Mecz wieczoru: AI vs Vince

Jeżeli miałbym wymienić graczy, których gra miała w sobie tyle efektowności co efektywności to z pewnością zarówno Allen Iverson jak i Vince Carter znaleźliby się na czołowych lokatach. Pierwszy wprowadził kulturę hip-hopu i typowo uliczne granie do NBA. Drugi przez blisko dekadę latał nad obręczami i wciągał na plakaty kolejnych zawodników. Chcecie zobaczyć ich pojedynek z lat świetności? Przed Wami pojedynek z półfinałów konferencji wschodniej z 2001 roku. 76ers @ Raptors – Boxscore. Hej, hej – tu Enbiej!

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. ketjoW pisze:

    Dobry mecz. The Answer rzucił 19 z ostatnich 20 pkt :) Trafił z gry 21 razy a reszta ekipy w sumie 13 :) Pamiętam że byłem wtedy w finałach za Philly i po pierwszej połowie meczu nr1 szok: Iverson 30pkt i zwycięstwo w LA. No a potem, cóż…

  2. Piotr Gładczak pisze:

    ta seria Philly z Raptors ogólnie była świetna. To wtedy wiele osób w Polsce zakochało się w VC 15 i AI.

  3. woy9 pisze:

    Tego samego roku świetnie grali Bucks i Ray Ray. 52 wygrane w sezonie Kozłów, dacie wiarę;-)

  4. Piotr Gładczak pisze:

    W Dallas niezmiennie rządził Dirk. W Chicago było tylko 15 wygranych z Brandem, Mercerem, Artestem w składzie, ale i z Fizerem, Hoibergiem, El-Aminem………….. Nawet mój ulubieniec europejski Dragan Tarlac znalazł się w rosterze:) Jamal Crawford grał ledwie 17 minut w meczu. Ostatnie chwile w Dallas spędzał Shawn Bradley

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *