Mecz wieczoru. Pierwszy tytuł Byków

W sezonie 1990/91 Bulls wygrali 61 spotkań. Michael Jordan wchodził już na swój kosmiczny, nieosiągalny dla innych poziom. Został MVP regular season, a w playoffs pozwolił na tylko dwie porażki „Byków”. W Finałach Konferencji wschodniej Chicago zakończyli hegemonię Pistons. W NBA Finals mieli zamiar skończyć także inną epokę. Lakers z Magicem zbliżali się do końca swoich wielkich sukcesów. Genialny rozgrywający niebawem miał ogłosić światu o swojej chorobie. Mimo walki i zwycięstwa w pierwszym meczu, Lakers nie mieli szans. Warto zobaczyć wielką radość Bulls i mimo wszystko świetny mecz Magica. Te finały Jordan zakończył ze średnimi 31.2 pkt., 11.4 ast., 6.6 zb., 2.8 prz., 1.4 blk. Ufffffffffff…….niebywałe. Piaty mecz NBA Finals 1991. Bulls – Lakers.

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

3 komentarze

  1. bulls2006 napisał(a):

    co za statystyki, bez porównania, dlatego jest najlepszym graczem w hiostorii tej ligi

  2. bulls2006 napisał(a):

    no nie tylko dlatego, jest wiele powodów:)

  3. ketjoW napisał(a):

    1:00:11 Here we are with Michael, surrounded by his mum and his dad. Your wife? ooops :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *