5on5: Oklahoma City Thunder

Kontynuujemy cykl 5on5, w którym wraz z Wami odpowiadamy na pytania dot. poszczególnych klubów. Tym razem na tablicę bierzemy Oklahoma City Thunder.

1) Czy Thunder powinni być zainteresowani wymianą Russella Westbrooka?

2) Czy James Harden powinien wskoczyć do podstawowej 5tki?

3) Czy Kevin Durant stanie się najlepszym graczem w NBA?

4) Czy Ibaka i Perkins są wystarczająco dobrzy by OKC powalczyło o tytuł?

5) Czy Thunder są w stanie wygrać Konferencję Zachodnią w kolejnym sezonie?

Lista odpowiedzi redaktorów Enbiej.pl znajduje się w rozwinięciu. Liczymy na Wasze komentarze i ciekawą dyskusję!

Czy Thunder powinni być zainteresowani wymianą Russella Westbrooka?

Enbiejowy: Tylko za Dwighta Howarda. Wtedy ofensywę mógłby dominować Durant, a Howard byłby defensywną bestią w pomalowanym, w ataku zaś pelnilby rolę drugiej opcji.Oklahoma stałaby się prawdziwym contenderem, Howard walczyłby o tytul, a Orlando nie pozostałoby z niczym.

Bargnani7: Żeby pozyskać kogoś kto mógłby dać im więcej musieliby wsadzić jeszcze w tą wymianę gracza z grubym kontraktem. Nie wiem czy kolejny trade byłby wskazany. Niech lepiej sztab skupi się na tym by wbić Westbrookowi do głowy pewne zasady.

Mateusz Król: Nie. Westbrook jest wybuchowym rozgrywającym, z ogromnym swaggerem i genialnym atletyzmem. Ma jednak braki, szczególnie w rzutach z dystansu. Jest klasycznym combo guardem, a nie pass first, którego potrzebuje Durant. Westbrook ma w drużynie Króla Strzelców NBA, który według mnie już przegonił Carmelo Anthony’ego jeśli chodzi o grę w ataku i jest teraz najlepszym strzelcem całej ligi. Mimo to, Westbrook oddaje tylko dwa rzuty mniej od Duranta i trafia z gorszą skutecznością. Westbrook musi nauczyć się grać zespołowo i przekładać się bardziej na wynik drużyny niż własne cyferki. Poza tym Russel ma ogromny potencjał i w przyszłości stanie się jednym z najlepszych PG w lidze.

Quentin: Raczej nie. Razem z KD tworzą fajny duet, szczególnie mocny w ofensywie. Żeby byli jeszcze skuteczniejsi, to coach Thunder musi „ustawić” Russella tak, aby ten więcej zajmował się przemyślanym rozgrywaniem, a nie zbyt indywidualnym ciagiem na kosz rywala.

Woy9: Nie gdyż to jest zbyt młody gracz i ma przed sobą wielkie perspektywy, trzeba mu jednak trenera-mentora a Brooks różnie na tym wychodzi.

Bob: To zależy. Jeżeli do wzięcia byłby Chris Paul lub Dwight Howard to myślę że byłoby warto. Z drugiej strony Westbrook może się jeszcze bardzo rozwinąć i jest ważną postacią pod względem team spirit.

Krzysztof Zdrzałka: Myślę że zdecydowanie nie, bo tworzy on razem z Durantem świetną parę a problem jest taki, skoro ta maszyna działa, to kogo mogli by za niego dostać? Według mnie nie dostana nikogo tak wartościowego.

Czy James Harden powinien wskoczyć do podstawowej 5tki?

Enbiejowy: To nie jest istotne, nawet jeśli zaczynałby Sefolosha, to Harden gra 30+ minut. A przynajmniej powinien bo potencjał ma spory.

Bargnani7: Wiem, że obrona Sefoloshy jest czymś istotnym, ale co z tego kiedy Harden jest w stanie rzucać 3x/4x więcej niż on? Najwyższy czas by broda Jamesa Hardena na stałe zagościła na parkiecie w S5 i pozostała na nim przez co najmniej 30 minut.

Mateusz Król: Myślę, że nie. Oczywiście z każdym sezonem jego minuty powinny wzrastać tak jak jego rola w drużynie, aczkolwiek Harden jest dla Thunder kimś jak Jason Terry dla Mavericks. Wchodzi z ławki i robi swoje a i tak utalentowana ofensywnie pierwsza piątka OKC poradzi sobie jakoś bez Hardena jako startującego niskiego skrzydłowego.

Quentin: Zdecydowanie nie. Chyba wszyscy przyzwyczaili się do „Brodziatego” wchodzącego z ławki dającego świeży powiew i pozytywny impuls drużynie.

Woy9: Na pewno powinien dostać więcej minut w grze bo udowodnił swoją przydatność w play off. Gra w pierwszej piątce to drugorzędna sprawa, kluczem jest zespół, a on z ławki świetnie się spisuje.Czasami zostawianie tego typu gracza ma dobre strony bo dla przykładu Sefolosha może czuć się lepiej mentalnie z grą w pierwszej piątce i trener zdaje sobie z tego sprawę.

Bob: Wydaje mi się że nie, choć warto byłoby sprawdzić jak byłby produktywny grając od pierwszej minuty. Dobrą analogią do niego może być taktyka Mavericks ze Stevensonem i Terrym. DeShawn rozpoczyna mecze – męczy obwodowego lidera rywali, a potem wchodzi Jet na tak przygotowany teren i sprawdza to się znakomicie.

Krzysztof Zdrzałka: Myslę że powinien dostać szanse. Na pewno przy większym czasie gry będzie w stanie generować lepsze staty i wspierać duranta i westbrooka. Problem oklahomy jest chyba taki że w post up mają słaby atak. Perk jest świetnym obrońcą ale w ataku daje stosunkowo niewiele. Opieranie ataku na dwójce to chyba nie najlepszy pomysł żeby wejść do finału.

Czy Kevin Durant stanie się najlepszym graczem w NBA?

Enbiejowy: To zależy, co Thunder osiągną w następnych latach. Póki co Durant jest w ścisłej czołówce, ale tak naprawdę nie potwierdził jeszcze swojej klasy w play-offach. Trudno powiedzieć, czy będzie najlepszym, bo jest jeszcze Howard, Rose i LeBron i cała trojka, tak jak Durantula, nie ma jeszcze pierścienia.

Bargnani7: Według mnie jest zbyt jednostronnym typem gracza by stać się lepszym niż James czy Wade. Nie zdziwię się jeśli jego wielki talent strzelecki doprowadzi go kiedyś do mistrzostwa, może miana MVP i hall of famera, ale nie sądzę by stał się tym absolutnym nr 1 ligi.

Mateusz Król: To zależy jak kto pojmuje pojęcie najlepszy. Najlepszy bo ma najwięcej mistrzostw, bo zdobywa najwięcej punktów czy dlatego że jest najbardziej wszechstronny? Według 1 kategorii wygrałby Kobe Bryant. Według 3 kategorii LeBron James. Jeśli Durant chce mieć pewność, że zostanie bezapelacyjnie najlepszym w NBA musi: stać się bardziej wszechstronnym i najważniejsze – wygrać mistrzostwo. Do tego się wszystko sprowadza.

Quentin: Ofesywnie już jest. A reszta powinna wkrótce sama przyjść.

Woy9: Wg mnie daleko mu jeszcze do wszechstronności Wade’a , Jamesa i Kobego. Ma na pewno szansę by pewnego dnia stać się MVP ligi. Musi przede wszystkim poprawić obronę jeden na jeden.

Bob: W tej chwili jest bodaj najgroźniejszym graczem w ataku i niezłym w obronie. Problemem dla niego przy próbie sięgnięcia po MVP będzie to, że tacy gracze jak James, Howard czy Rose są lub dopiero wchodzą w swój prime time więc łątwo skóry nie oddadzą.

Krzysztof Zdrzałka: Na pewno ma wielki talent i najważniejsze ciągle sie rozwija. Czy będzie najlepszym cięzko powiedzieć. Myślę że Lebron jest kompletniejszym zawodnikiem od niego. Durant jest maszyną do zdobywania punktów, ale myślę że czeka go jeszcze dużo pracy aby być najlepszym.

Czy Ibaka i Perkins są wystarczająco dobrzy by OKC powalczyło o tytuł?

Enbiejowy: Jeśli chodzi o obronę, to tak, natomiast w ataku ich niedociągnięcia muszą łatać Durant i Westbrook. Przydałby się jakiś podkoszowy bez ograniczeń w ataku – Howard?

Bargnani7: Ibaka nie musi być jakimś ofensywnym monsterem mając przy sobie Duranta, a w obronie jest dla OKC niezastąpiony. Do tego ciągle się rozwija. Perk grał końcówkę sezonu naprawdę przeciętnie i obawiam się, że nie wpasuje się w ten zespół tak jak w Celtics.

Mateusz Król: Nie zapominajmy o Nicku Collinsonie i Cole’u Aldichu. Frontcourt Oklahomy jak dla mnie wygląda OK i nie widzę potrzeby robienia dużych zmian.

Quentin: Pod warunkiem, że Perkins przestanie pajacować. Bo wydaje mi się, że jest zbyt pewny swojej wartości, która została w ostatnim okresie mocno przeceniona.

Woy9: To jest topowa para twardzieli w lidze, mogąca siać spustoszenie na deskach. Świetnie się uzupełniają z jednym małym ale – Perka trzeba też umieć wykorzystać w ataku..

Bob: Kluczowe będzie zdrowie i podejście Perka. Jeżeli będzie zmotywowany i w pełni formy to powinien dać wystarczające wsparcie dla Ibaki. Natomiast jeśli jego gra będzie coraz słabsza (co przewidywali chyba Celtics) to nawet z Collisonem i Aldrichem strefa podkoszowa będzie dość słaba jak na czołówkę ligi.

Krzysztof Zdrzałka: Tak jak już mówiłem tworzą dobry duet w obronie, ale dla mnie za mało dają w ataku. Niestety OKC jeśli chce wejść do finału na zachodzie musi mieć mocnego PF bo oczywiście w obronie przypilnują najlepszych PF w lidze. Ale tak jak mówiłem wcześniej ktoś musi pomagać Duranta i Westbrooka w zdobywaniu punktów, a przede wszystkim w grze tyłem do kosza i w post up.

Czy Thunder są w stanie wygrać Konferencję Zachodnią w kolejnym sezonie?

Enbiejowy: Według mnie potrzebują jeszcze jednego sezonu, jakiejś zmiany kadrowej, o której pisałem wyżej.

Bargnani7: Istnieje taka szansa, ale gdybym miał obstawiać za pieniądze ustawiłbym ich prędzej gdzieś na 3/4 miejscu.

Mateusz Król: Tak. Zdecydowanie. Okaże się to jednak dopiero kiedy zacznie się nowy sezon a słysząc coraz to nowe pomysły (decertyfikacja) wygląda to raczej słabo.

Quentin: Ciężko powiedzieć. Jeśli ten sezon będzie krótszy o kilkanaście spotkań, to „starsze” ekipy będą świeższe i mniej zmęczone, co tylko zwiększy w zdecydowany sposób rywalizację na parkietach NBA. Będzie więc trudniej, ale nie jest powiedziane, że zadanie to będzie niewykonalne.

Woy9: Na pewno będą w trójce faworytów do tego – obok Mavs i Lakers.

Bob: Myślę żę tak. Mają liderów, dobrego trenera i zdobyli doświadczenie które powinno zaprocentować. Nie można jednak skreślać Lakers, którzy będą chcieli za wszelką cenę pokazać, że poprzednie PO to był wypadek przy pracy no i mistrzów z Dallas.

Krzysztof Zdrzałka: Myślę że to jeszcze nie będzie ich rok. Cięzko powiedzieć jaki będzie podział sił po lock oucie. Pamietam Shawna Kempa zaraz po przerwie. To już był całkiem inny zawodnik mocno przy kości. Myślę że OKC to akurat nie dotknie ale np. Lakersów lub Dallas może. Więc myślę że przy tym układzie sił nie wygrają zachodu, ale jeśli w ogóle sezon wystartuje, to myślę że szybko zarysuje się układ sił na zachodzie. Jest kilka mocnych ekip, i wcale się nie zdziwię jeśli OKC Thunder zakończy przygodę na 2giej rundzie. Życzę wszystkim żeby liga ruszyła 15.12 i żebyśmy mogli sprawdzić swoje typy.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

7 komentarzy

  1. qumawan pisze:

    1. Raczej nie, chyba że za kogoś bardzo wartościowego
    2. Nie, daje duży powiew świeżości z ławki
    3. Jak poprawi obronę i stanie się bardziej wszechstronny to ma szanse
    4. Nie.
    5. W stanie są ale czy tak będzie to się okaże jak na razie to nie mamy sezonu ;/

  2. Cosmo pisze:

    1) Nie, myślę, że Russel w końcu nabierze doświadczenia i przestanie odpalać „Łestbruki” z 8-9 metra. Poza tym nie widzę porządnego playera za którego miałby iść w wymianie, a stado zadaniowców Thunder niepotrzebne, bo już mają swoich, dobrych.
    2) Nie, spełnia się w roli 6th mana. Pytanie tylko czy jemu to będzie na dłuższą metę odpowiadało, zwłaszcza po bardzo udanych zeszłorocznych PO.
    3) Najlepszy to pojęcie subiektywne, nigdy nie będzie jednego najlepszego, bo każdy oceniający inaczej postrzega basket.
    4) Ibaka tak, Perk, nie wiem. Teksty o byciu liderem trochę dziwnie wyglądały przy jego słabej postawie w PO. Poza tym nie pasuje mi trochę do szybkiej i ofensywnej koszykówki Thunder.
    5) Tak, choć ciężko powiedzieć jak będą wyglądać Lakers po zmianie trenera czy coraz starsi Spurs. Przyszłość przed młodymi, a Thunder mają chyba odpowiednio dużo talentu.

  3. GeoClippers pisze:

    Najbardziej mi się podoba że praktycznie zawsze macie odmienne zdania :) Nie jest nudno, że zawsze się ze sobą zgadzacie tylko Wasze opinie się różnią i to jest wspaniałe :)

  4. Bob pisze:

    Dzięki Geo – właśnie o to chodzi, żeby mieć różne spojrzenia i konfrontować opinie. Mając około 15 lat rozstrzału między najstarszym, a najmłodszym redaktorem możemy na niektóre rzeczy spojrzeć bardziej kompleksowo. No i liczymy na Wasze opinie, bo w końcu dla Was piszemy :)

  5. 21 pisze:

    1)niee, jeszcze jest młody i sporo się może nauczyć. Mógł by zacząć bardziej współpracować z drużyną i rozdawać więcej asyst :)
    2)no pewnie. Harden jest lepszym snajperem od Safaloshy. Ostatnio sam się zastanawiałem czemu Harden nie gra w pierwszej 5.
    3)już jest cenionym zawodnikiem, nawet uważam że jest lepszy od LeBrona. Myśle że tak.
    4)Ibaka jak najbardziej świetnie gra w obronie, musi trochę poprawić atak i powinien być środkowym na poziomie all star. A jeśli Perk będzie w stanie grac tak jak w Bostonie to w defensywie będą rządzić Thunder.
    5)myśle ze śą. Jeśli Perk wróci do formy.

  6. czubek23 pisze:

    1) Czy Thunder powinni być zainteresowani wymianą Russella Westbrooka?

    Była mowa już o tym wczesniej, że znakomitym rozwiązaniem dla obu stron byłaby wymiana z Orlando: Westbrook + Perk + jakieś picki + może kasa za Dwighta. Orlando ma młodą gwiazdę na której może budować zespół od nowa a Thunder z miejsca stają sie kontenderem z mega bestią na środku i najlepszym rzucającym w lidze. 99% że wtedy Thunder grająw w finale. Pokusa dla DH gry z najlepszym strzelcem NBA może jest wielka ale problemem pozostaje gra na wsi, a Howard chciał przecież od zawsze grać w naprawdę dużym mieście.

    2) Czy James Harden powinien wskoczyć do podstawowej 5tki?

    Analogia z Mavs jak najbardziej uzasadniona. Harden pokazał, że jest klasowym zawodnikiem w zeszłorocznych playoffs i na start5 zasługuje bezapelacyjnie: wiedzą o tym wszyscy w zespole. Natomiast jest to kwestia: co jest najlepsze dla zespołu i czy Harden jest to w stanie zaakceptować. W roli szóstki sprawdza się wyśmienicie. Pytanie czy coach jest w stanie przekonać go do gry z ławki przez kolejny rok?

    3) Czy Kevin Durant stanie się najlepszym graczem w NBA?

    Ma potencjał na stanie się twarzą NBA i jej najlepszym graczem. W tej chwili top 5 NBA. Poza tym liga (Stern) lubi sama kreować nowe megagwiazdy. Myślę, że właśnie z tego powodu jest on głównym kandydatem na MVP najbliższego sezonu. Ubiegły sezon miał nieco słabszy pod względem statystyk ale powodem tego była eksplozja talentu Westbrooka. Przed KD jednak świetlana przyszłość.

    4) Czy Ibaka i Perkins są wystarczająco dobrzy by OKC powalczyło o tytuł?

    Wszystko zależy od formy Perkinsa. Pisałem wcześniej, że są po prostu zawodnicy którzy muszą trafić na „swój” klub żeby rozwinąć swój talent i grać dobrze, bo wszędzie indziej są tylko przeciętniakami. Takie spektakularne przykłady z ostatniego czasu to Perk w Bostonie i Chandler w Mavs.
    Może Perkins potrzebuje czasu w Thunder, trudno powiedzieć. Nie chciałbym żeby okazało się że to typ gracza który po podpisaniu wysokiego kontraktu całkowicie odpuszcza motywację. Wymiana na Howarda sprawiłaby że Thunder przez następne 6-7 lat grali by w finals. Kuszące ale czy możliwe?

    5) Czy Thunder są w stanie wygrać Konferencję Zachodnią w kolejnym sezonie?

    Na pewno obok Lakers i Mavs oraz może Blazers są murowanym kandydatem. Czy w obecnym składzie zrobią krok naprzód już w następnym sezonie? Bardzo możliwe. Bardzo wiele będzie zależało od trenera. Jeżeli nie awansują do finału zachodu to bardzo prawdopodobne że Brooks poleci.

  7. saturn pisze:

    1. W żadnym razie i za nikogo. Westbrook niebawem dojrzeje, przestanie grać samolubnie i będzie znakomitym PG. Jego atletyzm i chemia z Durantem i Hardenem są bezcenne. Oni są esencją zespołu.

    2. Moim zdaniem tak. To świetny i wszechstronny zawodnik, powinien mieć swoje miejsce w S5. Na pewno nie popsuło by to atmosfery w zespole.

    3. Pewnie tak. Jest bardzo młody a już jest w Top5. Niebawem zrozumie co to jest być liderem zespołu i zacznie bardziej nad sobą pracować. Na obecną chwilę jest najlepszym ofensywnym zawodnikiem w lidze. Jak poprawi obronę, to będzie kompletny.

    4. Raczej nie. Ibaka jako PF znakomity w defensywie, ale w ofensywie najwyżej średni. Tragicznie nie wyszkolony. Wszelako chłopak jeszcze wyraźnie się rozwija, więc zasługuje na szansę. Ale Perk to się już chyba pogubił i nie wygląda, żeby był nastawiony na rozwój razem z zespołem. Perk za dużo fauluje i za bardzo liczy na grę jak z R. Rondo. W Oklahomie nikt go nie będzie tak obsługiwał. Moim zdaniem to nie jest zespół dla niego. Oklahoma potrzebują kogoś w stylu Nene, JaVale McGee lub DeAndre Jordan’a, którzy w sprzyjających warunkach mogą wnieść coś do dynamicznej ofensywy zespołu a co najważniejsze mogą się wraz z nim rozwijać. Gdyby w miejsce Perka przyszedł przykładowo Nene to Oklahoma poprawiła by swoją najsłabszą stronę – ofensywę wysokich.

    5. Moim zdaniem tak. Wszystko będzie zależało od formy i stanu psychicznego LA Lakers i Dallas. Chłopaki z Oklahomy są jak kiedyś Bulls, którzy przez 4 lata z rzędu dostawali lanie od Pistons. Jak już stali się na tyle mocni, żeby pokonać Pistons, to się okazało, że są na tyle mocni, by pokonać wszystkich. Tak samo może być z Oklahomą. Oni mają swoich Pistons, czyli LA i Dallas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *