Mecz wieczoru – wielki popis LeBrona

Od poprzedniego lata postrzegamy LeBrona Jamesa jako nadętego bufona i oceniamy tylko przez pryzmat „The decision”. Większość z nas wręcz źle mu życzy i cieszyło się z wygranej Dallas w finałach. Kiedy jednak młody LeBron przychodził do ligi w 2003 roku wywoływał wielkie, zazwyczaj pozytywne emocje. Był kolejnym „następcą Jordana” i miał na najbliższe kilkanaście lat zmienić ligę. Tak się faktycznie stało. Od momentu jego wyboru w Drafcie przez Cavs nic nie jest już takie samo. Sezon 2006/07 był pierwszym, w którym LBJ poprowadził sój zespół do NBA Finals. Zanim jednak się to wydarzyło byliśmy świadkami meczu jaki prawdopodobnie nie powtórzy się za szybko. W Finałach Konferencji Wschodniej Cavs LeBrona mierzyli się z Pistons, którzy powoli schodzili ze sceny, ale dalej byli groźni. Po dwóch spotkaniach w „Motown” było 2-0, dwukrotnie po identycznych zwycięstwach 79-76. LeBron nie zachwycał zdobywając w nich tylko 29 punktów. Kiedy rywalizacja przeniosła się do Cleveland sytuacja zmieniła się diametralnie. Dwie wygrane Cavs i przed piatym meczem w Detroit było 2-2. 31. maja 2007 w Auburn Hills miało się odbyć spotkanie, które pozostanie w pamięci na kilka nastepnych pokoleń.

LeBrona James grał fenomenalnie, zdobył ostatnich 25 punktów dla swojej drużyny i 29 z 30. Cavs wygrali po dwóch dogrywkach 109-107 i ostatecznie awansowali do Finałów,w  których przegrali ze Spurs 0-4. Pamiętam, że niezbyt zainteresowany wtedy koszykówką spod znaku NBA „Przegląd Sportowy” poświęcił temu wydarzeniu pół strony. Genialne widowisko i zapraszam na wielki mecz!

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

5 komentarzy

  1. cosmo pisze:

    Kiedyś LeBrick potrafił grać dłużej niż trzy kwarty….

  2. wenflon pisze:

    chyba nie musze ci kosmo przypominac kto zamknal celtics i bulls w tym roku?

  3. Fan Detroit pisze:

    Oglądnę, ze względu na Tłoki. Dzięki

  4. Dawid pisze:

    http://www.enbiej.pl/2011/08/15/mecz-wieczoru-weekendowa-pigula-3/

    powtorzyliscie sie
    a ja przypomne swoje propozycje bo lokaut do stycznia
    bede sie przypominal

    game 6 finals 80
    game 6 lub 7 celtics-philadelphia 81
    game 7 celtics-philadelphia 82
    game 4 finals 83
    game 2 lub 4 finals 84
    game 6 finals 85
    game z serii rockets-lakers 86 (sampson-olajuwon)
    game 4 finals 87
    game 6 finals 88
    game 5 finals 91
    game 6 cavs-bulls 92
    game 7 bulls-knicks 92
    game 6 finals 92
    game 7 phoenix-seattle 93
    game 7 suns-rockets 95
    game 7 seattle-utah 96
    game 7 bulls-pacers 98

  5. woy9 pisze:

    Mam taką propozycję może prześlij linki tych gier na redakcyjnego maila to ułatwisz robotę chłopakom.pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *