LeBron James: najgorszy tydzień w moim życiu

Autor: Bartłomiej Berbeć (SportoweFakty.pl)

Nie łatwo być czołowym koszykarzem świata. Oprócz milionów dolarów na koncie bankowym i wymarzonym przez wielu zawodzie wiąże się to z ogromną presją i nieustannym śledzeniem każdego poczynania, dzień po dniu.Nade wszystko jednak wiąże się to jednak z oczekiwaniami – heroicznych wyczynów na parkiecie w każdym meczu i rokrocznym wygrywaniu tytułów. Zwłaszcza, gdy Twój pseudonim to „The King.”

LeBron James musi coś o tym wiedzieć. Od kilku sezonów wytyka mu się niezdolność do poprowadzenia swojej drużyny do Mistrzostwa NBA. Szczyt tej krytyki przyszedł teraz, po przegranych z Dallas Mavericks Finałach NBA. Zawodnik długo milczał na temat tamtych dni, ale teraz otworzył usta.

– To był najgorszy tydzień w moim życiu. Nie znoszę przegrywać – powiedział James. Zapytany o to, co w tym czasie robił, odpowiedział – Nic, nie robiłem kompletnie nic.

Po raz pierwszy w jego tonie daje się wyczuć taką szczerość i nie skrywanie negatywnych uczuć, a nawet trochę pokory. Czy to oznacza, że LBJ się zmienił i wyciągnął z tamtej klęski jakąś lekcję?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

10 komentarzy

  1. pitrekk pisze:

    jeśli nie jest to jakaś kolejna manipulacja dziennikarzy to wygląda na to, że rzeczywiście spokorniał

  2. Gilbert pisze:

    „Jedna jaskółka wiosny nie czyni”, jeden wywiad nie świadczy o tym, że Lebron się zmienił, poczekamy zobaczymy

  3. maciek pisze:

    dla mnie to czysty PR- facet kreowany przez media od młodego chłopaka musi je czymś karmić, przy okazji próbując pozbyć się łatki nadanej przez Boston i Dallas.

    skillsetów mu odmówić nie można, ale na tym poziomie najwięcej rozgrywa się w głowie :)

  4. Lanfaust pisze:

    „nie znoszę przegrywać” – powinien się już przyzwyczaić :)

  5. CKJE pisze:

    Lebron to taki Cristiano Ronaldo pilki noznej. Widze bardzo wiele podobienstw miedzy tymi dwoma „gwiazdami”… Adidass lepiej trafił z gwiazdami – mają młodych wilków w osobach Messiego i Rose, którzy są także podobni do siebie – zamiast gadać grają i to grają cudownie :)

  6. bargnani7 pisze:

    @WhiteD – może przytoczyłbyś jakieś argumenty, bo tak to można rzucić, że nawet Jordan jest przereklamowany…

    chyba, że po prostu nie masz argumentów.

    • Lanfaust pisze:

      nie wiem czy można to nazwać przereklamowaniem, ale to jak został przykryty w PO przez LeBrona świadczy, że jeszcze dużo musi się uczyć, a porównania z Jordanem zdecydowanie na wyrost.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *