydał w Portland. Roya nie ma :/ Wesley Matthews tak trzy po trzy i taki Crawford prawdopodobnie występował by w podstawie. Jednak Portland Brakuje także jakiegoś rozgrywającego bo Felton nie jest wybitnie uzdolniony. Patrząc tak: Felton,Crawford,Wallace(Młody zmiennik Batum ładnie pokazał się lidze Francuskiej)Aldrige, I lukaaaa BO Oden jak wiadomo nie pogra sporo, K.Thomas jak i M.Camby mają sporo na karku. Bardzo chciałbym zobaczyć Crawforda w Portland

  3. bargnani7 pisze:

    Nie wiem jaki sens byłby oddawać Feltona kiedy dopiero go nabyli… Chyba go trochę nie doceniasz. Przypomnij sobie kto z Amar’e napędzał Knicks w ich najlepszym okresie zeszłego sezonu i jakie cyferki wtedy kręcił.

  4. woy9 pisze:

    Ale Felton ponoć stawił się na camp z dużą nadwagą.

  5. saturn pisze:

    Jamal to idealny zawodnik do wielu zespołów, bo choć to typowa 2-ka, to w razie potrzeby i na 1-ce może kogoś zmieniać.
    Wciąż jest wakat na takiego zawodnika w Bulls, ale świetnie nadawałby się do młodego zespołu Pacers, ale wiemy, że odrzucił już tą ofertę. Podobno ma wybrać między Kings, Blazers a Kniks. Ja na jego miejscu dołączyłbym do ekipy z NY, która ewidentnie będzie potęgą w tym sezonie. Miałby szanse na pewno na PF a może na jakieś finały konferencji. Pewnie jednak tam nie trafi, bo oni jeszcze wciąż polują na CP3.
    Ogólnie widziałbym go na wschodzie, bo jego zapał i nieobliczalność świetnie nadaje się do stylu wschodnich drużyn. Ciekawym eksperymentem byłoby go wsadzić w szeregi Oklahomy, może wtedy Westbrook mógłby się bardziej skupić na rozgrywaniu.

    Cały czas śledzimy z zainteresowaniem co się dzieje za oceanem… ale wbrew pozorom więcej jest szumu niż prawdziwych topowych transferów. Howard się nie przeniósł, Hill został w Suns, Nene się nie przeniósł, w Bostonie też nie ma rewolucji. CP3 też pewnie zostanie, Marc Gasol już podpisał przedłużenie. Gdyby nie Chandler, West i Odom, to by było bez sensacji. Miało być rekordowe szaleństwo a więcej jest plotek niż prawdziwych zmian.
    Moim zdaniem największe zmiany to oczywiście NY, ale także wzmocnili się Wolfes, Mavs i Pacers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *