Co słychać u debiutantów?

Wielu wybranych w tegorocznym drafcie zawodników już złożyło podpisy na swoich pierwszych w karierze kontraktach. Wśród nich są m.in. Kyrie Irving, Tristan Thompson i Kawhi Leonard. Jest też jednak wielu chłopaków wybranych w drugiej rundzie, którzy swoją wartość cały czas będą musieli udowadniać.

Zacznijmy od Cleveland Cavaliers, którzy oficjalnie podpisali numer 1 draftu Kyrie Irvinga i czwórkę Tristana Thompsona. Dla nikogo nie jest to chyba specjalną niespodzianką. Biorąc pod uwagę, że zarobki debiutantów mają pozostać na zbliżonym do zeszłego roku poziomie rozgrywający zarobi około 5 mln$ za pierwszy sezon, a silny skrzydłowy ponad 3,5 mln$ – to tylko przypuszczenia, bo kwoty nie zostały jeszcze ujawnione.

Jeśli chodzi o numer 2 draftu – Derricka Williamsa to bierni póki co na transferowym rynku T-Wolves nie wypuścili odnośnie skrzydłowego informacji o podpisaniu kontraktu. To oczywiście kwestia czasu.

Z kolei Utah Jazz z radością przyjęli w swoich szeregach Enesa Kantera (#3) i Aleca Burksa (#12). Czy będzie to duet lepszy od pary z Cleveland? Osobiście nie wykluczałbym sytuacji, w której to ta dwójka zbierze więcej pochwał za debiutancki sezon.

Z pozostałych graczy top 10 naboru wiemy, że w NBA nie zagra Jonas Valanciunas. Choć w ostatnich dniach było głośno o możliwym ściągnięciu Litwina do Toronto już od tego sezonu okazało się, że sam center nie zmienił zdania i sezon chce dokończyć w ojczyźnie. Cały czas wątpliwości otaczają osobę Bismacka Biyombo. Czy Kongijczyk zadebiutuje w lidze już za 2 tygodnie dowiemy się za kilka dni. Kemba Walker jeszcze nie podpisał kontraktu z Bobcats.

Umową z Nets związał się natomiast gracz dobrze znany w Polsce – Jordan Williams. Podkoszowy, który miał grać dla Zastalu nie będzie jedynym pierwszoroczniakiem w New Jersey, bo zespół przyjął także strzelca – Marshona Brooksa.

Na dwuosobowe pakiety debiutantów – zdecydowali się 76ers, Magic, Clippers, Nuggets i Pistons, którym plany lekko pokrzyżowal Kyle Singler (pozostał w Hiszpanii, a dokładnie przeniósł się do Realu Madryt). Na pełną trójkę: Vesely, Singleton, Mack zdecydowali się Wizards.

W tym momencie poza wymienionymi graczami wygląda to tak:

Atlanta Hawks: Keith Benson (#48)
Boston Celtics: E’Twaun Moore (#55)
Chicago Bulls: Jimmy Butler (#30)
Denver Nuggets: Kenneth Faried (#22), Jordan Hamilton (#26)
Detroit Pistons: Brandon Knight (#8), Vernon Macklin (#52)
Golden State Warriors: Charles Jenkins (#44)
Los Angeles Clippers: Trey Thompkins (#37), Travis Leslie (#47)
Los Angeles Lakers: Darius Morris (#41), Andrew Goudelock (#46)
New York Knicks: Jerome Jordan (#44, 2010)
Oklahoma City Thunder: Reggie Jackson (#24)
Orlando Magic: Justin Harper (#32), DeAndre Liggins (#53)
Philadelphia 76ers: Nikola Vucevic (#16), Lavoy Allen (#50)
San Antonio Spurs: Kawhi Leonard (#15)

3 komentarze

  1. Slavko pisze:

    A co jest z Jimmerem? Sacramento podpisze z nim umowę czy nie?
    Przecież jest jedyną białą nadzieją w NBA ;)

    • bargnani7 pisze:

      Z 1 rundy nie zagrają tylko Valanciunas, Mirotic i nie wiem jak to jest teraz z Motiejunasem (+ niepewny Biyombo). Reszta na 99%.

  2. Fixer pisze:

    a blake to co? zolty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *