Shane Battier dojdzie do Heat

Dotychczasowy skrzydłowy Memphis Grizzlies, Shane Battier, ogłosił że jako wolny agent zdecyduje podpisać kontrakt z Miami Heat. Wszystkie formalności zostaną wypełnione prawdopodobnie jutro, kiedy to drużyny będą mogły oficjalnie składać zawodnikom oferty.

To oznacza, że jeden z celów transferowych Miami Heat został zrealizowany – weteranem, dobrym obrońcą i snajperem za 3 którego szukały „Żary” został Shane Battier. 33 letni niski skrzydłowy jest jednym z liderów w lidze pod względem tak zwanej „dirty work”, czyli to czego nikt nie lubi robić, ale każda drużyna potrzebuje tego do zwycięstwa.

Przed draftem 2001 Battier był już uznanym graczem w całych Stanach. Po bardzo dobrych występach w szkole średniej powędrował do Duke pod skrzydła Mike’a Krzyzewskiego. Oprócz świetnych wyników sportowych Battier był również wyróżniającym się uczniem. Shane był uznawany za świetnego defensora. Doprowadził Duke do Final Four dwukrotnie (1999, 2001). Jednak jedyne mistrzostwo NCAA, które na koncie ma Battier było w 2001 roku po wygranej nad Arizona Wildcats. W 2001 roku został ogłoszony Graczem Roku i jego numer #31 został zastrzeżony przez Duke.

Z 6 numerem draftu 2001 Battier powędrował do Memphis Grizzlies. 6 lat później, 28 czerwca 2006 roku został wymieniony do Houston Rockets między innymi za dzisiejszego lidera „Niedźwiadków” – Rudy’ego Gay’a. W zeszłym sezonie w wyniku wymiany ponownie trafił do Memphis, gdzie pomógł Grizzlies w szalonych seriach 2011 Playoffs. Według Sporting News, Battier jest 7 najinteligentnieszym atletą w USA. Znany jest ze swojego IQ boiskowego.

Podczas tegorocznego off-season Battiera kusiły również San Antonio Spurs i Orlando Magic. Podpisanie Battiera komplikuje sytuację Mike’a Millera, który święcie wierzy że nie zostanie na nim użyta zasada amnestii. Gdyby tak się stało, Heat mieliby jedynie 1.9 miliona dolarów do zapłacenia Shane’owi. To nie jest ostatni ruch Miami podczas tej wyjątkowej „zimy transferowej”. Niedługo powinniśmy spodziewać się oferty dla Mario Chalmersa. Well played Miami, well played.

Mateusz Król

In love with basketball. Go hard or go home.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *