FIBA Americas: Przed decydującą fazą

Argentyna i Brazylia wyraźnie dały do zrozumienia, że powstrzymać je w walce o finał będzie niezwykle ciężko. Choć Dominikanie udało się już raz pokonać Canarinhos na tym turnieju, wysoka porażka z gospodarzami nie napawa optymizmem przed półfinałowym spotkaniem.

Brazylia w ostatniej kolejce drugiej fazy turnieju nie dała żadnych szans Portoryko. Przy znakomitej skuteczności 57,6% w tym 60% za 3 (15/25) wątpliwości były rozwiane już po pierwszej połowie. Brazylijczycy łączyli świetną postawę w pomalowanym z nieprzeciętną grą na linii rzutów za 3 oraz solidną defensywą wyłączając zupełnie liderów drużyny przeciwnika. Arroyo (4pkt/3zb/2ast) i Barea (7pkt/2ast) zostali rozbici pod każdym względem w tym spotkaniu łącznie trafiając z gry 5 na 19 rzutów. Liderami zwycięskiego zespołu byli Splitter (17pkt/5zb) i autor 4 celnych rzutów za trzy – Vieira (18pkt/3zb). Ostateczny rezultat: 94-72.

Argentyna zrehabilitowała się po porażce z Brazylią wysokim zwycięstwem nad Dominikaną zupełnie rozbijając ofensywę rywala (37% z gry). Poza Al’em Horfordem (16pkt/8zb) i Francisco Garcią (12pkt/3zb) właściwie żaden z graczy nie był w stanie nawiązać skutecznej rywalizacji po przeciwnej stronie boiska. Dominował Luis Scola z 25 punktami i 7 zbiórkami. Poza nim duży wkład w sukces zespołu mieli Manu Ginobili i Carlos Delfino, którzy rzucili razem 33 punkty. Wynik: 84-58.

Stawką pozostałych spotkań było miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk. Dla Kanadyjczyków, którzy do sukcesu potrzebowali własnej wygranej i porażki Wenezueli nie spełnił się żaden z tych podstawowych punktów.

Wenezuela grała ze słabym Urugwajem i nie zawiodła oczekiwań. Greivis Vasquez (18pkt) dysponował świetnym wsparciem kilku kolegów. Romero zdobył 23 punkty, Torres dołożył 18 (+7 zbiórek), a Cubillan 16 (+ 4 asysty). Wenezuelczycy bez wątpienia zasłużyli na miano rewelacji argentyńskiego turnieju, a wyżej wspomniany Vasquez w dotychczasowych meczach był absolutnym top 5 mistrzostw. Wynik: 92-80.

Kanadzie wszelkie nadzieje odebrał Gary Forbes – 39 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek. Zdobył on ostatnich 16 punktów dla swojego zespołu! Na nic zdały się 24 punkty Englisha, Panama miała w tym meczu swojego bohatera. Niedługo po zakończeniu spotkania Leo Rautins – coach reprezentacji Kanady, złożył dymisję. Wynik: 91-89.

Dzisiaj półfinały. Brazylia zagra z Dominikaną, a Argentyna  z Portoryko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *