Wilki podpisują Williamsa i pozyskują Bareę

Minnesota Timberwolves również postanowiła zaistnieć na rynku transferowym. Po namówieniu na grę w najlepszej lidze świata Ricky’ego Rubio postanowili dołożyć do składu jeszcze jednego nieprzeciętnego rozgrywającego. Tym kimś jest portorykański Mistrz NBA – J.J. Barea.

Tym samym Dave Kahn zdecydował się na ryzykowny ruch, gdyż wydawało się, że miano pierwszego rozgrywającego przypadnie złotemu dziecku hiszpańskiej koszykówki, a tymczasem dołożono portorykańskiego Speedy Gonzaleza. Możemy się tylko domyślać ,że za takim rozwiązaniem stał też sztab szkoleniowy Wolves w osobach Ricka Adelmana oraz Terry’ego Portera (zaangażowano go kilka dni wstecz i będzie współpracował ze swoim trenerem z czasów gry dla Blazers) chcący w swoich szeregach doświadczonego w lidze gracza. Spekuluje się, iż głównymi powodami by Hiszpan nie był od razu numerem 1 były obawy o aklimatyzację Rubio w NBA oraz znak zapytania czy Ricky wytrzyma tak wysoką intensywność meczów w lidze amerykańskiej (7 spotkań w 14 dni). Co ciekawe, Wilki mają jeszcze jedną jedynkę Luka Ridnoura, ale wydaje się, że opuści klub z zimnej Minnesoty lada dzień..

Wracając do Barei był on czołowym rezerwowym ekipy, która sięgnęła po Mistrzostwo NBA w czerwcu. Dotychczas był graczem drugiego planu i kto wie jak odnajdzie się w większej roli, kierując dużo młodszymi a czasami niesfornymi zawodnikami jak choćby Michael Beasley. Dla 27-latka z 4-letnim stażem w Dallas będzie to pierwsza zmiana klubu. Dotychczas w karierze jego średnie oscylowały na granicy 8pkt i 3as na mecz. Wolves wygrali wyścig o niego z N.Y.Knicks i podpisali czteroletnią umowę na 19 mln USD.

Drugą informacją z amerykańskiej Krainy Wielkich Jezior jest zatrudnienie drugiego wyboru w drafcie Derricka Williamsa. 20-letni skrzydłowy z Arizony w przeciągu ostatniego sezonu w NCAA zdobywał 19.5pkt i zbierał 8.3 piłki na mecz. Szczegóły kontraktu zawodnika zostaną podane do wiadomości publicznej lada dzień. W Minnesocie stworzy on silny, podkoszowy oraz przyszłościowy tercet z Anthonym Randolphem i Kevinem Love.  

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. bargnani7 pisze:

    No to teraz Kahn jeszcze musi uzupełnić skład 5 i 6 rozgrywającym żeby było komu podawać…

    Wolves mają tyle talentu, ale obawiam się, że z takim nieudacznikiem za sterami i tak coś zdąży schrzanić zanim zaczną wygrywać.

  2. Vili pisze:

    Dobrze, że to wszystko będzie ogarniał Adelman.

  3. Lanfaust pisze:

    Moim zdaniem bardzo dobry ruch. Wbrew pozorom nie mieli oni sensownego PG. Z Rindourem raczej daleko nie zajdą, i go gdzieś wytransferują, a co do Rubio to w formie z Eurobasketu może sobie pograć Tauron Ekstraklasie a nie w NBA. Miękki, bez rzutu i słabo kreujący grę. Może wróci do formy sprzed dwóch lat, ale na razie nie będzie starterem.
    Trzeba też wziąć pod uwagę, że Minny to nie LA i dobrzy wolni agenci tam nie bardzo chcą iść. A Barea idealnie będzie pasował do tego zespołu. Szybki, dobrze rzuca i ma niezły przegląd pola. Dodatkowo jest mistrzem NBA, który się do tego mistrzostwa przyczynił, a takich zawodników w klubach typu Minnesota (którzy nie maja po 33+ lat) nie widuje się często.
    Powinni powalczyć o dobrego centra. Zarówno finanse, jak i ciekawi zawodnicy na wymianę na to pozwalają. W przypadku ściągnięcia Nene czy Dalamberta mają nawet szanse powalczyć o PO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *