Wakacje z NBA (37)

Tym razem o Mullinie, Carlesimo czy kolejnych wyprawach do Chin.

Złapany przed dwoma tygodniami na lotnisku w Atlancie oraz zamieszany w zabójstwo 22-letniej Julian JonesJavaris Crittenton – będzie przetransportowany z Los Angeles do Atlanty już dziś by wyjaśnić okoliczności użycia broni.
Numer 19 draftu z 2007 roku nie przyznał się do winy jak dotychczas.

Golden State Warriors zdecydowali o zastrzeżeniu numeru 17 z nazwiskiem Chrisa Mullina, który w czerwcu tego roku dostąpił zaszczytu wstąpienia w poczet Hall of Fame.

Były skrzydłowy klubu z Oakland grał przez 12 sezony dla Wojowników, a zdobył dla nich blisko 18 tys. oczek (17 911). Będzie szóstym graczem Warriors z zastrzeżonym numerem, przed nimi byli: Al Attles, Rick Barry, Wilt Chamberlain, Tom Meschery i Nate Thurmond.

Tymczasem były trener Wojowników – P.J. Carlesimo (swego czasu duszony przez Latrella Sprewella) – znalazł zatrudnienie u boku Avery’ego Johnsona wśród Nets. Nowy asystent klubu z Newark w 1992 był asystentem Chucka Daly’ego przy słynnym Dream Teamie. Następnie samodzielnie prowadził w NBA ekipy z Portland oraz Seattle/Oklahomy City czy w/w Warriors. W NBA na 500 gier wygrał 204.

Trzecim asystentem wśród Tłoków, tuż obok nowo zatrudnionych Roy’a Rogersa i Dee Browna, został John Loyer. To właśnie Loyer – pracujący jako ligowy asystent wśród Nets, Sixers i Blazers przez ostatnie 11 – zwolnił posadę dla w/w Carlesimo. Nowy asystent Tłoków pracował już z Lawrencem Frankiem (nowym trenerem Pistons) w 2009 roku w New Jersey.

Jack Sterling mianowany przez Davida Sterna odpowiedzialnym za los Szerszeni poinformował wczoraj, iż klub z Nowego Orleanu negocjuje warunki z potencjalnymi i nowymi właścicielami. Głównym tematem tych rozmów jest pozostawienie zespołu w miejscu, w którym on gra obecnie. Sterlinga zadaniem było wyprostowanie finansów tego zespołu i wg jego raportu w dużej części udało się wydobyć klub z problemów finansowych. Punktem numer dwa jest przekazanie klubu w dobre ręce nowego nabywcy. Przypomnę, że w zeszłym sezonie doszło do wyjątkowego działania, kiedy zespół został przejęty przez włodarzy ligi z zastrzykiem gotówkowym z puli NBA.

Rich Sheubrooks został mianowany nowym szefem scoutingu w klubie Utah Jazz. Nowy dyrektor będzie odpowiedzialny za poszukiwania nowych, ciekawych graczy na całym świecie. Przez ostatnie 10 lat piastował on podobne pozycje w klubach z Charlotte i Memphis. Pomagał także organizacji Nike Hoop Summit w ciągu 14 lat.

31-letni Słoweniec Bostjan Nachbar (były gracz Nets i Rockets) marzy o powrocie do ligi NBA. W ostatnim czasie leczył on uraz kostki i pracuje jako komentator dla słoweńskiej telewizji przy Eurobaskecie. Idealnym miejscem dla Nachbara byłby Nowy Jork. Czyżby zatem przymierza się do gry dla Knicks? Czy raczej poczeka na przenosiny Nets na Brooklyn??

W drugą stronę, na europejski kontynent, może wybrać się skrzydłowy byłych Mistrzów NBA – Lamar Odom. Uniwersalny gracz Jeziorowców ostatnio ‘tweetował’ z Pauem Gasolem sugerując przeprowadzkę na Stary Kontynent po następnym sezonie i wygaśnięciu jego obecnej umowy z klubem z Kalifornii. Odom ma bardzo przyjemne wspomnienia z Turcji, gdzie zdobył złoty medal Mistrzostw świata.

Po J.R. Smithie i Willu Chandlerze kilku kolejnych Amerykanów znalazło się na liście życzeń chińskich klubów. Pierwszy to Melvyn Ely, mający za sobą występy dla Hornets, Nuggets czy Clippers. Drugi to Jermaine Taylor (obrońca, 193cm), gracz Houston Rockets, który uzgodnił już warunki z Liaoning (niedawno umowę z nimi parafował Josh Powell). Następny w kolejce to Marcus Williams (stanie się kolegą klubowym Josha Boona znanego z gry dla Nets), a skrzydłowy parafuje umowę z Cyklonami z Zhejang. W kolejce czeka też Shavlik Randolph (ex Sixers, Heat czy Blazers), a 27-letni podkoszowy grał ostatnio w Portoryko.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *