NCAA: Wpadka Commodores

Głównym wydarzeniem wczorajszego dnia w NCAA była klęska Vanderbilt Commodores w starciu z Cleveland State. Faworyci grający bez pauzującego Festusa Ezeli ponieśli pierwszą porażkę w sezonie, który ma być naprawdę udanym dla tej uczelni. Pewne zwycięstwa odniosły North Carolina, Texas i Louisville.

Commodores kompletnie przespali początek spotkania. Pierwszą połowę skończyli ze stratą 13 punktów. Druga część meczu rozpoczęła się już całkiem inaczej. John Jenkins (17pkt) w poszukiwaniu tysięcznego punktu w NCAA trafił ważną trójkę, a po rzutach Goulbourne’a (11pkt/8zb) i Tchienganga (5pkt/10zb)  na tablicy wyników widniała już tylko 3 punktowa przewaga Wikingów. To było jednak wszystko ze strony faworytów. Fatalna skuteczność doprowadziła ich do porażki 71-58, pierwszej w tym sezonie. Po stronie Cleveland State znakomicie zaprezentował się D’ Aundray Brown z 18 punktami, 8 zbiórkami i 7 przechwytami.

Z kolei stawiani na szczycie listy faworytów do mistrzowskiego tytułu koszykarze North Carolina rozprawili się z oddziałem swojego uniwersytetu w Asheville, choć nie był to łatwy mecz. Asheville skazani na porażkę w starciu z potentatem dzielnie utrzymywali się w grze i jeszcze po 18 minutach przegrywali zaledwie 2 punktami. By walczyć o więcej zabrakło ławki. 1-10 z gry, czyli łącznie 2 punkty to statystyki rezerwowych w zespole pokonanych. Indywidualnie zaimponował Tyler Zeller. Center UNC zakończył spotkanie z dorobkiem 27 punktów i 8 zbiórek. Bohater starcia z Michigan StateJohn Henson (20pkt/12zb/2blk) znów zaliczył  udany występ, a Harrison Barnes swoje 6 strat wynagrodził w postaci 17 oczek. James McAdoo, czyli jeden z najbardziej obiecujących freshmanów ligi tym razem w zaledwie 9 minut zanotował 6 punktów i 4 zbiórki.

Już 3 zwycięstwo odnieśli Arizona Wildcats pokonując Ball State 76 do 63. Teraz przed byłą uczelnią Derricka Williamsa starcia z St. John’s i San Diego State. Oba zespoły legitymują się podobnym bilansem i o wygraną powinno być już nieco trudniej.

Do gry przystąpił Texas z Myckiem Kabongo (6pkt/7ast/3zb) w składzie. Nie on jednak był kluczową postacią Longhorns w wygranym starciu z Boston University. Znakomicie spisał się J’ Covan Brown, który zdobył 28 punktow oraz zaliczył 8 asyst. Warto zwrócić uwagę na tego gracza. W dotychczasowych dwóch sezonach był on raczej w cieniu Avery’ego Bradley’a i Cory’ego Josepha. Być może ten występ był oznaką pewnego przełomu w jego karierze. Longhorns wygrali 82-46.

Z innych ciekawych spotkań:
Florida Atlantic – Washington (71-77)
CJ Wilcox (19pkt/4zb/4stl), Abdul Gaddy (15pkt/5ast), Terrence Ross (14pkt/5zb) – wszyscy Washington

Jackson State – Baylor (12) (59-92)
Quincy Miller (17pkt/4zb/3ast), Quincy Acy (14pkt) – Baylor, Christian Williams (14pkt/5zb/3ast) – Jackson State

Lamar – Louisville (9) (48-68)
Chane Behanan (10pkt/13zb), Peyton Silva (11pkt/3ast) – Louisville

Alabama State – Cincinnati (21) (40-65)
Kenderek Washington (18pkt/8zb/5stl) – Alabama, Yancy Gates (15pkt/11zb) – Cincinnati

Rider – Pittsburgh (10) (78-86)
Anthony Myles (20pkt/4zb/4ast) – Rider, Ashton Gibbs (24pkt/4zb), Tray Woodall (17pkt/7zb/10ast) – Pittsburgh

Woodall po dwóch spotkaniach może pochwalić się średnimi 21 punktów, 10 asyst, 6,5 zbiórek (i skutecznością 53% za 3).

PS Wczoraj zapomniałem wspomnieć o debiucie Shawna Kempa Jr w barwach Washington Huskies. Niestety nie ma się czym zachwycać, bo syn byłego gwiazdora SuperSonics zdobył zaledwie 1 punkt.

 

1 Odpowiedź

  1. arkin pisze:

    Ale za to Marcelus Kemp wymiata w Besiktasie Stambul :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *