Dzień po dniu..historia NBA od A do Ą (25)

Autorzy: Karminadel24 & Woy9

1. XII

Urodziny obchodzą m.in.

–  Billy Thompson (48 lat)
–  Walter Simon (82)

Ciekawostki :

  • w 1981.Kareem Abdul-Jabbar przeskoczył Oscara Robertsona w wyścigu po All-Time Scoring. Z 28,000 punktów zajmował wtedy 2 pozycję za Wiltem Chambarlainem. Jak wiemy dziś przewodzi w tej klasyfikacji z 38,387 “oczek”
  • wcześniej, bo w 1961 Paul Arizin zdobył 33 oczka przeciwko Lakers, stając się trzecim graczem w historii po Bobie Cousy’m i Dolphie Schayesie mającym na koncie 15 tys. punktów.
  • w 1991. w spotkaniu z Rockets, rzucając 22 punkty Isiah Thomas stał się najlepszym strzelcem w historii klubu z “Motown” z 15,493. (Poniżej znajdziecie co nieco o koledze Lorda III – Dennisie Rodmanie).
  • w 1996. Hersey Hawkins podczas meczu z Utah w czwartej kwarcie oddał celny rzut, który dał mu miejsce w historii. Był to 7,000,000 punkt w historii NBA.

Dokładnie rok temu ogłoszono kandydatów do Hall Of Fame 2011. Wsród nazwisk znaleźli się tacy gracze jak Reggie Miller, o którym ostatnio pisaliśmy, a który jest chyba największą postacią wśród sław które mogą znaleźć się w HOF Class 2011 oraz:

Mark Jackson, Bernard King, Chris Mullin, Don Nelson, Maurice Lucas, Jamaal Wilkes, Rudy Tomjanovich, Cotton Fitzsimmons, Tex Winter, Spencer Haywood, Maurice Cheeks, Ralph Sampson, Bill Fitch, Dick Bavetta, Rick Pitino, Joe B. Hall, Jim Valvano, George Raveling, Marty Blak …….i uwaga Dennis Rodman, którego obecność na pewno nie jest przypadkowa, a dla niektórych wręcz obowiązkowa. Dla mnie właśnie taką jest, dlatego też zostawiłem go sobie na koniec, by kilka słów o nim napisać.

Co by nie mówić jeden z najlepszych obrońców w dziejach i oczywiście jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy zbierający jakiego wydała ziemia. O wyczynach ofensywnych zapomnijcie, od tego był Jordan, West czy RobertsonDennis jaki był, taki był, ale jeżeli nie chcecie go w Galerii Sław, proszę spójrzcie na niego przez pryzmat jego kariery, nie jak na clowna i przebierańca.

Dennis Keith „Worm” Rodman urodzony w 1961, to postać na wskroś ekscentryczna i barwna. Nie zawszę taką był, a historia jego przemiany jest powszechnie znana. W lutym roku 1993 pod halą w Detroit znaleziono Rodmana śpiącego w samochodzie z pistoletem przy głowie. Kilka lat później w swojej książce opisał całą sytuację, mówiąc że w tym dniu zabił nieszczęśliwego Dennisa, by w końcu stać się sobą, odkryć siebie i być szczęśliwym. Kilka miesięcy później zażądał transferu i trafił do San Antonio.

Od tego momentu zaczęły się jego historie z farbowaniem włosów, kolczykami, tatuażami, imprezami, przebierankami i kobietami. Wcześniej był po prostu „shy” introwertykiem.  Faktycznie dawny Worm nigdy już nie powrócił. Jak świat długi znane są jego występki w różniej postaci, więc daruje sobie, bo mamy mówić tu o Dennisie jako przyszłym zawodniku Galerii Sław.

Aż 159 razy w karierze przekroczył granicę 20 zbiórek a pięciokrotnie 30. Siedem razy z rzędu w latach 1991-1998 był królem „rebounds”, osiągając w sezonie 1991/92 średnią 18,7 rpg. Nie wiem czy będzie jeszcze gracz, któremu uda się taką średnią wykręcić. Wątpię. Był nieodzowną częscią „Bad Boys” z lat 1989 i 1990 oraz „Byków” z lat 1996-98. Wszyscy pamiętają go też z czasów wspólnych występów z Jordanem i Pippenem.

 

  • 2- krotny Defensive Player Of The Year (1989/90,1990/91)
  • 5 – krotny Mistrz NBA (2 x Pistons, 3 x Bulls)
  • 7 – krotnie w pierwszej piątce All-Defensive
  • 2  razy w All-Star Game (1990, 1992)

Pewnie jeszcze nie raz wspomnimy o nim w Historii….Na pewno o nim nie zapomnimy i będzie o nim dużo, dużo więcej obiecujemy. Dlatego dziś ograniczamy się do tego:

To czego dokonał, jakiej miary był zawodnikiem, jak potrafił zajmować pozycję pod koszem, jak bronić, nabierać na faule ofensywne, prowokować, nie pokażą żadne statystyki.

Na sam koniec o innym ‚enfant terrible’ tej ligi. Dziś mija dokładnie 14 lat jak podczas przygotowań do sezonu Golden State Warriors, ówczesny lider ekipy i gracz formatu All Star – Latrell Sprewell – rzucił się na swojego trenera P.J. Carlesimo, ‚dusząc go’. Spree po tym zdarzeniu nigdy nie przeprosił swojego trenera za zajście oraz atak i był zmuszony pokutować kilka dobrych miesięcy za swój wybryk tj. 68 spotkań.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. pawel pisze:

    Super strona. Dużo aktualnych wiadomości.
    Gratulacje i oby tak dalej.
    Pozdrawiam

  2. majecha pisze:

    Rodman siedział w aucie z naładowaną strzelbą (shotgun), nie z pistoletem ale to w sumie szczegół.
    Niezapomniany Dennis, chodził z Madonną i Carmen Electrą, po wywaleniu z boiska zawsze ciskał koszulką do fanów siedzących nad tunelem. Ktoś kiedyś powiedział, że Dennis jest jedyną istotą na świecie która potrafi imprezować całą noc a następnego dnia wybronić karla Malone’a na 12 ptk i zebrać 25 piłek. No i Stern go „uwielbiał”:) … niezapomniane czasy

  3. bargnani7 pisze:

    Na kacu ma się lepszy „feeling” :<

  4. Robak#91 pisze:

    trzymam was za slowo ;-) oby jak najwiecej o Robaku. dla mnie #1 4 ever ! czesto nie udzielam sie w komentarzach ,ale odwiedzam was codziennie ,jak nie kilka razy dziennie ,no chyba ze zapierdalam 14staka w pracy ;-) pozdro !!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *