Tysonie Chandler, co dalej?

Według ESPN Dallas środkowy Tyson Chandler, który znacząco przyczynił się do mistrzostwa dla Dallas Mavericks w ubiegłym sezonie, nie wyraża chęci powrotu do swojego ostatniego klubu i podpisania z nim nowej umowy. Chce za to rozpocząć przygotowania do sezonu 2011/12 w nowym klubie.

Myślę, że może rozchodzić się o finanse. Mavericks nie są w stanie płacić takich pieniędzy, jakich oczekuje Chandler. Są jednak inne kluby z miejscem w salary-cap, które z chęcią przygarnęłyby tego bardzo dobrego defensywnego centra. Chandler razem z Nene Hilario jest na szczycie listy najlepszych centrów dostępnych w tegorocznym free-agency.

Dallas Mavericks mają teraz niezły zgryz. Poza Chandlerem wolnym agentem z Dallas są jeszcze Caron Butler i JJ Barea. Również Rudy Fernandez nie zamierza wracać do Stanów. Wszystko w rękach włodarzy Mavericks, ale utrzymanie mistrzowskiego składu będzie bardzo trudne, tym bardziej, że każdy swoją gażę chce dostać. Co do Butlera, to Mavs nie są nim zainteresowani, tak twierdzi ESPN Dallas. Rzeczywiście, zawodnik ten z powodu kontuzji nie przyczynił się za bardzo do mistrzostwa, ale już JJ Barea to ciekawy kąsek na rynku. I właśnie to sprawia, że i Chandler i Portorykańczyk mają wartość rosnącą wprost proporcjonalnie do ilości zainteresowanych nimi klubów.

Chandler to gracz bardzo ważny w Dallas 2011. To jego przybycie do klubu wyrwało Mavericks z pierwszej rundy play-offs, gdzie zatrzymywali się przez trzy poprzednie lata, i popchnął aż do mistrzostwa. Jego odejście oznacza trudniejsze czasy dla mistrzów. Ale czy na pewno? W zeszłym sezonie Tyson wziął ok. 12 mln ‚zielonych’, 10,5 mln dolarów pobrał z klubowej kasy Butler. Jest to wyraźne odciążenie, prawda? Tylko teraz jak ten atut wykorzystają Mavericks. Odbudowa? Nie, dopóki Dirk Nowitzki gra. Może jakaś wymiana? Jeśli już to za środkowego, chyba, że Brendan Haywood ożyje.

Wracając do przyszłości Chandlera – jak już wspominałem, jest wiele klubów, które gotowe są nawet przepłacić centra, byleby go mieć w swoich szeregach. Nie jest to dziwne, bo przecież w dzisiejszej NBA pozycja środkowego jest najgorzej obsadzona. W porównaniu do lat 90-tych to już komedia. Oto kluby, którym powinno zależeć na Tysonie Chandlerze:

– Minnesota Timberwolves – Frontcourt Chandler-Love byłby jednym z najlepszych w lidze, piątka Chandler-Love-Beasley-Johnson-Rubio powinna zawalczyć o 14. miejsce na Zachodzie może nawet o pierwszą dziesiątkę konferencji, gdyby tylko zaistniała jakakolwiek obrona, ale Chandler powinien to załatwić.

– Houston Rockets – Rakiety potrzebują kogoś pod kosz. Po prostu potrzebują. Chuck Hayes jest bardzo dobrym obrońcą, ale jest bardzo under-rated przez brak centymetrów.

– Philadelphia 76ers – Ta drużyna jest bardzo obiecująca, z naprawdę dobrym back-courtem z Iggy’m na czele, ale na środku jest po prostu żałość.. Spencer Hawes to jest co najwyżej backup dla play-offowej drużyny. Marreese Speights póki co nie spełnia oczekiwań. Piątka Chandler – Brand – Iggy – Turner – Holiday to pewniak do drugiej rundy.

– New York Knicks – Nix chcą sprowadzić Jamala Crawforda. Niestety nie da się sprowadzić dwóch piłek dla Melo i Amare, wobec tego taki ruch uważam za bardzo zły. Tym bardziej, że po drugiej stronie parkietu Anthony, Stoudemire i Crawford to nie najlepszy pomysł np. na takich Miami Heat. Tam potrzebny jest przede wszystkim środkowy. Chandler?

 

 

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

9 komentarzy

  1. GeoClippers napisał(a):

    Chandler w Clippers :D razem z Gibsonem, Currym, Arizą i Gordonem ;D

  2. ronin23 napisał(a):

    Dallas ma problem,pewnie chcieliby zatrzymać mistrzowski skład w komplecie ale też nie chcą/nie mogą płacic nie wiadomo jakiej kasy.

  3. Cosmo napisał(a):

    Rudy nie chce wracać do Stanów? A ja właśnie ostatnio czytałem, że chce bo liczy że w Mavs będzie miał większą rolę niż w Portland.

  4. Woy9 napisał(a):

    Z Mavs odejdzie Chandler,Butler i Stojaković. Być może również Stevenson i Haywood. Rudy wraca na bank.

  5. Kobas(Fan Detroit) napisał(a):

    Mylicie się. Cuban zrobi wszystko żeby zatrzymać Chandlera, i tego nie ukrywa. Nie jest idiotą, żeby pozbywac się tego centra. Barea może liczyć na Mid-Level, a Butler niech sobie szuka nowego klubu, bo w dallas nie ma dla niego miejsca. Więc zostaje w porównaniu z ubiegłym sezonie +/- 5 mln w kieszeni.

  6. Bob napisał(a):

    Moim zdaniem Chandler zostanie. Cubana stać na taki gest by utrzymać pierwszą piątkę w komplecie i podjąć walkę o dublet.

  7. 23mjbulls napisał(a):

    mam pytanie do autora słowa”Piątka Chandler – Brand – Iggy – Turner – Holiday to pewniak do drugiej rundy” Play-off?
    jeśli tak to nie wiem kogo by mieli wyeliminować w 1 rundzie play-off(Miami, Chicago,boston,new york,???????? jeśli mieliby z kimś powalczyć o drugą rundę to Orlando(bez Howarda) lub atlanta (bez Crawforda)

    • pitrekk napisał(a):

      być może się trochę zagalopował, ale myśle, że Sixers w takim składzie mogliby POWALCZYĆ o drugą rundę. Już w zeszłym roku nieźle zaprezentowali się w starciu z Heat. Jeśli doszedłby Chandler to mysle, że ta drużyna mogłaby wyeliminować na wschodzie każdego poza Miami i Chicago. Nie zapominajmy, że z ławki wychodzić będą Lou Williams i Thad Young.

      Z Chandlerem jest jednak ten kłopot, że nie jest zbyt odporny na kontuzje. Akurat w ub roku w Dallas świetnie się odnalazł i uniknął urazów. Ale przypomnijcie sobie poprzednie sezony…

  8. majecha napisał(a):

    Widzę, że nie tylko przez Lock-out ten sezon będzie jeszcze ciekawszy od poprzedniego :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *