Euroliga i VI kolejka spotkań. Rewanże czas zacząć!

Czy Asseco Prokom przebije najgorsze osiągnięcie 5. porażek w serii?

Kolejne 12 spotkań w Eurolidze jest przed nami. 4 potyczki obejrzymy już dziś wieczorem a kolejne osiem 8 już jutro. Na czoło wysuwają się nam szlagiery i konfrontacje takich drużyn jak: Nancy – Cantu, Caja Laboral – Fenerbahce, Maccabi – Armani czy Unicaja – Panathinaikos.
Mistrz Polski z kolei podróżuje do Turcji – czy to będzie udana wycieczka po pierwszą wygraną (?) – by przeciwstawić się faworyzowanemu Galatasaray, z którym przegrali w pierwszej kolejce przy wielkim udziale Jaki Lakovića (6×3 pkt). Jak będzie dziś i jutro? Zapraszam na kolejne zapowiedzi.

CSKA Moskwa (5-0) – Żalgiris Kowno (1-4) 17.15

Rosjanie zagrają osłabieni brakiem Andreia Kirilenki, który w miniony weekend doznał złamania nosa i wstrząśnienia mózgu (jego rehabilitacja potrwa nawet do miesiąca czasu). Pomimo tego dużego ubytku to Armia Czerwona będzie faworytem tej potyczki, a oczy nasze skierują się w stronę Milosa Teodosića, Victora Khryappy lub Ramunasa Siskauskasa. Z drugiej strony o obliczu gości zadecydują Amerykanie: Ty Lawson i Sonny Weems (czołowy strzelec rozgrywek). Na pierwszy plan jednak wysuwają się konfrontacje Mantasa Kalnietisa z Milosem Teodosićem oraz Marko Popovića z Jamontem Gordonem. Pod koszem dojdzie do starcia weteranów tych rozgrywek Robertasa Javtokasa z Nenadem Krstićem.
CSKA to najbardziej zespołowo grający team w sezonie (19 as na mecz) jednak teraz zmuszeni są grać bez swojego 2-krotnego MVP tygodnia – AK-47.
Będzie to też wyjątkowy mecz dla opiekuna CSKA Jonasa Kazlauskasa, który w 1999roku prowadził Żalgiris do jedynego ich tytułu klubowych Mistrzów Europy. Bolączką gości w każdym spotkaniu staje się powoli duża liczba strat (16 na mecz) i to od kontroli piłki będzie również uzależniony końcowy wynik tego spotkania. Jeśli gospodarze wygrają to spotkanie to wg mojej opinii wygrają oni grupę B, nawet z 4 meczami do rozegrania na koncie (kluczowe bowiem znaczenie może mieć fakt – jak sobie poradzą bez Kirielnki)

Olympiakos (2-3) – Bilbao Basket (2-3) 18.00

6 kolejka zagląda również do grupy A w której każdy kolejny dzień jest bardziej emocjonujący i przynosi niespodzianki. Nie tylko – jak się okazuje – Nancy mogą je sprawiać, ale również koszykarze z Kraju Basków. Tym razem czeka ich mocna przeprawa w Pireusie i na wysokości zadania muszą stanąć podkoszowi liderzy zespołu jak i obwodowi gracze. Głównie mam tu na myśli pojedynki Pero Antića z Marko Banićem lub braterskie starcie Vassileosa Spanoulisa (2. strzelec Euroligi) z Kostasem Vasiliadisem.
Z ciekawostek statystycznych; Martyna Gecevicius po stronie greckiej wrzucił co najmniej jedną trójkę od 21 spotkań! Natomiast D’Or Fischer jest od blok od magicznej liczby 100 bloków na euroligowym koncie. Zaletą gości w tym sezonie jest wysoka skuteczność z półdystansu (58%) i Grecy by wygrać to spotkanie muszą swoją obronę monco zagęścić a także grać agresywnie na 6/7 metrze. Czy to się uda (?).

Anadolu Efes (2-3) – Partizan Belgrad (3-2) 19.00

Każdy turecki zespół jak Anadolu Efes i Galatasaray marzy o tym by awansować do swojego Final Four (w tym roku stolicą imprezy będzie Stambuł). Jednak jak na razie żadna z drużyn nie potrafi ustabilizować swojej formy i gra bardzo nierówno na euroligowych parkietach. Mimo, że Efes jako zespół kradnie najwięcej piłek w rozgrywkach (9.8) to obrona na obwodzie w każdej niemal konfrontacji pozostawia wiele do życzenia trenerowi (zbiórki wypadają nie wiele lepiej bo Efes zbiera niespełna 31 piłek na mecz i to jest jeden z gorszych wyników).
Niestety osoby Sasho Vujacića i Ersana Ilyasovy jak na razie nie gwarantują wysokich lotów swojej drużynie.
Dziś przyjedzie się gospodarzom zmierzyć z bohaterami poprzedniej kolejki, a Partizanowi nie był straszny Real Madryt. Tym razem Acie Law i Nikola Peković postarają się o dużą niespodziankę by zostać w grze o awans do TOP16 podczas następnych spotkań z Maccabi lub Olimpią Mediolan. Kluczowa wg mnie konfrontacja: Dusko Savanović (trafił 7 z 12 trójek w tym sezonie na własnym parkiecie) z Milanem Macvanem (miał dwa z rzędu double – double w ostatnich meczach).

Montepaschi Siena (4-1) – Unics Kazan (3-2) 20.45 MECZ WIECZORU

Najciekawsze spotkanie środowego meczu odbędzie się we włoskiej Sienie. Sympatycy ostrzą sobie zęby na konfrontację najlepszych euroligowych strzelców na przestrzeni ostatnich lat: Igora Rakocevića (2166 pkt na koncie i traci do 6. na liście wszechczasów Trajana Langdona) z Henrym Domercantem (15 z 16 ostatnich meczy zakończył z dorobkiem co najmniej jednej trójki na koncie). Dla Amerykanina będzie to przysłowiowy powrót na stare śmieci, gdyż przez dwa lata od 2008 roku reprezentował barwy Monte.

Równie ciekawie co na obwodzie – tak i pod koszem – zapowiada się w boju Davida Andersena z Alekseyem Savrasenką, z którym zdobywał euroligowe laury w barwach CSKA (2x Mistrz Euroligi i 4x Mistrz Rosji). Równie fajnie zapowiada się match up Bo McCalebba (17 pkt na mecz i uwaga – gra na 75% skuteczności z półdystansu) z Lynnem Greerem. Wygra ta drużyna, która zatrzyma przeciwnika skuteczną defensywną i na pierwszy rzut oka wydaje się ,że znacznie cięższe zadanie czeka gości z Kazania. W składzie Włochów jest bowiem wielu utalentowanych strzelców a obok wymienionych min. Rimantas Kaukenas. Czy zatem wygra siła większego ognia?

CZWARTEK:

Grupa A
Sluc Nany – Bennet Cantu (20:45)
Caja Laboral – Fenerbahce (20:45)

Grupa B
Unicaja – Panathinaikos (20.45)
KK Zagrzeb – Brose Baskets (21.00)

Grupa C
Belgacom Spirou – Real Madryt (19.00)
Maccabi Electra – Emporio Armani/Olimpia (20.00)

Grupa D
Galatasaray – Asseco Prokom (19.00)
Barcelona – Union Olimpija (20.45)

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. Mateusz Król pisze:

    Bardzo ważne mecze w grupie A. Dzisiaj każdy wyciąga z siebie 110%. Najważniejsza kolejka, która zdecyduje o wszystkim. Stawiam na to, że Caja Laboral (wzmocniona Dragicem) nie pozwoli sobie wyrwać 1 miejsca w grupie a SLUC Nancy przejdzie dalej. Łatwe zwycięstwo Barcelony, niezła potyczka Żalgirisu i CSKA. Bardzo ciekawe mecze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *