100 lat Big Shot Rob!

Dzisiaj swoje 41 urodziny obchodzi znany wszystkim kibicom koszykówki Robert Horry. Popularny Big Shot Rob nie dostał swojego pseudonimu bez powodu. Mając go w drużynie zawsze można było być pewnym, że komu jak komu ale jemu ręka nie zadrży w ostatnich sekundach spotkania.

W czasie 16 lat na parkietach NBA mierzący 6’10’‚ skrzydłowy zdobywał średnio 7.0 ppg i 4.8 rpg. Statystyki z pewnością nie rzucają na kolana, ale bez Horry’ego nie byłoby wielu fantastycznych momentów dla kibiców Rockets, Lakers czy Spurs.

Co istotne – Robert zawsze potrafił się dostosować do gry zespołu. Nie domagał się kluczowej roli w drużynie choć w słabszych zespołach taka z pewnością by się mu należała. Potrafił grać niejako w cieniu Olajuwona, Drexlera, O’Neala, Bryanta, Duncana czy Parkera. Fantastyczny team-player i prawdziwy iceman w końcówkach. No i jeszcze jeden szczegół – Rob zdobył 7 mistrzowskich pierścieni.

Rok D. GP MIN FG% 3P% FT% REB AST STL PTS
’92-’93 HOU 79 29.5 .474 .255 .715 4.9 2.4 1.0 10.1
’93-’94 HOU 81 29.3 .459 .324 .732 5.5 2.9 1.5 9.9
’94-’95 HOU 64 32.4 .447 .379 .761 5.1 3.4 1.5 10.2
’95-’96 HOU 71 37.1 .410 .366 .776 5.8 4.0 1.6 12.0
’96-’97 LAL 22 30.7 .455 .329 .700 5.4 2.5 1.7 9.2
’96-’97 PHX 32 22.5 .421 .308 .640 3.8 1.7 0.9 6.9
’97-’98 LAL 72 30.4 .476 .204 .692 7.5 2.3 1.6 7.4
’98-’99 LAL 38 19.6 .459 .444 .739 4.0 1.5 0.9 4.9
’99-’00 LAL 76 22.2 .438 .309 .788 4.8 1.6 1.1 5.7
’00-’01 LAL 79 20.1 .387 .346 .711 3.8 1.6 0.7 5.2
’01-’02 LAL 81 26.4 .398 .374 .783 5.9 2.9 1.0 6.8
’02-’03 LAL 80 29.3 .387 .288 .769 6.5 2.9 1.2 6.5
’03-’04 SA 81 15.9 .405 .380 .645 3.3 1.2 0.6 4.8
’04-’05 SA 75 18.6 .419 .370 .789 3.6 1.1 0.9 6.0
’05-’06 SA 63 18.8 .384 .368 .647 3.8 1.3 0.7 5.1
’06-’07 SA 68 16.5 .359 .336 .594 3.4 1.1 0.7 3.9
’07-’08 SA 45 13.0 .319 .257 .643 2.4 1.0 0.5 2.5
Kariera 1107 24.5 .425 .341 .726 4.8 2.1 1.0 7.0

Jak Wy pamiętacie Horry’ego z czasów jego gry w NBA?

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

2 komentarze

  1. woy9 pisze:

    jako sobowtór Willa Smitha;-) mi imponował grą w NBA Finals 1995, kiedy miażdzył H.Granta trójkami czy swoimi energetyzującymi slam dunkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *