48 lat i ………..

Wpadłem dzisiaj na poniższy filmik pewnego pana, który mimo 48 lat pozostaje jak widać w świetnej formie sportowej. Za każdym razem kiedy natrafię w internecie na tekst lub filmik traktujący o MJ-u powracają wspomnienia z dawnych lat. Ostatnio na Twitterze podczas rozmowy z kilkoma osobami wspominaliśmy jaki był klimat wokół NBA w latach 90-tych. Sprawdzanie wyników w telegazecie każdego ranka, zapisywane w zeszytach wyniki i statystyki podczas meczów w TV. Paczka Chipsów i butelka Coca Coli kupowana tylko i wyłącznie na nocny mecz w TVN-ie. „Magic Basketball” będący wtedy encyklopedią wiedzy o lidze i „Pro Basket” dostarczający wielu ciekawostek. NBA wydawało się wtedy czymś tak odległym, wspaniałym i niedoścignionym. Każdy z nas na boisku chciał być Jordanem, Rodmanem, Pippenem czy Kempem. Teraz liga jest jakby na wyciągnięcie ręki, ale dalej wspaniała i codziennie zadziwiająca. Lockout trwa  i miejmy nadzieję, że szybko się skończy bo powoli zaczyna brakować tej atmosfery ligi mimo wakacji.

Z czym wam kojarzy się NBA z lat dziecięcych?

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

12 komentarzy

  1. nerd17 pisze:

    Z numerami magic basketball ktore przynosil starszy brat, z meczem raptors-lakers za czasów cartera, z powtórka slam dunk contest we wiadomosciach sportowych na TVP1, z plakatami zawodników na scianie w moim pokoju…
    :D

  2. Piotr Gładczak pisze:

    Teraz jeszcze przypomniałem sobie o informacjach z NBA w Sport Telegramie na TVP 2 wieczorem:)

  3. FaV pisze:

    „Hej! Hej! Tu NBA!” i Włodzimierz Szaranowicz. Do dzisiaj łezka w oku się kręci :)

  4. roShaq pisze:

    Nigdy nie zapomnę skarbu kibica NBA w przeglądzie sportowym, uczeniu się pamięć składów, wzrostu wagi hehehe do dzisiaj niektóre rzeczy zostały w głowie :) No i jak dla mnie jedne z najlepszych finałów Rockets Knicks, Go NY Go NY Go NY GOOO :)

  5. zchp pisze:

    telegazeta ha to bylo cos :) probasket i magicbasketball kupywalismy z kolegami po 2 egzemplarze jeden do czytania 2 do wycinania i naklejania gdzie sie tylko da caly pokoj mialem w plakatach na wakacje w kosza gralismy po 10 godzin dziennie! sentymentalny sie robie ;)

  6. GPRbyNBA pisze:

    ja do dzisiaj mam kilka plakatów z magica, dodatkowo szalik i małą piłkę Byków

    co do filmiku – MJ jest emerytowanym koszykarzem, i to wcale nie takim starym
    Taki wsad to i za 20 lat zrobi
    Zdziwić się mógłbym gdybyście pokazali taki wsad zrobił np któryś z braci Kliczko

  7. darkcore pisze:

    lata 90′ pierwsze misie mike’a, odejście mike’a, powrót mike’a ;) ach… później w 1996 roku byłem rozdarty bo chciałem mistrzostwa sonics ale także powrotu Mikea. dla mnie osobiście najbardziej sentymentalne finały, które chyba najbardziej przeżywałem. mecze kończyły się o 6.00 rano a ja o 7.00 wyruszałem do szkoły (podstawowej) – dzięki wyrozumiałym rodzicom. oczywiście magic basketball, który był wcześniej niż pro basket – kozak. znało się wszystko na pamięć ;) w zimie w cienkich rękawiczkach na boisku, w wakacje od rano do wieczora. pierwsze koszulki (podróbki;)) koszykarskie, ucieczki z lekcji w podstawówce żeby obejrzeć NBA Action o 11.00 rano chyba ;) to były czasy.

  8. woy9 pisze:

    I am back;-) me and Mike

  9. szymon pisze:

    czytam te wpisy i wydaje się jakby to było wczoraj. Ja również kupowałem te wszystkie gazety ale była jeszcze jedna TEMPO, gdzie jak sobie przypaminam co czwartek lub piątek jedna z ostatnich stron była poświęcona NBA. Równiez całe wakacje spędzaliśmy z kolegami grając w kosza. Nawet po ciemku się grało. coś niesamowitego !

  10. PK pisze:

    Nba Action na Screensporcie…Włodek i Rysiek w TVP, All-star Game i Finały na żywo….

  11. Piotr Gładczak pisze:

    Nawet Wojtek Michałowicz z Noculakiem byli jacyś jakby lepsi:P

  12. ketjoW pisze:

    hehe to były czasy. Telegazeta – nie widziałem jej kilkanaście lat, strona z wynikami 265? (chyba:). Początek lat 90, pierwsze tytuły chicago, pierwszy kosz zrobiony przez dziadka na podwórku: pal wbity w ziemię, bez tablicy, kawałek cienkiej krzywego drutu/obręczy z doczepioną niebieską siatką rybacką :) gra piłką do kosza odpadała bo wyginała obręcz :) potem już normalny kosz przybity gwoździami do stodoły, na wysokości pozwalającej robić najrózniejsze wsady. Nagrywanie na vhs 30 sekundowych przerywników/scenek nba i próby naśladowania tych niesamowitych rzutów/zwodów/wsadów na boisku :)

    youtube.com/watch?v=37n83YSJirA
    youtube.com/watch?v=r9fSeJCbv2Y
    youtube.com/watch?v=bSlLV64RbuY&feature=related
    youtube.com/watch?v=37n83YSJirA
    youtube.com/watch?v=f_zJa6kOY3Q

    A z końca lat 90 pamiętam w liceum łączenie się na modemie z nba.com i oglądanie w małym okienku słabej jakości top 10 (około 1mb zajmowało) i zgrywanie na dyskietki :) pamiętam też mecze nba na niemieckiej dsf.

    osobny temat to GODZINY spędzone przy nba live 97 a potem 98, i 99 :) youtube.com/watch?v=yH3LsnU5wX8

    bonus sprzed 11(!) lat
    youtube.com/watch?v=xp6qJ7LZNlg
    youtube.com/watch?v=vVC3yBHjNvo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *