Wakacje z NBA (34)

Porcja newsów

1. Koszykarze NBA oraz ich agenci coraz uważniej rozglądają się za możliwościami podpisania kontraktu za granicą, a plotki transferowe zasypują nas każdego dnia. Jednego możemy być pewnym – w Chinach graczy NBA nie zobaczymy.

Chiński związek koszykówki podjął decyzję, że nie pozwoli zawodnikom z ważnymi kontraktami w NBA na parafowanie umów w lidze chińskiej. Oznacza to, że nie zobaczymy tam już na pewno Kobe Bryanta, Carmelo Anthony’ego, Dirka Nowitzkiego czy Dwyane’a Wade’a.

Oczywiście, wolni agenci mogą stać się członkami chińskich drużyn. Jednak muszą to zrobić na cały sezon.

Taka polityka ma uchronić kluby przed nierozsądnie wydanymi pieniędzmi, przewróconymi do góry nogami składami i masowymi powrotami koszykarzy za ocean po podpisaniu nowego CBA.

Decyzja ta ma spore implikacje, ponieważ zawęża pole manewru koszykarzom. Miejsc dla nich w europejskich drużynach też wcale nie będzie tak dużo, bo topowe teamy będą trzymać się tego, co zaleca Euroliga, czyli sceptyzmu wobec takich „chwilowych” wzmocnień. Być może zmusi to związek graczy do ustępstw w negocjacjach z właścicielami klubów NBA, bo popyt na rynku pracy właśnie uległ znacznemu zmniejszeniu.

Największe gwiazdy są milionerami i raczej nie robi im to większej różnicy (chociaż oni również rozmawiają z potencjalnymi pracodawcami w Europie), ale zawodnicy słabiej opłacani już będą naciskać na jak najszybsze rozwiązanie lockoutu, bo wkrótce ich budżety zaczną się kurczyć.

Autor: Bartek Berbeć/Sportowe Fakty

2. Koszykarski mecz chińskiej drużyny Bayi Rockets z reprezentacją Uniwersytetu Georgetown w Pekinie z towarzyskiej rywalizacji przekształcił się w regularną bitwę. Stroną atakującą byli głównie gospodarze, co spotkało się z krytyką rodzimych internautów.


Chińczycy atakowali Amerykanów niczym profesjonalni karatecy, okładali ich pięściami i rzucali krzesełkami. Brali w tym udział nie tylko zawodnicy występujący na parkiecie, ale i rezerwowi.

Zajście na stronie YouTube obejrzało już kilkadziesiąt tysięcy internautów. Zdjęcia trafiły też do głównych wydań wiadomości w chińskiej telewizji.

Czy zawodnicy Bayi myślą, że są lepsi w kung-fu niż w koszykówce i dlatego tak desperacko chcieli to pokazać? – napisał oburzony postawą gospodarzy towarzyskiego spotkania jeden ze znanych naukowców chińskich Sina Weibo.

Źródło: PAP

3. Zach Lowe ze „Sports Illustrated” opublikował ranking 100 najlepszych koszykarzy NBA. Ciekawostka –Marcin Gortat zajął w nim 70. miejsce. Numerem jeden wg Lowe’a okazał się LeBron James.

Top 10 rankingu Sports Illustrated:

1. LeBron James (Miami Heat)

2. Dwight Howard (Orlando Magic)

3. Dwyane Wade (Miami Heat)

4. Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks)

5. Kobe Bryant (Los Angeles Lakers)

6. Chris Paul (New Orleans Hornets)

7. Deron Williams (New Jersey Nets)

8. Kevin Durant (Oklahoma City Thunder)

9. Derrick Rose (Chicago Bulls)

10. Pau Gasol (Los Angeles Lakers)

4. Z cyklu europejskie przyloty:

Andris Biedrins szykuje się do powrotu na Stary Kontynent. Łotysz wg europejskich źródeł znalazł się na celowniku dwóch drużyn. Pierwsza to turecka – rosnąca potęga – Anadolu Efes, druga VEF Riga.

Keith Benson tj. center wybrany w ostatnim drafcie przez Atlantę Hawks, zagra we włoskim Sassari. 211-cm podkoszowy nie narzekał na brak ofert, a interesowały się nim kluby lig: francuskiej, niemieckiej czy chorwackiej. Ostatecznie jednak wybrał on włoską Sardynię.

Andrew Goudelcok – wybrany w drafcie przez Los Angeles Lakers – trafił na orbitę zainteresowań klubów ligi niemieckiej i włoskiej.

Z kolei zawodnik Denver Nuggets – Wilson Chandler – najprawdopodobniej pójdzie śladami Keitha Bensona (zwłaszcza, że odpadła opcja chińska) i podąży do koszykarskich Włoch.

Filigranowy rozgrywający Pooh Jeter z Sacramento Kings, po wcześniejszych przygodach na Ukrainie i Izraelu, zdecydował się na grę w Hiszpanii i angaż z Joventutem Badalona.

Drugi Czarnogórzec w NBA po Nikoli Pekoviću – Nikola Vucević (pisał o nim niedawno Bargnani) – zasili szeregi walczącej o Euroligę Buducnosti Podgorica.

5. Minnesota Timberwolves w ciągu następnego tygodnia ma ogłosić nazwisko nowego trenera. Na celowniku włodarzy Wilków znów znalazł się Rick Adelman, który jeszcze niedawno deklarował chęć rocznego odpoczynku od basketu.

6. Eric Musselman – niegdyś head coach Warriors i Kings – będzie prowadził rezerwy Los Angeles Lakers w D-League. Patrząc na nazwiska w sztabie trenerskim Lakers i asystentów Mike’a Browna można rzecz, że mają czołową ekipę w lidze.

C.D.N.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. Micz pisze:

    Ten ranking zacha powe’a to troche kpina. C.Anthony na 20 a STAT na 18 miejscu. Jaja jakieś.

  2. Kacper Rydz pisze:

    no też się z nim nie zgadzam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *