5on5: New Orleans Hornets

Kontynuujemy cykl 5on5, w którym wraz z Wami odpowiadamy na pytania dot. poszczególnych klubów. Tym razem na tablicę bierzemy New Orleans Hornets.

1) Czy David West jest wart pieniędzy bliskich maksymalnemu kontraktowi?

2) Czy Chris Paul wciąż będzie w NOH po sezonie 2011/2012?

3) Trevor Ariza i Marco Belinelli – wciąż rozwojowi, czy już w tendencji spadkowej?

4) Gdyby West nie powrócił do Nowego Orleanu to kogo widziałbyś na jego miejsce?

5) Czy Chris Paul jest najlepszym rozgrywającym w NBA?

Lista odpowiedzi redaktorów Enbiej.pl znajduje się w rozwinięciu. Liczymy na Wasze komentarze i ciekawą dyskusję!

Czy David West jest wart pieniędzy bliskich maksymalnemu kontraktowi?

Woy9: To zależy od punktu potrzeb danej ekipy.dla kogoś może być bezcenny a dla innego zbędny.Dla przykładu wśród Nets lub Warriors byłby bardzo przydatną opcją w ataku a teamy zyskałby na wartości.Dla zespołów pokroju Bulls i Jazz nie stanowiłby on wielkiej wartości.

Afek: Aktualnie dla „Szerszeni” znaczy/znaczył bardzo wiele. Razem z Chrisem Paulem tworzył jeden z najlepszych duetów w całej lidzie, więc szkoda tracić takiego zawodnika. David West to przecież najlepszy strzelec ekipy z „Luizjany” w tamtym sezonie. David West już nie będzie jednak młodszy i lepszy, jego notowania zaczną spadać powoli w dół i przydałoby się trochę odmłodzić zespół. Myślę, że jeżeli David West będzie wciąż chciał tak wysoki kontrakt to Hornets powinni szukać kogoś na jego miejsce. Tym bardziej, że West będzie wracał po bardzo poważnej kontuzji kolana i nie wiadomo czy nie będzie (tak jak Paul) wracał do dawnej formy trochę dłużej.

Mateusz Król: Nie. David West nie jest wart maksymalnego kontraktu. Jest już po 30stce (31) i jest po poważnej kontuzji. Myślę, że West jest w stanie nadal notować 15-7 w przyszłym sezonie (kiedykolwiek się zacznie). D-West jest dobrym zadaniowcem i jednym z lepszych silnych skrzydłowych w lidze aczkolwiek nie mam wątpliwości, że jego kariera jest już może nie na ostatniej prostej, ale jest w fazie opadającej.

Bob: Zdecydowanie nie. Godząc się na umowę w okolicach maksymalnej wysokości Hornets streliliby sobie w stopę tak jak choćby Hawks z Johnsonem czy Magic z Lewisem. D-West jest dobrym graczem i powinien zarabiać jak inni dobrzy gracze, ale nie jest to franchise player.

Czy Chris Paul wciąż będzie w NOH po sezonie 2011/2012?

Woy9: Podejrzewam,iż przejdzie do Knicks ew. Nets na Brooklinie. Hornets wyżej niż druga runda p.o.nie ujadą a CP-3 pragnie czegoś więcej w karierze.

Afek: To zależy od tego jakie ruchy zrobi Dell Demps, który przez brak właściciela nie może zbytnio szaleć. Chris Paul już przed zeszłym sezonem powtarzał, że chce zacząć wygrywać i chce lepszej drużyny. W poprzednim sezonie zespół wyglądał już o wiele lepiej. Bardzo dużo zmian, teraz czas załatać jeszcze kilka dziur, które okazały się przeszkodom w tamtym sezonie. Jeżeli zapowiedzi Dell Dempsa, czyli sprowadzenie nowego środkowego i shootera na „dwójkę” i z nowym składem Hornets znów zajdą trochę wyżej to CP#3 będzie znów rozmyślał nad pozostaniem w drużynie z Nowego Orleanu.

Mateusz Król: To jest wielka niewiadoma. Nie można tego tak jasno określić, głównie dlatego że nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądało CBA w całości, i jak będą ułożone salary cap drużyn, tak więc to pytanie zostawiam na oficjalny start sezonu.

Bob: Chciałbym żeby pozostał. Zawsze szanowałem takich koszykarzy jak R. Miller, D. Robinson, którzy byli z jednym zespołem przez całą karierę. Nie zdziwię się jednak jeżeli wybierze bardziej medialny zespół z większą szansą na tytuł. Tak jak pisał Afek – wszystko zależy od Dempsa.

Trevor Ariza i Marco Belinelli – wciąż rozwojowi, czy już w tendencji spadkowej?

Woy9: Kolejny sezon nam to powie.Stawiam na rozwój.

Afek: Oby dwoje gracze w zeszłym roku poczynili postępy. Trevor Ariza był zawodnikiem, który mógł pokryć najlepszych zawodników na pozycjach dwa i trzy. Marco Belinelli za to był włoskim Ray Allenem, który starał się rzucać trójki na zawołanie. Mimo to, że ta dwójka w poprzednim sezonie stanowiła ważną część w drużynie Monty Williamsa, to ja widziałbym tutaj jednak zmiany. Ja widzę Marco Belinelli’ego w roli sixth man’a, który wchodzi z ławki i rzuca ważne trójki.

Mateusz Król: Kiedy jeszcze Trevor reprezentował barwy Lakers byłem niezwykle zdziwiony tym, że zmienił trykot na ten „Szerszeni”. Ariza to nadal rozwojowy gracz, który ma mnóstwo potencjału i przyszłość przed sobą. Z Belinellim sprawa jest podobna. Zeszły sezon był jego najlepszym w karierze i jeśli dostanie czas i możliwość gry od trenera Monty Williamsa może stać się jednym z lepszych strzelców za 3 w NBA.

Bob: Trevor może się moim zdaniem wciąż rozwijać. Marco natomiast widzę co najwyżej w roli zadaniowca.

Gdyby West nie powrócił do Nowego Orleanu to kogo widziałbyś na jego miejsce?

Woy9: Nie ma wartościowych graczy na pozycję nr4 wśród free agents. Może po prostu z automatu wskoczy za Westa Landry… Jeśli Pacers są zainteresowani Westem to będąc Dellem Dempsem postarałbym się ugrać Tylera Hansbrougha, o ile się da.

Afek: Bardzo trudne pytanie. Aktualnie w puli free agents nie znajdziemy na tą pozycję żadnych ciekawych zawodników. New Orleans Hornets jednak przewidzieli chyba tą sytuację i pozyskali w tamtym sezonie cennego w play-off – Carla Landry’ego. To on mógłby zastąpić najlepszą strzelbę zeszłego sezonu. Jeżeli jednak miałbym jeszcze kogoś pozyskać, to w drużynie widziałbym może Krisa Humphriesa, który ma dużo możliwości, ale na razie ich nie wykorzystuje. Są jeszcze Tyler Hansbrough z Indiany Pacers, albo już trochę bardziej wartościowy Paul Millsap z Utah Jazz.

Mateusz Król: Przede wszystkim Hornets muszą zatrzymać Carla Landry’ego. Zamiennikiem Westa może okazać się Thaddeus Young, który pokazał jak wiele się nauczył i jaki drzemie w nim potencjał. Nowy Orlean będzie musiał jednak wyszarpać go z rąk Philadelphii 76ers, u których Young jest zastrzeżonym wolnym agentem.

Bob: Mając do wyboru kogoś z trójki Hansbrough, Humphries i Millsap najbardziej bym optował za tym ostatnim, jednak wydaje mi się, że Jazz nie mogą sobie pozwolić na utratę trzeciego ze swoich kluczowych graczy w ciągu dwóch lat. Hansbrough ma duży potencjał, ale wydaje mi się, że Pacers mu odpowiadają. Hump w roku wygasania kontraktu kręcił bardzo dobre numery. Teraz liczy na to, że je spienięży i odbije sobie rozstanie z Kardashian. Demps raczej nie będzie skłonny do przepłacenia, więc nie zdziwiłbym się gdyby Hornets postawili na Landry’ego licząc na walkę o dobrego gracza w połowie sezonu lub dopiero po jego zakończeniu.

Czy Chris Paul jest najlepszym rozgrywającym w NBA?

Woy9: W minionym sezonie MVP był Rose więc wg oceny fachowców nie.

Afek: To chyba najciekawsze pytanie ze wszystkich. Myślę, że to zależy od tego w jakim stanie są 60-letnie kolana CP#3. Jeżeli wyleczy się z ciągle nękających go urazów i jest w 100% zdrowy to zdecydowanie jest on najlepszym rozgrywającym w NBA. To takie połączenie Derricka Rose’a(strzelec) i Rajona Rondo(podający). Chris Paul ma wszystko. Przegląd pola, świetne podanie, świetny rzut i szybkość, która może nie jest taka jak te dwa lata temu, ale to wszystko przez nieszczęsne kolana. W zeszłym sezonie, a dokładnie w play-offach pokazał, że to on jest najlepszy. Brał wtedy przecież na poster samego Kobe Bryanta czy Pau Gasola. Andrew Bynum przez Chrisa Paula wyglądał w kilku akcjach jakby grał na łyżwach. Właśnie tak gra MVP, tak gra Chris Paul gdy jest zdrowy. Jeżeli jednak Paul nie dojdzie do siebie po tej tragicznej kontuzji z 2009/2010 to aktualnie najlepszym zawodnikiem na tej pozycji jest chyba Derrick Rose.

Mateusz Król: Każdy ma swoje zdanie i moim zdaniem tak właśnie jest. Uważam, że CP3 jest najlepszym rozgrywającym w NBA. Bez cienia wątpliwości.

Bob: CP3 jest najlepszym ‚prawdziwym rozgrywającym‚, czyli takim który przede wszystkim świetnie kreuje grę. D-Rose jest MVP poprzednich rozgrywek, ale styl i jego otoczenie w Bulls sprawia, że częściej musi spoglądać w stronę kosza niż swoich partnerów. Mimo wszystko mając do wyboru obu graczy zdrowych i w najlepszej formie wybrałbym Paula.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

2 komentarze

  1. One Blink pisze:

    1) Czy David West jest wart pieniędzy bliskich maksymalnemu kontraktowi?
    West tworzył z CP3 świetny duet, idealnie dogadywali się na parkiecie, ale jest już po bardzo ciężkiej kontuzji i nie jest już młody, z roku na rok będzie grać co raz słabiej. Uważam, że nie jest wart swojego kontraktu.

    2) Czy Chris Paul wciąż będzie w NOH po sezonie 2011/2012?
    Nie. Chris chce być zwycięzcą, mistrzem, a w NOH raczej nie zazna „smaku mistrzostwa”. Moim zdaniem przejdzie, albo do Knicks, albo do Magic, gdzie mógłby stworzyć świetny duet z Howardem..

    3) Trevor Ariza i Marco Belinelli – wciąż rozwojowi, czy już w tendencji spadkowej?
    Trevor jest jeszcze młody, liczę na jego rozwój. A Belinelli? Cóż, uważam, że Marco powinien raczej być typowym zadaniowcem, czyli wejść i rzucić kilka trójek..

    4) Gdyby West nie powrócił do Nowego Orleanu to kogo widziałbyś na jego miejsce?
    Nie mam pojęcia.

    5) Czy Chris Paul jest najlepszym rozgrywającym w NBA?
    CP3 jest najlepszym ‚typowym rozgrywającym’ w lidze (nie jest tylko strzelcem, jak Rose, czy tylko podającym, jak Rondo, jest raczej ‚mieszanką’ tych dwóch graczy), pokazał to w serii z Lakers, gdzie od początku wszyscy skreślali Hornets.

  2. ess13 pisze:

    1) Czy David West jest wart pieniędzy bliskich maksymalnemu kontraktowi?
    >>> Nie. Dla NOH West bez watpienia jest tak wazny jak Z.Randolph dla ekipy z Memphis, co nie zmienia faktu, że nie jest nie do zastąpienia.
    Maksymalny kontrakt? Zdecydowanie nie…

    2) Czy Chris Paul wciąż będzie w NOH po sezonie 2011/2012?
    >>> Wszystko zależy od tego kiedy rozpocznie się sezon 11/12. Jeżeli drużyny zagrają po ok. 60+ spotkań to myślę, że może wystąpić w NYK, jednak jeżeli sezon zostanie rozegrany przy ok. połowie meczy to możemy ujżeć go w Nowym Orleanie tylko po to, że przy krótrzych rozgrywkach prawdopodobieństwo sukcesu ekipy Szerszeni wzrasta.

    3) Trevor Ariza i Marco Belinelli – wciąż rozwojowi, czy już w tendencji spadkowej?
    >>> Ariza – rozwój (moim zdaniem znaczący do ok. 15pkt/9desek/) a co do Marco – myślę, że w najbliższych dwóch latach może osiągnąc średnią w granicach 14-17 punktów, 4 zbiórek i ok. 3 asyst… jest w nim potencjał, ale wszystko zależy czy CP zostanie – bo od kogoś podania musi dostawać…

    4) Gdyby West nie powrócił do Nowego Orleanu to kogo widziałbyś na jego miejsce?
    >>> Josh Smith – to było by coś pięknego dla NOH

    5) Czy Chris Paul jest najlepszym rozgrywającym w NBA?
    >>> Jeżeli miał bym zbierających jak Boozer i Noah wolał bym Rose’a bo ktoś zdobywać punkty musi.
    Jeżeli miał bym partenrów w polu jak Allen, Pierce i Garnett to wolał bym Rondo aby im podawał.
    Jeżeli nie miał bym za dużo kasy na PG a chciał bym kogoś kto zdobędzie z 10 punktów i z 8 asyst to wybrał bym Feltona.

    Jeżeli wżucił bym ich wszystkich do garnka i wymieszał dostał bym CP3 – dużo asyst, sporo punktów i cały czas się rozwija a jego kontrakt nie jest tak straszny jak co niektówych…

    Jest 3 rozgrywających którzy mogą być lepsi niż CP3 na chwilę obecną:
    – D.Williams – zależy z kim będzie grał w Nets, ale jest niezły.
    – R.Rondo – tutaj też zależy z kim będzie grał, ale kto by to nie był RR rozdaje piłki jak nikt, tylko ten rzut…
    – J.Wall – klasa sama w sobie, jako Rokie pokazał, że granice 20/10 osiągnie w bardzo szybkim czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *