Storm z Kobryn znów na deskach

Ubiegłoroczne finalistki, zawodniczki Atlanty Dream, powoli zaczynają łapać swój właściwy rytm. Dowodem na to jest wygrana nad liderem konferencji wschodniej Indianą Fever, która to z kolei znajduje się w lekkim kryzysie. Kolejnej porażki doznały natomiast obrończynie mistrzowskiego tytułu, zawodniczki Seattle Storm. Tym razem Ewelina Kobryn i koleżanki nie podołały w Chicago tamtejszym Sky.


Wygrana cieszy, ale martwi to, że nadal nie pokazałyśmy całego naszego potencjału, jakim dysponujemy. Potrafimy być zdecydowanie lepsze – podsumowała wygrane spotkanie Angel McCoughtry, która oprócz 15 punktów miała olbrzymie problemy z przewinieniami, a na parkiecie spędziła zaledwie 19 minut. W tym czasie zdołała jednak mocno pomóc Dream w pokonaniu Indiany Fever.

Nasza drużyna jest tak zbudowana, że żeby odnosić zwycięstwa, kilka koszykarek musi zdobyć po 10 i więcej punktów. Dzisiaj tak nie było – komentowała z kolei przyczyny porażki Lin Dunn, trenerka Fever. W ekipie z Indianapolis dwoiły i troiły się Tamika Catchings oraz Erin Phillips, które łącznie uzbierały 43 punkty. To jednak było za mało na wygraną w Atlancie. Dodajmy, że Dream grały bez Sancho Lyttle oraz Coco Miller.

Ewelina Kobryn nadal bez punktów w WNBA. Na domiar złego jej drużyna Seattle Storm poniosła kolejną porażkę. Tym razem mistrzynie uległy w Chicago tamtejszym Sky. Na nic zdały się popisy strzeleckie Sue Bird, która zapisała na swoim koncie 26 punktów. Po stronie przeciwnej brylowała z kolei Sylvia Fowles, która uzyskała o dwa oczka mniej. O wygranej Sky zadecydowała ostatnia kwartą, którą gospodynie wygrały 24:14.

W ostatnim meczu dnia Tina Charles i pozostałe Słońca zdołały ograć we własnej hali New York Liberty. – To było kolejne ciężkie spotkanie dla nas, ale pokazuje ono, jak dobrze gramy we własnej hali – powiedziała po meczu Charles, autorka 24 oczek. Wśród pokonanych double-double w statystykach zapisała Nicole Powell, z kolei najskuteczniejsza była Plenette Pierson.

Wyniki:

Atlanta Dream – Indiana Fever 84:74 (21:18, 23:18, 22:20, 18:18)
(Lindsay Harding 19, Angel McCoughtry 15, Erika DeSouza 15 (11 zb) – Tamika Catchings 22, Erin Phillips 21, Jessica Davenport 12)

Chicago Sky – Seattle Storm 78:69 (18:17, 12:16, 24:22, 24:14)
(Sylvia Fowles 24, Epiphanny Prince 23, Courtney Vandersloot 11 – Sue Bird 26, Asgley Robinson 14 (10 zb), Swin Cash 10)

Connecticut Sun – New York Liberty 85:79 (19:20, 28:15, 19:23, 19:21)
(Tina Charles 24, Renee Montgomery 13, Kara Lawson 12 – Planette Pierson 18, Cappie Pondexter 16, Nicole Powell 14 (11 zb)

Info za : SportoweFakty.pl

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *