Pięć spotkań Kings, które trzeba zobaczyć

We wtorek poznaliśmy pełny terminarz skróconego sezonu 2011/12. Chciałbym dzisiaj przybliżyć Wam spotkania Sacramento Kings, które mogą najbardziej rozgrzać kibiców.


Królowie rozpoczną sezon w drugi dzień świat, czyli 26. grudnia. Już pierwszy mecz będzie jednym z tych, które chciałbym polecić jako godne zobaczenia. Zresztą może źle się wyrażam, ponieważ tegoroczne mecze Kings mogą przysporzyć wiele emocji, oczywiście o ile władzom klubu uda się utrzymać Samuela Dalemberta i Marcusa Thorntona.

26 grudnia, Sacramento Kings – Los Angeles Lakers  7.30 PM

Kobe Bryant przeciwko Tyreke Evansowi, zdrowemu Evansowi. Pojedynek wielkiej – już legendy NBA – i młodego wilczka, który będzie chciał za wszelką cenę udowodnić, że pierwszy sezon na poziomie 20/5/5 nie był przypadkiem. Lakers na pewno ściągną na trybuny Power Balance Pavilon komplet kibiców. w końcu są to niejako kalifornijskie derby. Na ten mecz skierowane będą wszystkie oczy, ponieważ będzie to pierwszy raz, kiedy na stanowisku pierwszego trenera wystąpi Mike Brown. W poprzednim sezonie Lakers wygrali 3 z 4 pojedynków obu drużyn.

29 grudnia, Sacramento Kings – Chicago Bulls 7 PM

Zaledwie trzy dni po spotkaniu przeciwko Lakers, Kings zmierzą się w swoim już trzecim meczu sezonu z Bulls. „Byki” z Derrickiem Rose rozpoczynają swoja drogę po mistrzostwo. MVP ligi z poprzedniego sezonu zrobi wiele by założyć pierścień na swoją dłoń, a jego pojedynki z Evansem będą rozgrzewały kibiców. Joakim Noah i Carlos Boozer przeciwko DeMarcusowi Cousinsowi. To trzeba zobaczyć. Oba zeszłoroczne mecze wygrali Bulls.

9 lutego, Sacramento Kings – Oklahoma City Thunder 7.30 PM

Thunder przez wielu uważani są za największych faworytów do wygrania zachodu i wydaje się to bardzo możliwe. Duet Kevin Durant – Russell Westbrook wzmocniony robiącym coraz większe postępy Jamesem Hardenem ma szansę wejść na szczyt w skróconym sezonie. Kings zagrają z Thunder u siebie w lutym, czyli miesiącu, kiedy rozgrywają tylko 13 gier, czyli najmniej w pojedynczym miesiącu w sezonie. Tyreke Evans i spółka mogą powalczyć o wygraną, choć nie będzie o to łatwo, ponieważ wszystkie cztery mecze z sezonu 2010/11 wygrali Thunder.

9 marca, Sacramento Kings – Dallas Mavericks 7 PM

Dla Kings będzie to już szóste spotkanie w najtrudniejszym dla nich miesiącu. W marcu „Królowie” rozegrają aż 18 spotkań i to te 31 dni może zadecydować, czy drużyna z Sacramento nawiąże w ogóle walkę o playoffs. Z kolei dla wiekowych Mavs będzie to czwarty mecz w ciągu pięciu dni i młodzież z Sacramento powinna wykorzystać tą sytuację. Kings nie wygrali w rozrywkach 2010/11 żadnego z trzech meczów przeciwko Mavs.

18 marca, Sacramento Kings – Minnesota Timberwolves 3 PM

Ricky Rubio przybędzie do Sacramento po niemal czterech miesiącach rozgrywek już jako prawdopodobnie przywykający do standardów panujących w NBA zawodnik. W zespole Wolves zebrała się w tym sezonie niezła, utalentowana grupa,która może sprawić problemy niejednemu zespołowi w lidze. Jeśli Kings będą jeszcze walczyć o PO, to ten mecz będzie bez wątpienia jednym z tych, które wygrać trzeba. Poprzedni sezon: 2-1 dla Kings.

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

1 Odpowiedź

  1. szym pisze:

    w tym roku Kings o playoff powalczyć muszą. Są w Polsce fani Kings i w tym roku wam pokażemy:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *