5-on-5: Man in the middle

W kolejnej odsłonie cyklu 5-on-5 zajmiemy się koszykarzami grającymi na pozycji środkowego. Jak zwykle liczymy na Wasze opinie, to dzięki nim wiemy że nas uważnie czytacie!

Dzisiejszy zestaw pytań (nasze odpowiedzi znajdują się w rozwinięciu):

1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?

2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?

3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?

4) Kto jest najbardziej obiecującym C?

5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?

Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?

Bob: Zdecydowanie Dwight Howard.

Woy9Dwight Howard – praktycznie ciężko znaleźć godnego rywala dla niego. Wagowo i masowo mogliby to być Andrew Bynum czy Marc Gasol ale obu brakuje umiejętności gry w defensywie czy potężnej siły w ataku. Pseudonim Superman nie wziął się z niczego.

MacDwight Howard – w chwili obecnej bezkonkurencyjny. Dobre wykorzystanie świetnych warunków fizycznych powoduje, że Howard dominuje obecnie na tej pozycji. Ciężko nawet znaleźć jakieś realne zagrożenie dla niego.

Bargnani7Dwight Howard – chociaż nie uważam, że Howard dominuje z racji nadprzyrodzoncyh umiejętności, a raczej braku mocnej konkurencji (wg mnie tylko Oden i Bogut mogą/mogli być dla niego zagrożeniem) to i tak chociażby świetna gra w play off gdzie grał sam przeciwko pięciu graczom Atlanty pokazuje, że stała praca i rozwój mogą go kiedyś zaprowadzić do poziomu nieosiągalnego dla innych. Wielu zarzuca mu, że bazuje przede wszystkim na sile i fizyczności, ale dla mnie takie zarzuty są bez sensu kiedy wiesz jak wielką pracę trzeba wykonać by dojść do takiego poziomu w tym aspekcie. Generalnie – świetny center, cały czas pracuje, nawet w trakcie lockoutu i oby nadal się rozwijał.

Hubert KrzywdaDwight Howard – tutaj nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jedyni gracze, którzy byliby w stanie mu zagrozić niestety zakończyli po ostatnim sezonie kariery. Pierwszym był starzejący się Shaq, a drugim Yao Ming. Czemu o tym piszę? Ponieważ to właśnie Chińczyk w bezpośrednich pojedynkach był lepszym statystycznie graczem.Yao notował średnio 23.6 punktu, 10.4 zbiórki, 2.1 bloku oraz rzucał z 56% procentową skutecznością z gry. A Dwight? Zaledwie 12.2 punktu, 9.8 zbiórki, 1.7 bloku i 45% z gry.

Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?

Bob: Mam trójkę faworytów: pierwszym jest nasz jedynak – Marcin Gortat, który gra na poziomie Top10 centrów, drugim DeAndre Jordan z Clippers, który zrobił wielki postęp, ale jest niejako przytłoczony fantastyczną grą Blake’a Griffina, a trzecim Omer Asik z Bulls, który już po tym sezonie mógłby stać się podstawowym środkowym w połowie zespołów ligi.

Woy9Marcin Gortat – mimo, że zmienił otoczenie to gra Suns ciągle koncentrowała się wokół przeciętnych graczy obwodowych i rzutów za trzy punkty. Uważam ,że podstawą ataku powinny być polsko-kanadyjskie dwójkowe akcje typu pick’n’roll. Na pewno dojście wartościowego strzelca w miejsce Cartera czy dojście Markieffa Morrisa na czórce dałoby więcej miejsca Polakowi do gry. Naszego rodaka stać spokojnie na statystyki na poziomie 18pkt/9zb i takie średnie zadawalałyby nie tylko jego. My chcielibyśmy by jego pozycja w zespole rosła, a na pewno by był pierwszoplanowym graczem. Jednak letnie spekulacje np. odnośnie wymiany do Minnesoty za Derricka Williamsa tego na razie nie potwierdziły tej mocnej pozycji.

MacMarcin Gortat – nie wiem czy to mój wrodzony patriotyzm czy może zdrowy rozsądek. „Polish Hammer” jeszcze za czasów gry w Orlando Magic nie miał w ogóle możliwości rozwinięcia skrzydeł. Po przenosinach do Phoenix Suns jest pod tym względem o wiele lepiej. Mam jednak wrażenie, że Gortat nie został jeszcze zauważony i odpowiednio doceniony przez wszystkich. Gra dobrze, a na pewno jest w stanie grać jeszcze lepiej.

Bargnani7: Nie przychodzą mi na myśl jakieś postacie z górnej półki, ale postawiłbym na trójkę internationali – Splitter, Erden, Asik. Pierwszy niewykorzystywany z Spurs, drugim pogardzili C’s, a Asik to rewelacyjny defensor, który odwala robotę gdzieś w cieniu gwiazd Chicago. Każdy z nich według mnie ma szansę na dobrą karierę za oceanem. Pytanie jest tylko jedno – czy będzie im się chciało tam grać?

Hubert KrzywdaChuck Hayes – dotychczas kojarzony głównie z faktu iż mierzy zaledwie 198 cm wzrostu oraz  śmiesznie wykonywanych rzutów wolnych. Ale czy na pewno warto go przekreślać? Otóż nie. Z 4.4 punktu i 5.7 zbiórki po tym sezonie notuje już 7.9 punktu oraz 8.1 zbiórki na mecz. Postęp więc jest spory, biorąc pod uwagę, że nie jest pierwszą opcją w ataku i z tego, że w zasadzie wszystko co trafi, to najpierw musi sobie zebrać. Poza tym cenię sobie obronę, a ta w jego wykonaniu jest przynajmniej przyzwoita.

Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?

Bob: Ponownie nie mogłem zdecydować się na jedno nazwisko. Wyróżnić w tej kategorii muszę Andrea’ę Bargnani’ego i Brooka Lopeza. Pierwszy ma tyle wspólnego z byciem środkowym co NY Knicks z obroną – brakuje mu chęci walki pod koszem i jest zdecydowanie przepłacony. Drugi zdobywa sporo punktów (w słabym zespole nie jest to problem), ale katastrofalnie zbiera. Biorąc pod uwagę jak często wymienia się go w kontekście czołowych środkowych muszę uwzględnić go w kategorii najbardziej przecenionych.

Woy9: Może to srogi komentarz, ale uważam ,że Tyson Chandler. Ten gracz nie potrafił się przebić w przeciętnych Bobcats, ciągle uskarżając się na jakieś kontuzje. W Nowym Orleanie miał świetne momenty ale daleko było mu do wyróżnień i np. Meczu Gwiazd. Zgodzę się ,iż on świetnie broni, zwłaszcza przy pomocy kolegom, ale jego repertuar zagrań w ataku jest dośc ubogi, a pieniądze zarabia też nie małe (kto wie czy z takim samym efektem w Dallas nie grałby Polish Hammer?).Dodam, że na niego nie zdecydowano się – na dłuższą metę – postawić na niego niegdyś w Chicago.. Zaraz po nim postawię na Emekę Okafora, który oprócz defensywy, również nie imponuje w ataku. Zdarzały się mecze w ostatnim sezonie kiedy na jego koncie widniało zero. Nie wypada czołowemu podkoszowemu ligi na osiąganie takich marnych wyników. Nie dziwię się też ,że Chris Paul myśli o odejściu skoro nie ma wartościowego do gry w ataku podkoszowego (pomijając D-Westa).Wychodzę z założenia, iż obaj gracze nie doskonalą swojego repertuaru do gry w ataku i zadawalają się tym o umieją. To jest błąd gdyż młodość i atletyzm nie trwa wiecznie, a na koniec kariery liczy się technika.

MacRobin Lopez – przez większość czasu był podstawowym środkowym Phoenix Suns. Moim zdaniem taki zawodnik jak Lopez nie powinien wychodzić w S5 żadnego zespołu z NBA. Jego umiejętności i możliwości są po prostu za słabe. Może jeszcze się rozwinie, ale w chwili obecnej nie jest dobrze.

Bargnani7Samuel Dalembert – przyzwoity, równy gracz, ale nie wiem kto wpadł na pomysł żeby dawać 13 milionów $ za sezon gościowi ze średnimi 8/8. Za nic nie zasługuje żeby zgarniać więcej od Boguta czcy niewiele mniej niż Howard…

Hubert KrzywdaTyson Chandler – mistrzostwa oczywiście mu nie odbierze nikt. Uważam jednak, że nie zasługuje na wiele „ochów” i „achów” jakie z różnych stron się słyszy.

Kto jest najbardziej obiecującym C?

BobRoy Hibbert i Marc Gasol. Pierwszy ma wszystko by wskoczyć na kolejny poziom. Warunki, odpowiedniego szkoleniowca który chce aby dostawał więcej piłek w pobliżu kosza i determinację do ciężkiej pracy. Drugi już w tegorocznych Playoff pokazał, że musimy przestać go nazywać ‚tym gorszym Gasolem’.

Woy9Andrew Bynum jeśli Lakers dadzą mu więcej piłek pod kosz, czego zresztą domaga się sam gracz. Jeśli Bynum grałby (chciałby się przenieść?) do Toronto lub Minnesoty mógłby być prawdziwym All Starem.

MacBrook Lopez – chłopak ma dopiero 23 lata, więc jeszcze może zrobić spory postęp. Już w chwili obecnej potrafi być zabójczy w ataku. Ma jednak jedną, bardzo dużą wadę. Jak na centra jest po prostu wręcz tragiczny na tablicach. Jeśli znacznie poprawi swoją zbiórkę to będzie naprawdę wartościowym zawodnikiem.

Bargnani7Roy Hibbert, DeMarcus Cousins, Greg Monroe – przepadam za takimi misiami pod koszem, wszyscy młodzi i każdy z nich może stać się niedługo kluczową postacią swojego zespołu. Chociaż Monroe często ustawiano przy Big Benie jako PF (zresztą tak samo czyniono z DMC) sklasyfikuję ich jako centrów, bo i tak czy tak posucha na tej pozycji zmusi trenerów do ustawiania ich na tej pozycji.

Hubert Krzywda: Po ostatnich play off najbardziej zaimponował mi Marc Gasol. Widzi wiele na parkiecie, zdaje się być coraz silniejszy i ten gracz z pewnością zrobi w najbliższym czasie ogromny postęp.

Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?

Bob: Mimo wszystko Hakeem ‚The Dream’ Olajuwon. Najlepiej wyszkolony środkowy wszechczasów. Osiągnięcia Chamberlaina czy Jabbara budzą respekt, ale to Hakeem jest moim ideałem środkowego.

Woy9Kareem Abdul Jabbar. Zdobył kilka tytułów w tej lidze, był jej MVP, miał niezapomniany repertuar zagrań z popisowym hakiem, a ponadto do dziś króluje jako no.1 pod względempunktów (38tys.), jako trzeci w kategorii zbiórek (17 tys) i trzeci w blokach (blisko 3,2 tys).

MacKareem Abdul-Jabbar – jego przyjście do NBA odmieniło cała ligę. Z miejsca stał się prawdziwą gwiazda, a z czasem wielką legendą Milwaukee Bucks oraz Los Angeles Lakers. Bez Jabbara historia tych zespołów byłaby o wiele uboższa. Do tego jeszcze ten jego „Sky Hook”. Za Jabbarem w moim prywatnym rankingu znajdują się Olajuwon, Shaq oraz Chamberlain.

Bargnani7Hakeem Olajuwon – mimo wielu wielkich graczy tak wyszkolony center to coś czego nie było i chyba nie będzie. W NBA zdobył właściwie wszystko – 2 tytuły mistrza, MVP, finals MVP, DPOTY. Wspaniała kariera.

Hubert Krzywda: Ocena jednoznaczna jest trudna, bo najwięcej pierścieni miał Bill Russell, najwięcej punktów nadziobał Abdul Jabbar, największe statystyki nabijał Wilt, najsilniejszy i najbardziej dominujący był Shaq, ale jeśli muszę już wybrać, to chyba Hakeem, gdyż na siłę szukałem kogoś po odejściu Jordana w 1993 roku by zajął jego miejsce i tym kimś był właśnie Nigeryjczyk.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

9 komentarzy

  1. GRD666 pisze:

    Do tego dodać warto Ewinga, Robinsona… Oni też byli świetni, szkoda że teraz w NBA brakuje tych klasycznych centrów którzy grali w latach 90tych :)

  2. Macias pisze:

    Masz racje GRD666 w latach 90tych aż miło było popatrzeć na walkę między klasycznymi Centrami. O’Neal, Sabonis, Mutombo, Olajuwon, Ewing, Mourning, Divac a teraz? Po odejściu O’Neala i Minga praktycznie pozostał Howard i zmagający się z kontuzjami Bynum, Oden. Mimo iż Oden nie miał tak na prawdę okazji pokazać na co go stać to sądzę, że i tak byłby lepszym graczem od tak na prawdę średniaków takich jak Chandler, Okafor czy Dalembert. Szkoda że nastały teraz czasy kiedy zawodnicy z pozycji 1-3 niekiedy są bardziej umięśnieni od swoich wysokich w drużynie a Centrzy jacy grają mają 206cm wzrostu i powinni grać jako PF.

  3. One Blink pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili? Howard.

    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze? Bogut.

    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony? Bargnani.

    4) Kto jest najbardziej obiecującym C? DeMarcus Cousins, ale dużo zależy od jego rozumu.

    5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii? Hakeem Olajuwon.

  4. WhiteD pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?
    Dwight Howard; ale faktycznie nie dlatego że jest jakimś bogiem, ale dlatego że po prostu nie ma mu kto zagrozić. Nie widzę też sensu wyciągania Odena, Boguta czy Bynuma jako potencjalną konkurencje – im po prostu brakuje hmm kondycji. Technikę mogą mieć lepszą (nie jest to trudne), ale co z tego skoro ograniczają ich kontuzje?

    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?
    Jordan, Asik, nawet Marc Gasol.

    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?
    Lopezy (oba), Bargnani, Oden (przykro mi), Chandler, Okafor

    4) Kto jest najbardziej obiecującym C?
    Cousins i Hibbert. Na pozycji C jest taka posucha że niewiele trzeba żeby się wykazać. Tylko chęci i zdrowia.

    5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?
    Hakeem Olajuwon

  5. Kobi pisze:

    1 – Najlepszy Dwight Howard,
    2 – Niedoceniony JaVale McGee, Tyson Chandler (ale teraz chyba to sie zmieni :])
    3 – Przeceniony DeMarcus Cousins – jak do tej pory
    4 – Obiecujący, jak wyżej,
    5 – Hakeem Olajuwon

  6. ktos pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?-Dwight Howard
    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?-Marcin Gortat
    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?-Brook Lopez
    4) Kto jest najbardziej obiecującym C?-DeMarcus Cousins
    5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?-Shaquille O’neal/Bill Russell

  7. Lanfaust pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?
    Dwight Howard

    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?

    Jeszcze do niedawna na bezdyskusyjnie Gortat, ostatnio zaczęto go dużo bardziej doceniać, jednak mimo wszystko postawię na niego. Obok niego Chuck Hayes. Facet nie ma 2 m a gra na pozycji centra, co sprawia że cześć osób nie traktuje go poważnie, (a powinni !!!)

    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?

    Tutaj można by wymienić bardzo dużo nazwisk, jednak chyba Kendrick Perkins. Jak dla mnie wielkie drewno z jeszcze większym ego. Zupełnie nie rozumiem zachwytów nad nim. A jeżeli chodzi o przecenianie pod względem finansowym to jest cała masa z Dalembertem na czele (a dalej m.in. Gadzuric, Biedrins)

    4) Kto jest najbardziej obiecującym C?
    JaVale McGhee potem DeJuan Blair

    5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?

    Olajuwon, Przyznam, że wahałem się między nim a Jabbarem, ale moim zdaniem Hakeem był dużo lepiej wyszkolony technicznie i był ciut lepszym obrońcą (ale może to wynikać z mojego subiektywnego podejścia, bo meczów z Kareemem widziałem dużo mniej niż z Hakeemem). Ponadto za czasó Hakeema pozycja centra była chyba najmocniej obsadzona a on na takim tle jak D. Robinson Ewing, Mutombo, Shaq, Dougherty, Laimbeer, czy Jababra (który miał już wtedy swoje lata) wyglądał najlepiej. O Russelu i Chamberlainie się nie wypowiem bo ich nie widziałem w akcji,

  8. Geographic pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?

    Dwight Howard

    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?

    Marcin Gortat, Kendrick Perkins, JaVale McGee, Marc Gasol

    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?

    Robin Lopez

    4) Kto jest najbardziej obiecującym C?

    Cousins i McGee

  9. bulls2006 pisze:

    1) Kto jest najlepszym środkowym w NBA w tej chwili?
    1. Howard (bezsprzecznie pierwszy) 2. Noah (bardzo dobra obrona i podanie, stara się poprawic rzut, wychodzi mu to coraz lepiej, jeden z najbardziej walecznych koszykarzy w lidze, ważny gracz Bulls również w szatni, świetny motywator) 3. M. Gasol (wszechstronny center) 4. Bynun (gdyby nie kontuzje, mógłby powalczyć z Howardem o miano tego najlepszego) 5. Nene (dobry i w ataku i w obronie) 6. Chandler (bardzo dobra, mistrzowska obrona) 7. Bogut (brakuje zdrowia, bardzo dobry obrońca, potrafi grać w ataku) 8. B. Lopez (słabo zbiera, ale w ataku gra bardzo dobrze) 9. Gortat (więcej niż dobra obrona, akcje dwójkowe, poprawa rzutu) 10. Splitter (dobry w obronie, dobry w ataku, może być jeszcze wyzej) 11. D. Jordan (skoczny, atletyczny i młody gracz) 12, Perkins (kontuzja, przeciętne play off) 13. Asik (duży potencjał, potrafi grać po onu stronach parkietu) 14. Al Jefferson (bardzo dobry gracz, ale to nie jego pozycja, wśród silnych skrzydłowych jeden z najlepszych 15 graczy, też nie wyżej z uwagi na silniej obsadzoną pozycje PF) 15. Kaman (gdyby był zdrowy…, bardzo dobra gra w ataku, niezła w obronie) 16. Hibbert (talent, jeszcze nie potrafi go odpowiednio wykorzystać) 17. Vareiao (ostatnio też kontuzja, stracony sezon,dobry obrońca) 18. Haywood (jest duży, cięzki, całkiem sprawny, przegrał rywalizacje z Chandlerem, ale posiadanie obu daje duży spokój trenerowi) 19. Okafor (trochę brakuje mu centymetrów, słaby atak, rekompensowany bardzo dobrą obroną) 20 Cousins (bardzo duży talent, nawet na uczestnika meczu gwiazd, ale moim zdaniem na razie nie wykorzystany, gracz „niezrozumiany”) 21. McGee (to samo co Hibbert- musi się nauczyć wykorzystywać swój talent) 22 Bargnani (dla mnie to czwórka, wśród PF mógłby być wyżej o kilka pozycji; kto wie może będzie miał wielki przełomowy sezon)
    23 Camby – mógłby być duzo wyżej, nawet o 10 pozycji, świetna forma mimo upływu lat, ale jednak kiedyś musi przyjść tąpniecię formy, lepiej już nie będzie grał…niestety) 24. hayes (serce, spryt, ale niski wzrost) 25 Biedrins (moze grać lepiej, kiedyś był w okolicy top 10) 26. Dalambert (ostatnie dwa sezony to huśtawka formy – czasem gra na gdzieś top 15, czasem nawet poza 30.-tką) 27. Mozgow (może być naprawdę solidnym zawodnikiem, potrzebuje więcej minut)

    2) Kto jest najbardziej niedocenianym centrem w lidze?
    Asik (cięzko w pierwszym sezonie wepchnąć się w minuty Noah I Gibsonowi, a takze Boozerowi, był jeszcze Thomas, solidna formacja. Niemniej Turek pokazal dużo dobrej gry i potencjału, zwłaszcza szybkości na nogach, może bronić nawet dużo niższych graczy), Splitter (myślałem, że będzie lepiej, jednak potencjał jest,- więcej niż dobra obrona, szybkość, siła, coś tam też potrafi w ataku, – jak na umiejętności ofensywne czołowych obecnie centrów, to nawet dużo,- napewno dużo więcej niż chandler. szkoda, ze tylko zmiennik w SAS), R. Lopez (myślę, że w następnym sezonie powróci do tego co grał w drugim swoim sezonie, jest jeszcze młody), Erden (wyraźnie odstaje od tej trójki i nie będzie moim zdaniem w stanie do nich nawiazać, ale jednak oddanie go praktycznie za nic przez Boston mnie zdziwiło,- poniewaz jest wysoki, i coś tam jednak potrafi zagrać, na koniec ławki może się zmieścić nawet w dobrym klubie) Mozgow (znany z wsadu Griffina, ma wzrost i całkiem dobrą sprawność, może być ciekawym graczem)

    3) Który ze środkowych jest najbardziej przeceniony?
    ciężko kogoś znaleźć… Ja już to nietypowo, wymienię Ala Jeffersona. Mało go oglądałem, a w dodatku wszędzie czytam, ze miał bardzo udany sezon… Jednak dla mnie to bardziej czwórka i to poza pierwszą dziesiątką na tej pozycji. Wydaje mi się, że zespół, który go ma na centrze w pierwszej piątce, nie może zdobyć mistrzostwa. Nie gwarantuje tego co CHandler, Naoh, Gortat, a co jest podstawą na tej pozycji, czyli bycia postrachem dla zawodników wchodzących pod kosz (mimo, że miał 1,9 bloku w ostatnim sezonie). Myślę, że Utah wymienią go.
    Perkins – za grę w Bostonie na pewno nie, ale po zmianie klubu trochę zawiół. Może ta kontuzja była poważniejsza niż się wydaje i nie zobaczymy juz dawnego Perka, a moze przy Garnecie prawie każdy wyglądałby bardzo dobrze w obronie, a może tylko potrzebuje czasu?

    4) Kto jest najbardziej obiecującym C?
    Splitter, Asik, B. Lopez (dużo czasu na doskonalenie),
    M. Gasol jak dla mnie to duzo lepiej niż w tych play off to już nie będzie grał, ale może…
    Gortat- cały czas byłem przekonany, że może grać tak jak teraz. Uważałem, że w Orlando był niedoceniamy, zwłaszcza przez dziennikarzy. Teraz ciężko powiedzieć, czy jest w stanie grać lepiej, być może…

    5) Kogo uważasz za najlepszego centra w historii?
    z tych co widziałem, oglądałem więcej razy
    1. Olajuwon 2. Robinson 3. Shac 4. Ewing 5. Mourning 6. Mutombo 7 Howard 8. Ming 9.Sabonis (sam czas gry w nba, zostało niesamowite podanie, czucie gry, bycie liderem pełną gębą) 10. Divac 11. Ben Wallace (myślę, że musiał bardzo ciężko pracować, biorąc początki jego kariery, aby miec taką karierę)

    z tych, których wiem mniej, głównie z artykułów i statystyk
    1. Russell 2. Abdul- Jabbar 3. Chamberlain 4. Sabonis (razem z grą poza nba) 5. Moses Malone 6. Mikan 7. Nate Thurmond 8. Willis Reed 9. Artis Gilmore 10. Elvin Hayes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *