Zobacz w akcji wszystkich wybranych w Drafcie 2011 (1)

Jako, że środowisko NBA nadal żyje Draftem i jego skutkami, wpadłem na pomysł, by zebrać klipy najlepszych zagrań wszystkich graczy, którzy zostali wybrani w tegorocznym naborze. Udało mi się to prawie w 100 procentach, niestety, nie mogłem znaleźć żadnego wideo wybranego z 56. numerem Chukwudiebere Maduabuma, ale to chyba żadna strata, gdyż Nigeryjczyk został wybrany bezpośrednio z NBDL, gdzie w 3 meczach zdobył łącznie 2 punkty i zbiórkę.

Całe to przedsięwzięcie podzieliłem na sześć części. W pierwszej z nich zobaczycie wszystkich graczy wybranych w pierwszej dziesiątce Draftu i ich najlepsze zagrania bądź niesamowite występy. Zapraszam.

1. Kyrie Irving – Cleveland Cavaliers (Duke)


2. Derrick Williams – Minnesota Timberwolves (Arizona)

3. Enes Kanter – Utah Jazz (Kentucky)

4. Tristan Thompson – Cleveland Cavaliers (Texas)

5. Jonas Valanciunas – Toronto Raptors (Lietuvos Rytas)

6. Jan Vesely – Washington Wizards (Partizan)

7. Bismack Biyombo – Charlotte Bobcats (Fuenlabrada)

8. Brandon Knight – Detroit Pistons (Kentucky)

9. Kemba Walker – Charlotte Bobcats (Connecticut)

10. Jimmer Fredette – Sacramento Kings (BYU)

Kolejna część, w której zobaczycie drugą dziesiątkę Draftu – już jutro.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

5 komentarzy

  1. AirClarks pisze:

    Kto to jest ten rozgrywajacy Arizony z #21? Co highlight z Williamsem to asysta tego kolesia :)

  2. enbiejowy pisze:

    #21 – Kyle Fogg

  3. Bax pisze:

    Witam
    Fajny pomysł to zestawienie, większość widzę pierwszy raz, Kemba Walker zrobił na mnie spore wrażenie.
    Pozdrawiam

  4. Geographic pisze:

    takie pytanie, po co ten Chukwudiebere Maduabuma pcha się do NBA? Przecież 2 punkty i zbiórke to, z całym szacunkiem , każdy z nas może zrobić :)

  5. Enbiejowy pisze:

    z tym Chukwudierebe jest taka historia, że podobno jakiś scout go wylowił i za parę lat może być kimś w NBA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *